To była sobota pełna emocji, rodzinnej rywalizacji, tanecznych rytmów i muzycznych wzruszeń. Wszystko zaczęło się od gry terenowej „Żyrafa w mieście”, której finał – podobnie jak całe wydarzenie – miał miejsce w głogowskim Parku Słowiańskim.
::photoreport{"type":"see-button","item":"7636"}
Na starcie stanęły rodzinne drużyn. Do pokonania – ponad 3 kilometry, z mapą, wskazówkami i zadaniami do wykonania. – 3,4 km zrobić w dwie godziny i jeszcze z zadaniami to nie było takie proste. Jednak rodziny, które wystartowały, spisały się znakomicie – podsumowała Małgorzata Łętowska z Miejskiego Ośrodka Kultury, współorganizatorka wydarzenia.
Najlepsza okazała się drużyna Ćmachowskich – Przemysław, Marek, Żaneta i Seweryn. Po odebraniu nagrody opowiedzieli, jak wyglądała ich przygoda:
– To nie pierwszy raz, kiedy bierzemy udział w takiej zabawie – mówiła Żaneta Ćmachowska. – Ostatnio wpadliśmy nieco gorzej. Tym razem byliśmy wcześniej, ale... zrobiliśmy więcej kilometrów, bo zamiast skrótem, poszliśmy na Marinę. Krążyliśmy dobre pięć minut. Co było najtrudniejsze? – Chyba samo znalezienie niektórych punktów. Nawet przechodnie nie wiedzieli, gdzie ich szukać. A skąd pomysł, by wziąć udział? – Są wakacje, szukamy ciekawych rzeczy w mieście. Czasem wystarczy spojrzeć na przystanek – i już wiadomo, że coś fajnego się dzieje – zaznacza Żaneta Ćmachowska.
Ostateczne wyniki :
1 miejsce: Ćmachowscy
2 miejsce: Miterka
3 miejsce: Truszkowscy
Wyróżnienia:
Drużyny Państwa: Kloc, Walczuk, Czaja, Rudnik/Irasiak, Hryniewicz, Kazubskich i Filipek.
Zaraz po zakończeniu gry i rozdaniu nagród Park Słowiański zamienił się w prawdziwą strefę tańca. Przy fontannie, która stała się nieformalnym sercem wakacyjnych wydarzeń, mieszkańcy mogli wziąć udział w gorących tańcach w stylu latino. Zabawę poprowadził Paweł „Pablito” Pachuta, który porwał chętnych do samby, salsy i bachaty.
Wieczór zakończył się magicznym koncertem w stylu portugalskiego fado. Na zaaranżowanej scenie wystąpiła Kinga Rataj, artystka uznawana za jedną z najlepszych interpretatorek tego gatunku w Polsce. Jej głos, emocjonalne wykonania i opowieści o saudade, tęsknocie i miłości, przeniosły słuchaczy w świat Półwyspu Iberyjskiego.
Repertuar koncertu, inspirowany klasykami takimi jak Amalia Rodrigues czy Mariza, wypełniły także autorskie interpretacje – pełne pasji, melancholii, ale też radości życia.
To był dzień pełen wrażeń – od rodzinnej rywalizacji, przez radosne tańce, aż po muzykę, która porusza serce. Wakacje w mieście mogą być inspirujące. A to jeszcze nie koniec letnich atrakcji.
KD
Niepokojący Grób Pański w kościele w Jerzmanowej
Wspaniale, że Ksiądz próbuje używać wspolczesnych środków wyrazu, by pokazać, że Jezus jest żywy i aktualny a nie bajkowy skansenowy, a Jego przesłanie nadal czeka by na całym swiecie dla każdego człowieka stać sie codziennym wyborem. Niech zgodnie z wolą Bożą ustaną wojny i wzajemna przemoc. Alleluja.
Ilona
08:08, 2026-04-05
Niepokojący Grób Pański w kościele w Jerzmanowej
Wspaniale, że Ksiądz próbuje używać wspolczesnych środków wyrazu, by pokazać, że Jezus jest żywy i aktualny a nie bajkowy skansenowy, a Jego przesłanie nadal czeka by na całym swiecie dla każdego człowieka stać sie codziennym wyborem. Niech zgodnie z wolą Bożą ustaną wojny i wzajemna przemoc. Alleluja.
Ilona
07:32, 2026-04-05
Bociany wybierają Chociemyśl
Jasiu P-5 Pozdrawia.
HMG
23:45, 2026-04-04
Walka o sprzedaż biletów na pociąg
Ludzie kochani wszyscy w tych czasach mają telefony i tak ciężko jest zainstalować koleo i kupić tam bilet ??? No ewentualnie utrudnienie dla seniorów ale nawet jakby bilety w biketomacie były to by nie kupili tego biletu.
Bileciarz
21:13, 2026-04-04
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz