Były detektyw, który pisze kryminały, przeprowadził się do Głogowa i otworzył kawiarnię z księgarnią. Można zjeść lody i kupić książkę. Piotr Kościelny napisał już 20 książek i planuje następne. Podpisał też umowę na serial.
::photoreport{"type":"see-button","item":"7607"}
Piotr Kościelny to człowiek orkiestra. Przedsiębiorca, który od trzech lat mieszka w Głogowie, otworzył kawiarnię "Zbrodnia i Kawa" w centrum Głogowa, na Starym Mieście. Ma taką drugą we Wschowie. Wydawca książek i pisarz. Detektywem był od 2006 roku, a teraz tę praktykę zarzucił na rzecz pisania kryminałów. Pochodzi z Wrocławia, gdzie przez lata pracował, a potem przyjechał do Wschowy i do Głogowa. Jego kryminały czyta się jednym tchem i długo się je pamięta.
Moje książki muszą budzić emocje
– przekonuje.
Pierwszą kawiarnię otworzył we Wschowie, a teraz także w Głogowie.
Myślę, że to będzie lokal klimatyczny, zapraszam autorów na spotkania autorskie
– mówi. To pisarz, który wydał 19 książek, 20. wychodzi w sierpniu, a 21. we wrześniu. Pisze kryminały i książki sensacyjne, napisał także cztery bajki.
Zacząłem przygodę z pisarstwem od poradnika dla kobiet. Jako detektyw miałem na ten temat wiedzę. Jak się zachować w różnych niebezpiecznych sytuacjach i jak ich unikać. Lecz ten poradnik nigdy nie wyszedł, został w szufladzie
– opowiada, że zaraz potem napisał pierwszą książkę sensacyjną, a potem już poszło. Debiutował jako pisarz w 2017 roku. Wydają mu je dwa wydawnictwa.
Przez lata mieszkał we Wrocławiu, świetnie go zna i większość jego kryminałów rozgrywa się właśnie w tym mieście. Jednak te ostatnie dzieją się we Wschowie i okolicach, gdzie także mieszkał kilka lat.
Poznaję teraz Głogów, lecz jeszcze wiele mi brakuje. W mojej najnowszej książce „Bezsilna”, która wyjdzie we wrześniu, akcja się rozgrywa we Wschowie, ale fragment także w Głogowie
- zapowiada. Do naszego miasta zamierza zapraszać znanych pisarzy. Ma już wiele pomysłów i jest po rozmowach.

Spotykamy się na jego pierwszym spotkaniu autorskim w nowej kawiarni „Zbrodnia i kawa” w Głogowie, przy ul. Parafialnej. W sobotę (12.07.)
W mojej kawiarni można zjeść lody, deser, wypić dobrą kawę i kupić książkę. Jest bardzo dużo kryminałów
– zapewnia. Przez lata był detektywem. Zajmował się sprawami kryminalnymi, rozwiązywaniem tajemnic zabójstw, jednak potem zaczęły dominować sprawy rodzinne, czyli rozwodowe, majątkowe, alimentacyjne.
To mnie nudziło, więc zacząłem pisać
– opowiada.
Zazwyczaj trwa to miesiąc. Książki ze mnie wypływają. To jest chyba wena. Ale też praca, bo muszę jednak przysiąść przed komputerem
– mówi, że lubi pisać w gwarnych miejscach, gdy coś się wokół dzieje. Bardzo często w swojej kawiarni, ma specjalny stolik.
Lubię też jak jest włączony telewizor. Szczególnie program polityczny
– zapewnia. Akcja większości kryminałów toczy się we Wrocławiu, począwszy od jednej z pierwszych książek „Zwierz”. To właśnie na jej podstawie ma powstać serial.
Rok temu podjęliśmy temat i podpisaliśmy umowę. Obsada jest już ustalona
– zdradza.
Nie wykorzystuję w fabule mojego doświadczenia jako detektyw. To by było nie fair
– uważa. Ale bardzo często opisując różne miejsca i sytuacje, które widział i przeżył. - Wiem jak pachnie melina – zapewnia.
Od 2017 roku wydał i sprzedał wiele książek, a nikt nie wiedział kim jest i jak wygląda, gdyż zwyczajnie ukrywał swoją tożsamość.
Nie było żadnego mojego zdjęci w internecie. Najwyżej tyłem, z psem. Rozpoznała mnie jednak czytelniczka w głogowskiej bibliotece przy ul. Perseusza, po zegarku. Podeszła do mnie i zwróciła mi uwagę, że taki zegarek widziała na Facebooku i Tik Toku, gdzie obserwuje pisarza Piotra Kościelnego. Przyznałem się, że to ja
– mówi, że właśnie wtedy postanowił pokazać swoją twarz. To była specjalna akcja, kawałek po kawałku, jak w puzzlach.
Jak striptiz. Ale bardzo fajna zabawa. Mam już 27 tysięcy obserwujących na Facebooku. Z każdym dniem coraz więcej
– mówi. Ludzie z internetu uwielbiają jego psa: Bellę rasy bokser.
Jest urodzona tego samego dnia co ja. Razem obchodzimy urodziny
– mówi pisarz, który kocha zwierzęta i kocha portale społecznościowe.
Pokazuję ludziom jak żyję. Jak piszę, jak wychodzę z psem, jaki obiad dzisiaj jadłem. Wszystko sam gotuję. Jestem zwykłym człowiekiem, jak inni. Tylko tyle, że piszę książki, a inni je czytają. To jest fajne
– uważa. Niedługo zamierza otworzyć trzecią kawiarnię pod Warszawą.
(DN)
Sezon na wieżę w zamku w Głogowie rozpoczęty
to nie dziura pod palacem Rokaszewicza ale zamek powinien byc oswietlony by go bylo widac z daleka a pod zamkiem pomnik chrobrego i nasze polskie flagi
olusia
13:32, 2026-04-03
Sezon na wieżę w zamku w Głogowie rozpoczęty
zamek to jedno co nie doi z miasta kasy wiec sie nim nikt nie zajmuje a powinni bo nie palacyk w dalkowie ale nasz zamek jest symbplem polskosci miasta
zyv
13:28, 2026-04-03
Kto teraz będzie promował starostwo?
Niezły teatr🤣🤣🤣🤣🤣🤣
No i mamy
12:45, 2026-04-03
Kto teraz będzie promował starostwo?
Co to za imprezka ze musi byc ktos koniecznie ze stolicy i koniecznie musi grac w tym psudoteatrze a moze z innej beczki ; nasza lub nasz mieszkaniec powiatu znajacy teren i ludzi to wam moze zaowocowac
DO PANA STAROSTY
12:30, 2026-04-03
0 0
Parę dni wcześniej otwierał Pan z panią Kasia gdzie ona się podziała ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz