W pomarańczowo - czarnych barwach zagrał ponad 250 meczów, do siatki rywali trafił 120 razy. Jarosław Helwig znów o sobie przypomniał.
– Jeśli uznam, że istnieje potrzeba mojego wejścia na boisko, to wchodzę – mówi nam Jarosław Helwig, były piłkarz Chrobrego Głogów. Ba – jedna z klubowych legend, której nazwisko na stadionie przy ul. Wita Stwosza kibice zawsze mocno skandowali. Waleczny na boisku, sprytny pod bramką rywali. Co najważniejsze, jak na napastnika przystało – celny. I tej cechy nie stracił, bo jak się okazuje popularny Hellas piłkę wciąż kopie. Obecnie na poziomie A-klasy w Nowym Miasteczku. Zespół jest liderem rozgrywek, ma szanse na awans wyżej.
Wydawało się, że Helwig zawiesi już sportowe buty na kołku. Po pięknej przygodzie w Chrobrym, która zakończyła się w 2016 roku – właśnie wtedy w zespole rezerw strzelił ostatniego gola mając wówczas 46 lat – grał amatorsko w całej okolicy. Przez lata w Grębocicach, ostatnio w sławskim Dębie. Jakiś czas temu pojawiła się propozycja z Nowego Miasteczka. Oj, trudno było mu odmówić.
– W przeszłości grałem i trenowałem ten zespół przez ponad cztery sezony. Mam z tym miastem miłe wspomnienia. Występowaliśmy w dawnej czwartej lidze, obecnej trzeciej. A kontakt z prezesem klubu – Romanem Kozłowskim – się nie urwał. Pewnego dnia ten zadzwonił, poprosił o wsparcie. No to pojechałem, jestem tam drugi sezon
– opowiada Jarosław Helwig.
W tym sezonie, podobnie jak w poprzednim, drużyna pod jego wodzą, świetnie sobie radzi. Jest szansa na awans do klasy okręgowej. W jednym z ostatnich meczów snajper z Głogowa przypomniał o sobie. Na boisku pojawił się w końcówce i w 93. minucie strzelił zwycięskiego gola.
– Czasami wbiegam jeszcze na boisko, ale tylko w sytuacjach kryzysowych, kiedy mamy braki kadrowe lub utrzymuje się niekorzystny wynik. Trzeba wówczas pomóc drużynie. Nie będę ukrywał, że piłka nożna nadal sprawia mi wielką przyjemność, daje radość. Brakuje mi boiskowej rywalizacji, jednak organizm mówi swoje: przypominając o upływie lat. Choć fizycznie nie wygląda to zbyt dobrze, na co wpływa również fakt, że bardzo rzadko trenuję z chłopakami, to na szczęście pewne zalety pozostały. Myślę, że w sytuacjach pod bramką przeciwnika pomaga mi teraz przede wszystkim umiejętność przewidywania, trochę techniki i zimna krew
– przyznaje głogowianin.
Dodajmy, że w zespole z Nowego Miasteczka są jeszcze inni zawodnicy grający wcześniej w Chrobrym. To Rafał Paluch, Paweł Żmudziński i Tomasz Bieleń.
(MK)
Wielki plan dla Ostrowa Tumskiego
Super plany trzymam kciuki ,niech się Głogów rozwija brawo Prezydent
Konik polny
17:53, 2026-05-25
Wielki plan dla Ostrowa Tumskiego
Układ budynków koszmarny no i brak parkingów. Zróbcie 1/3 mniej zabudowy, a więcej przestrzeni
122
17:52, 2026-05-25
Wielki plan dla Ostrowa Tumskiego
Do Daro ja napisałem ze cała Odre pogłebiac nie tylko odcinek w Głogowie naucz sie czytac ze zrozumieniem
Ja
17:40, 2026-05-25
Wielki plan dla Ostrowa Tumskiego
Wizualizacja wspomagania AI . Budynki kiepsko zaprojektowane to wygląda żałośnie. 👎
Aaaa
16:30, 2026-05-25
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz