Zapach świeżo pieczonego chleba, barwne wieńce i muzyka ludowa – tak wyglądają dożynki w Kotli. Na boisku w sercu wsi spotkali się rolnicy, mieszkańcy i goście, by dziękować za plony. Choć tegoroczne żniwa pokrzyżowała kapryśna pogoda, święto odbywa się w wyjątkowej atmosferze.
Na boisku sportowym w Kotli mieszkańcy gminy świętują tegoroczne dożynki. Choć w całym regionie pada deszcz, tutaj pogoda pozwoliła na wspólne świętowanie. Inaczej było podczas żniw – rolnicy musieli zmagać się ze zmienną aurą, która utrudniała zbiór plonów.
– W tym roku pogoda była wyjątkowo kapryśna. Deszcze przeszkadzały w żniwach, ale dziś dziękujemy rolnikom za ich ciężką pracę i zebrane plony. To święto ma szczególny wymiar – podkreśla wójt gminy Kotla, Kamila Suchocka-Szperlik.
Tegorocznym gospodarzem dożynek było sołectwo Kulów. To właśnie mieszkańcy tej miejscowości zadbali o organizację i przygotowali całe wydarzenie.
Starostami święta zostali Agata Kabat z Głogówka oraz Łukasz Burek z Kulowa. Pani Agata wraz z mężem prowadzi gospodarstwo o powierzchni około 130 hektarów, gdzie uprawiają jęczmień, rzepak, żyto, ziemniaki i kukurydzę.
– Plony były obfite, ale lipcowe deszcze mocno nam przeszkadzały – przyznaje.
Łukasz Burek prowadzi rodzinne gospodarstwo odziedziczone po dziadku. To kilka hektarów, na których uprawia pszenicę, pszenżyto, ziemniaki i kukurydzę. Hoduje też drób – kury, gęsi i kaczki.
– To dla mnie wielki zaszczyt być starostą podczas gminnych dożynek. Taka rola nie trafia się każdemu – mówi z dumą.
Uroczystościom towarzyszą występy lokalnych zespołów folklorystycznych, a na scenie królują tradycyjne pieśni i tańce. Nie zabrakło także konkursu na najpiękniejszy wieniec dożynkowy. Każde z sołectw, które przygotowało własną kompozycję, otrzymało nagrodę w wysokości 500 zł. Największe wrażenie zrobił wieniec zwieńczony misternie uplecionym orłem – symbolem siły i dumy rolników.
::photoreport{"type":"see-button","item":"7829"}
Dożynki w Kotli, mimo trudności, jakie przyniósł ten rok, stały się okazją do wspólnego podziękowania, integracji i radości. Rolnicy, mieszkańcy i goście mogli choć na chwilę zapomnieć o ciężkiej pracy i wspólnie uczcić owoce ziemi.
Mateusz Król
Niepokojący Grób Pański w kościele w Jerzmanowej
Wspaniale, że Ksiądz próbuje używać wspolczesnych środków wyrazu, by pokazać, że Jezus jest żywy i aktualny a nie bajkowy skansenowy, a Jego przesłanie nadal czeka by na całym swiecie dla każdego człowieka stać sie codziennym wyborem. Niech zgodnie z wolą Bożą ustaną wojny i wzajemna przemoc. Alleluja.
Ilona
08:08, 2026-04-05
Niepokojący Grób Pański w kościele w Jerzmanowej
Wspaniale, że Ksiądz próbuje używać wspolczesnych środków wyrazu, by pokazać, że Jezus jest żywy i aktualny a nie bajkowy skansenowy, a Jego przesłanie nadal czeka by na całym swiecie dla każdego człowieka stać sie codziennym wyborem. Niech zgodnie z wolą Bożą ustaną wojny i wzajemna przemoc. Alleluja.
Ilona
07:32, 2026-04-05
Bociany wybierają Chociemyśl
Jasiu P-5 Pozdrawia.
HMG
23:45, 2026-04-04
Walka o sprzedaż biletów na pociąg
Ludzie kochani wszyscy w tych czasach mają telefony i tak ciężko jest zainstalować koleo i kupić tam bilet ??? No ewentualnie utrudnienie dla seniorów ale nawet jakby bilety w biketomacie były to by nie kupili tego biletu.
Bileciarz
21:13, 2026-04-04
1 0
Byłem i potwierdzam, że było świetnie. I nie trzeba było jakiś cudów robić gwiazd wielkich ściągać bo ludzie i tak przyszli
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz