Dzisiaj mija 80 lat od zakończenia II wojny światowej, a także zakończenia oblężenia głogowskiej twierdzy przez wojska radzieckie. Oblężenie naszego miasta trwało przez siedem tygodni.
Festung Glogau, czyli twierdza głogowska, została zdobyta przez Armię Czerwoną 1 kwietnia 1945 roku. Zdobyte miasto było całkowicie zrujnowane.
Jak podaje Dariusz Andrzej Czaja, przez prawie 7 tygodni walk zarówno Niemcy jak i Rosjanie zafundowali miastu jeden z największych dramatów w historii… Los pięknego Głogowa został przypieczętowany. Ostrzał artyleryjski, bombardowania lotnicze, a w ostatnim etapie walki o każdą kamienicę…
Jak pisał regionalista Janusz Chutkowski:
Umarło miasto liczące 1000 lat historii, chlubiące się wspaniałymi zabytkami, cennymi zbiorami dzieł sztuki i licznymi śladami polskiej przeszłości”. Różnie określa się procentowe zniszczenia Głogowa, od ok. 75% do nawet 95%.
Do dziś na ten temat nie brakuje różnych historycznych dyskusji. Pewne jest jedno: miasto praktycznie przestało istnieć, stanowiąc wielkie rumowisko gruzów zniszczonych kamienic, rozkładających się trupów oraz wszelkiej maści czyhających niebezpieczeństw w postaci min czy niewybuchów. Początkowo władzę w mieście objęła radziecka Komendantura Wojenna, ale Głogów miał się odrodzić już w polskiej rzeczywistości. Jak Feniks z popiołów…
(DN)
foto: DGL News
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz