W Lubinie zainaugurowano program „Mistrzynie Sportu KGHM” – inicjatywa mająca na celu wsparcie utalentowanych sportsmenek. Na dziedzińcu centrali KGHM Polska Miedź odbyła się dziś (27.06.) uroczysta inauguracja projektu mentoringowego.
W piątkowe przedpołudnie dziedziniec centrali KGHM w Lubinie wypełnił się emocjami, determinacją i sportowym duchem – wszystko za sprawą konferencji inaugurującej program „Mistrzynie Sportu KGHM”. Wydarzenie otworzył Artur Newecki, rzecznik prasowy spółki. Przywitał zebranych gości, w tym dyrektor Katarzynę Majewską z departamentu CSR oraz obecne uczestniczki programu – utalentowane zawodniczki reprezentujące różne dyscypliny sportu.
Na pewno zadajecie sobie państwo pytanie, dlaczego kobiety, dlaczego mistrzynie? A to dlatego, że 8 z 10 medali olimpijskich z Paryża należało do kobiet i to jest inspiracją do tego, żeby wesprzeć właśnie kobiety...
– mówiła Anna Smycz-Michalak, dyrektor naczelna ds. komunikacji w KGHM, tłumacząc motywy powstania programu.
Anna Smycz-Michalak podkreśliła, że projekt ma charakter pilotażowy i obejmuje sześć zawodniczek, z których cztery były obecne na konferencji. – Zależy nam na tym, żeby wyrównywać szanse w sporcie, bo musimy też pamiętać, że dysproporcje, mimo sukcesów odnoszonych przez kobiety, w finansowaniu i w zarobkach kobiet w sporcie są dużo niższe niż zarobki mężczyzn... – dodała. KGHM postanowił wesprzeć zawodniczki z różnych, często kosztownych dyscyplin. – Zwróciliśmy się do kobiet, które trenują w różnych, bardzo odległych dziedzinach sportu – mamy narciarkę, mamy tenisistkę, mamy panczenistkę, dziewczynę, która ściga się w Formule 4. Także te dyscypliny są bardzo różne... i bardzo kosztowne – podkreśliła Smycz-Michalak.
Katarzyna Majewska przybliżyła sylwetki dwóch nieobecnych uczestniczek programu. Pierwszą z nich była Oliwia Gołaś, reprezentantka Polski w narciarstwie alpejskim.
– W roku 2025 zajęła szóste miejsce w slalomie gigancie na mistrzostwach świata. Startowała także w zawodach Pucharu Europy, a jej celem są starty w zimowych igrzyskach paraolimpijskich w roku 2026” – informowała Katarzyna Majewska.
Drugą zawodniczką była Zuzanna Maślana, kulomiotka, która może pochwalić się brązowym medalem mistrzostw świata oraz srebrnym medalem mistrzostw Europy w kategorii U20. Jest również halową rekordzistką Polski i złotą medalistką Pucharu Świata U23.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/mRpVYNHilZU"}
Pozostałe cztery sportsmenki osobiście zaprezentowały się podczas konferencji. Aleksandra Kościelniak, pływaczka i medalistka mistrzostw Polski, mówiła: – Na swoim koncie posiadam 12 medali mistrzostw Polski oraz regularnie występuję w finałach mistrzostw Polski. Takim moim najbliższym celem są zimowe mistrzostwa Polski oraz pokazanie się z jak najlepszej strony.
Pływacka kariera Aleksandry Kościelniak zaczęła się zupełnie przypadkiem – od lekcji wychowania fizycznego na basenie. – Trener mnie wyhaczył… Powiedział, że ona ma talent, z niej coś będzie i tak to się zaczęło – wspomina. Już na pierwszych zawodach zdobywała złote medale, błyskawicznie potwierdzając swój potencjał. Dziś może się pochwalić dwunastoma medalami mistrzostw Polski, choć – jak sama podkreśla – wciąż czeka na ten najcenniejszy, złoty. Jej celem są igrzyska olimpijskie w Los Angeles w 2028 roku. – Taki jest mój cel – mówi bez wahania. Dzięki wsparciu z programu „Mistrzynie Sportu KGHM” może systematycznie uczestniczyć w zawodach i obozach treningowych. – Mam teraz możliwość korzystania z psychologa sportowego oraz fizjoterapeuty, gdzie również to jest bardzo wszystko drogie… Wcześniej nie było mnie stać na takie rzeczy – przyznaje. Pomoc finansowa otwiera przed nią nowe możliwości rozwoju – nie tylko fizycznego, ale i mentalnego – tak niezbędnego w sportach wytrzymałościowych, jakim jest pływanie.
