Wicemistrzowie świata wrócili z Chorwacji i mają się czym pochwalić.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Reprezentanci Handball Masters Chrobrego Głogów wywalczyli srebrne medale mistrzostw świata masters w Chorwacji w kategorii 50+, przegrywając złoto dopiero po rzutach karnych. Do triumfu zabrakło naprawdę niewiele.
Turniej zgromadził blisko sto drużyn z 23 krajów. Wśród byłych gwiazd szczypiorniaka, międzynarodowych ekip i ogromnych emocji głogowianie znów znaleźli się w ścisłej światowej czołówce.
Głogowski zespół bardzo dobrze rozpoczął rywalizację grupową. Na inaugurację pokonał węgierski MAFC Masters 11:6. Jeszcze większe emocje przyniósł mecz z Brazylijczykami z Brazukas Hand.
Przegrywaliśmy pierwszą połowę, nic nam nie wychodziło. Ale po przerwie zagraliśmy najlepszą piłkę ręczną, jaką pamiętam od wielu lat. Wszystko zaczęło funkcjonować i odrobiliśmy straty. To bardzo mocny zespół, zawsze świetnie przygotowany. Ten mecz zbudował nas na resztę turnieju
– opowiada Marcin Gośko, jeden z zawodników.
Spotkanie zakończyło się zwycięstwem głogowian 11:8. Na zakończenie fazy grupowej przyszła rywalizacja z włoskim Rohdiamanten Bozen. Padł remis 6:6, który jednak dał polskiej drużynie pierwsze miejsce w grupie.
W półfinale nie było już większych problemów. Głogowianie pewnie pokonali Masters Opole 11:5 i zameldowali się w wielkim finale.
W decydującym spotkaniu rywalem był kolejny zespół z Węgier – Budapest Old Boys. Finał od początku trzymał w napięciu. Po regulaminowym czasie gry był remis 10:10, a o złocie decydowały rzuty karne.
Tym razem więcej zimnej krwi zachowali Węgrzy, którzy wygrali 14:12.
Złoty medal był bardzo blisko, niemal mieliśmy go w rękach. W pierwszej połowie wszystko układało się po naszej myśli, ale po przerwie nasza gra trochę się posypała. Srebro cieszy, ale niedosyt pozostaje. Rok temu był brąz, teraz srebro, więc złoto nadal pozostaje naszym marzeniem
– wspomina Gośko.
Do Chorwacji poleciało 15 zawodników wraz ze sztabem szkoleniowym. Jak podkreślają uczestnicy, mistrzostwa świata masters to nie tylko sportowa rywalizacja, ale też wyjątkowa atmosfera.
To prestiżowa impreza. Każdy chce tam grać, a my regularnie walczymy o medale. Poziom jest bardzo wysoki. Spotykamy dawnych znajomych z boisk, byłe gwiazdy piłki ręcznej, jest świetna integracja i ogromne emocje
– dodaje zawodnik.
Indywidualne wyróżnienie trafiło również do głogowian. Tytuł MVP całego turnieju otrzymał Grzegorz Piotrowski, lider zespołu. Statuetkę odebrał z rąk jednego z najwybitniejszych piłkarzy ręcznych świata – Momir Ilić.
Sukces drużyna zadedykowała zmarłemu kilka tygodni temu Danielowi Szudzichowskiemu, byłemu kapitanowi Pomarańczowo-Czarnej ekipy. – Ten puchar i medale są dla niego – podkreślają.
Jedno jest pewne – głogowianie nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Za rok ponownie pojadą walczyć o mistrzostwo świata. Tym razem już o złoto.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Zespół Handball Masters Chrobry Głogów wystąpił w składzie. Przemysław Pitoń, Jacek Głów, Grzegorz Badecki Marcin Gośko, Dominik Jastrzębski, Rafał Walczak, Grzegorz Piotrowski, Tomasz Kalinowski, Przemysław Dąbrowski, Mariusz Witczak, Marcin Krotla, Andrzej Sowa, Andrzej Saramak oraz Marek Wojciechowski i Krzysztof Przybysz (trenerzy).
Mieszkańcy alarmowali, piły pracowały dalej
Niech znicze palą jak na alei wolności
Jejku
10:03, 2026-06-10
18-latka z gminy Jerzmanowa w reprezentacji Polski
Ogromne gratulacje! 👏🏼
Klaudia
09:32, 2026-06-10
Mieszkańcy alarmowali, piły pracowały dalej
Brawo radny!
Michaaś
08:23, 2026-06-10
Mieszkańcy alarmowali, piły pracowały dalej
jakie będą nasadzenia zastępcze?
cyc
08:17, 2026-06-10
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz