Dzieje się

Zamknij

Legenda Chrobrego Głogów ma 54 lata. I gra, i strzela! Helwig: Piłka daje mi radość

. 10:10, 11.04.2024 Aktualizacja: 14:30, 27.10.2025
Skomentuj Legenda Chrobrego Głogów ma 54 lata. Gra, strzela! Helwig: Piłka to radość Chrobry Głogów S.A.

W pomarańczowo - czarnych barwach zagrał ponad 250 meczów, do siatki rywali trafił 120 razy. Jarosław Helwig znów o sobie przypomniał.

– Jeśli uznam, że istnieje potrzeba mojego wejścia na boisko, to wchodzę – mówi nam Jarosław Helwig, były piłkarz Chrobrego Głogów. Ba – jedna z klubowych legend, której nazwisko na stadionie przy ul. Wita Stwosza kibice zawsze mocno skandowali. Waleczny na boisku, sprytny pod bramką rywali. Co najważniejsze, jak na napastnika przystało – celny. I tej cechy nie stracił, bo jak się okazuje popularny Hellas piłkę wciąż kopie. Obecnie na poziomie A-klasy w Nowym Miasteczku. Zespół jest liderem rozgrywek, ma szanse na awans wyżej.

Nie mógł odmówić prezesowi

Wydawało się, że Helwig zawiesi już sportowe buty na kołku. Po pięknej przygodzie w Chrobrym, która zakończyła się w 2016 roku – właśnie wtedy w zespole rezerw strzelił ostatniego gola mając wówczas 46 lat – grał amatorsko w całej okolicy. Przez lata w Grębocicach, ostatnio w sławskim Dębie. Jakiś czas temu pojawiła się propozycja z Nowego Miasteczka. Oj, trudno było mu odmówić.

– W przeszłości grałem i trenowałem ten zespół przez ponad cztery sezony. Mam z tym miastem miłe wspomnienia. Występowaliśmy w dawnej czwartej lidze, obecnej trzeciej. A kontakt z prezesem klubu – Romanem Kozłowskim – się nie urwał. Pewnego dnia ten zadzwonił, poprosił o wsparcie. No to pojechałem, jestem tam drugi sezon

– opowiada Jarosław Helwig.

Pewnych rzeczy się nie zapomina

W tym sezonie, podobnie jak w poprzednim, drużyna pod jego wodzą, świetnie sobie radzi. Jest szansa na awans do klasy okręgowej. W jednym z ostatnich meczów snajper z Głogowa przypomniał o sobie. Na boisku pojawił się w końcówce i w 93. minucie strzelił zwycięskiego gola.

– Czasami wbiegam jeszcze na boisko, ale tylko w sytuacjach kryzysowych, kiedy mamy braki kadrowe lub utrzymuje się niekorzystny wynik. Trzeba wówczas pomóc drużynie. Nie będę ukrywał, że piłka nożna nadal sprawia mi wielką przyjemność, daje radość. Brakuje mi boiskowej rywalizacji, jednak organizm mówi swoje: przypominając o upływie lat. Choć fizycznie nie wygląda to zbyt dobrze, na co wpływa również fakt, że bardzo rzadko trenuję z chłopakami, to na szczęście pewne zalety pozostały. Myślę, że w sytuacjach pod bramką przeciwnika pomaga mi teraz przede wszystkim umiejętność przewidywania, trochę techniki i zimna krew

– przyznaje głogowianin.

Dodajmy, że w zespole z Nowego Miasteczka są jeszcze inni zawodnicy grający wcześniej w Chrobrym. To Rafał Paluch, Paweł Żmudziński i Tomasz Bieleń.
(MK)

 
 
 
(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%