Kornelia Olkucka, zawodniczka włoskiej Formuły 4 i studentka psychologii, zaznaczyła: Moim takim najbliższym celem jest znalezienie się w Formule 1 Akademii, czyli w serii stworzonej dla 18 najlepszych dziewczyn z całego świata.
::news{"type":"see-also","item":"170859"}
Tenisistka Maja Pawelska również podzieliła się swoimi planami: – Mam 17 lat, jestem mistrzynią Polski w kategoriach U16 i U18. Aktualnie zajmuję 95. miejsce na świecie w rankingu juniorskim. Dwa dni temu dostałam powołanie na Wimbledon...
Maja Pawelska swoją przygodę z tenisem zaczęła już w wieku czterech lat – inspiracją był starszy brat, który trenował wyczynowo. – „Zawsze ja mu podawałam piłki na treningach, jak byłam mała… i nie podobało mi się to, powiem szczerze. Sama chciałam spróbować i tak to się zaczęło” – opowiada dziś 17-letnia zawodniczka. Dziś trenuje w Warszawie i ma na swoim koncie złote medale mistrzostw Polski w kategoriach wiekowych U16 i U18. Jej aktualna pozycja – 95. miejsce w światowym juniorskim rankingu tenisowym – świadczy o rosnącym potencjale. Tenis to jednak nie tylko kort, ale też logistyka, podróże, trenerzy i ogromne nakłady finansowe. – Pomoc od KGHM to niesamowita pomoc, bo tenis jest bardzo wymagającym sportem. Co tydzień wyjazdy za granicę, trenerzy… i na pewno bez tego wsparcia byłoby ciężko – podkreśla, mówiąc o udziale w programie „Mistrzynie Sportu KGHM”. Dzięki przyznanemu stypendium może kontynuować intensywny rozwój. Jej ambicje są jasno określone. – Bardzo chciałabym pójść w ślady Igi Świątek, Sereny Williams – to moje dwie faworytki… I bardzo bym chciała dojść do tego właśnie szczytu – deklaruje z determinacją.
Panczenistka Kaja Ziomek-Nogal powiedziała: – Startowałam w 2018 roku w Pekinie i w 2022 roku, później urodziłam córkę i w ostatnim zimowym sezonie wróciłam do sportu... Wygrałam Puchar Świata na dystansie 500 m, zostałam mistrzynią Polski w wieloboju sprinterskim...” – relacjonowała łyżwiarka. Kaja Ziomek-Nogal jest mamą dwuletnie Tosi. Dla niej pomoc KGHM to być albo nie być w sporcie.
Teraz mogę spokojnie trenować. Teraz mogę się skupić na sporcie i sięgać po te najwyższe cele - powiedziała nam. Dodała, że powinno się wspierać bardziej właśnie sport wyczynowy, też ten w wykonaniu kobiet. - Bo mimo wszystko mamy trudniej, jesteśmy kobietami i na przykład tak jak w moim przypadku, to my rodzimy dzieci i potem my musimy wracać do sportu lub nie. Wiele kobiet tak naprawdę się zastanawia, czy zrobić sobie przerwę i urodzić dziecko. Czy tak naprawdę nie powinno, bo wypadną z rynku i nie będą w stanie wrócić, więc fajnie, że teraz tak naprawdę pokazujemy to, że można, że da się i tak naprawdę czuję się trochę takim przykładem dla tych, którzy szukają pomysłu, jak to pogodzić. Teraz ja otrzymałam wsparcie i ja mogę być przykładem dla innych kobiet dla innych dziewczyn, które się zastanawiają, jak potoczy się ich kariera w przyszłości, co mogą robić, jakie decyzje podejmować
- powiedziała nam panczenistka.
Program „Mistrzynie Sportu KGHM” to nie tylko wsparcie finansowe – to wiara w kobiecą siłę, talent i determinację. W świecie, gdzie kobiety wciąż walczą o równe traktowanie, inicjatywa KGHM staje się ważnym głosem na rzecz zmiany. W Lubinie rozpoczęto coś więcej niż projekt.
(LUK)
Tajemniczy depozyt z 1945 roku odkryty pod Głogowem
Do /bobasek/
ja
10:32, 2026-04-07
Głogowskie policjantki uratowały mężczyznę
Ach, te nasze słodkie dziewuszki w mundurach. Raz mnie taka jedna policjantka wzięła na spytki jak siedziałem schlany na starówce. Tak mnie maglowała, że aż umówiliśmy się na kawę. I została moją dziewczyną :D
Łukasz
10:16, 2026-04-07
Głogowskie policjantki uratowały mężczyznę
A batman też tam hył?
Superman
09:45, 2026-04-07
[FOTO] Ten punkt trzeba szanować!
Brak słów za to zagranie przyczynił się tym do podziału pkt a Sędzia okradł ChG ze Zwycięstwa
Głos
08:47, 2026-04-07
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz