Zamknij

Podopieczni zakładu w Głogowie z dumą uczą się gotować. To daje im poczucie sensu i siłę

Grażyna Hanuszewicz Grażyna Hanuszewicz 17:06, 03.10.2025 Aktualizacja: 09:57, 26.10.2025
Skomentuj Podopieczni zakładu w Głogowie gotują i to daje im silę

Duma i wzruszenie na uroczystości otwarcia warsztatowni PaKa programu Fundacji im. Ks. Jana Kaczkowskiego w ośrodku w Głogowie.

Powstanie otwartej dziś (3.10.) pracowni to efekt współpracy z Fundacją im. Ks. Jana Kaczkowskiego, programu Inne Garowanie. Kuchnia już jest miejscem spotkań i wspólnego gotowania, a przede wszystkim budowania relacji. W placówce resocjalizacyjnej w Głogowie  przebywają chłopcy w wieku od 13 do 21 lat. 

Chciałbym powiedzieć kilka słów o naszych wspaniałych chłopcach, którzy tu pracują, tu się rozwijają, którzy chcą brać udział w programie fundacji, dla których postać księdza Jana jest bliska, których Patryk łączy z postacią księdza Jana i z tym, co jest dobre 

– powiedział dyrektor zakładu Jarosław Komisarek. W ramach projektu podopieczni uczyli się gotować z Patrykiem Galewskim. 

Na uroczystości Fundację reprezentowała też m.in. Małgorzata Kaczkowska, bratowa księdza Jana. 

Dzięki Patrykowi Jan pojawił się w szkołach i w zakładach poprawczych, również w więzieniach.  To jest coś niesamowitego. Jan dzisiaj tu z nami jest

- dziękowała za możliwość realizowania projektu dedykowanego pamięci księdza, również w imieniu jego rodziny. 

Powtórzę to co zawsze mówił Jan: Nikt z nas nie urodził się zły. Trzymajmy się tego, pamiętajcie, wierzcie w to. Wszystko będzie dobrze

- dodała do podopiecznych zakładu.

[FOTORELACJANOWA]8152[/FOTORELACJANOWA]

Jak powiedział Patryk Galewski, pomysłodawca projektu, pracownia to bezpieczne miejsce, gdzie każdy, kto wejdzie, czuje się zaopiekowany i może być sobą.

Tak jak kiedyś ja. Pomimo tego, że doświadczyłem trzech prób samobójczych, siedziałem w więzieniu, straciłem poczucie sensu własnego życia, spotkałem w swoim życiu Jana, który mnie nie ominął, który nakapał na mnie miłością. I dzisiaj staram się być dobrym człowiekiem. Jestem bardzo szczęśliwy w tym wydaniu

- dziękował uczestnikom projektu PAKA, że znaleźli w sobie siłę i przekroczyli granicę, że dają sobie szansę na dobre życie. 

Jestem za tym, żebyśmy jak największą determinacją przystępowali do takich projektów, żeby tym ludziom pokazać nową drogę, żeby obudzić w nich miłość i żebyśmy my też ich tą miłość otaczali

- Wicewojewoda Dolnośląski Artur Jurkowski dziękował fundacji za czynienie dobra. 

Wiem, ile pracy włożyliście w zeszłoroczne zabezpieczenie wałów przeciwpowodziowych. Jesteście dobrzy. I pamiętajcie o tym, robicie kawał dobrej roboty

- chwalił chłopców Starosta Głogowski Michał Wnuk.

Myślę, że jest to inwestycja nie tylko w wasze umiejętności, w wasz rozwój, ale przede wszystkim w drugiego człowieka. Ktoś w was uwierzył i widzi to dobro, które w was jest, chce je wydobyć 

- zastępca prezydenta Głogowa Edyta Owczarek-Pręda, życzyła chłopcom, by w przyszłości byli dobrymi ludźmi, dobrymi mężami i partnerami. A gotowanie im w tym pomoże.

Wychowankowie zakładu opowiedzieli, czym jest dla nich udział w projekcie.

To nie tylko nauka gotowania. To coś, co sprawia, że pierwszy raz od dawna poczułem, że nie jestem tylko numerem w systemie, ale człowiekiem, który potrafi zrobić coś dobrego. Wiecie, w życiu jest jak w kuchni. Czasem coś się przypali, coś się nie uda lub powinie się noga. Ale dzięki projektowi nauczyłem się, że nie chodzi o to, by się poddać. Chodzi o to, żeby próbować dalej, żeby się nie poddawać

- mówił młody człowiek. 

Gotowanie daje mi poczucie sensu i kierunku, a ten projekt dał mi szansę, by pójść nową drogą 

- powiedział Bartek.

To szansa, żeby nauczyć się czegoś nowego, spróbować swoich sił w kuchni i zrobić coś dobrego ze swoim czasem. Dzięki tym zajęciom poznałem podstawy gotowania, nauczyłem się pracować w zespole i dowiedziałem się, że gotowanie może sprawić naprawdę dużą satysfakcję

- dziękował Marcel. 

Nigdy wcześniej, będąc na wolności, nie myślałem o gotowaniu. Wydawało mi się, że to nie jest dla mnie, ale tu, dzięki zajęciom z projektu, zobaczyłem, że kuchnia to coś więcej niż jedzenie. To dyscyplina, pomysłowość, cierpliwość i praca zespołowa. Nauczyłem się od podstaw rzeczy, o których wcześniej nie miałem pojęcia. Jak dobierać składniki, jak pracować czysto i dokładnie, jak szanować to, co się robi. Dziś potrafię zrobić coś sam

- mówił z dumą Niokolaos, dodając, że warsztatownia to miejsce, w którym mogą zacząć od nowa.

Na otwarcie swojej pracowni kulinarnej chłopcy przygotowali imponujący poczęstunek. Po przecięciu wstęgi Patryk Galewski uczył gości święta lepienia pierogów. 

 

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%