Lumina Metals i KGHM mają podpisany list intencyjny. To w Hucie Miedzi Głogów ma być przerabiany koncentrat z kopalni w lubuskim.
Wczoraj (6.05.) w Sławie odbyło się „wydarzeniu promujące koncepcję budowy kopalni” zorganizowane przez kanadyjską spółkę Lumina Metals. To ta firm palanuje budowę kopalni w województwie lubuskim, niespełna 30 kilometrów od HMG.
Podkreślano, że budowa kopalni w okolicach Nowej Soli i Sławy to szansa na tysiące nowych miejsc pracy oraz bezprecedensowy impuls gospodarczy dla całego województwa lubuskiego. Inwestycja ta stawia region w centrum europejskiego przemysłu wydobywczego XXI wieku.
Zauważono, że po kilkunastu latach intensywnych prac przygotowawczych, projekt budowy jednej z największych kopalń miedzi i srebra w Europie wchodzi w kluczową fazę. Kanadyjska spółka Lumina Metals oficjalnie potwierdziła zasoby zlokalizowane na południu województwa lubuskiego i ogłosiła nawiązanie współpracy z polskim gigantem – KGHM Polska Miedź S.A.
Podczas konferencji prasowej zorganizowanej przy jednym z odwiertów nieopodal Sławy, Prezes Lumina Metals, Jordan Pandoff, poinformował o podpisaniu listu intencyjnego z KGHM. Chodzi o wstępne porozumienie, które otwiera drogę do rozmów o szczegółach.
Lumina Melas i KGHM mają współpracować w kwestiach technicznych i handlowych związanych z potencjalnymi dostawami koncentratu, w tym w zakresie wielkości dostaw, jakości produktu i zgodności metalurgicznej, a także logistyki i transportu. Kanadyjska spółka otrzymała w kwietniu 2025 r. kategorię C1 dla złoża rud miedzi Nowa Sól i ubiega się teraz o koncesję wydobywczą.
Złoża w rejonie Nowej Soli i Sławy są uznawane za jedne z największych niezagospodarowanych zasobów tego typu na świecie. Inwestycja ma ogromne znaczenie nie tylko ze względu na miedź i srebro, ale także na zawartość cennych metali towarzyszących, takich jak: Ren, Kobalt oraz Wanad. Pierwiastki te, odzyskiwane w procesie hutniczym, znacząco podniosą wartość całego łańcucha produkcyjnego i wzmocnią bezpieczeństwo surowcowe regionu.
O tej inwestycji była mowa na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach, który dla Was relacjonowaliśmy.
Zbigniew Bryja, wiceprezes KGHM ds. rozwoju, odniósł się na kongresie do potencjalnej współpracy z nowymi inwestorami w regionie, podkreślając skalę zasobów i brak konfliktu interesów.
Pojawienie się Lumina Metals w obrębie złoża na monoklinie przedsudeckiej nie traktujemy jako konkurencji ani zagrożenia. To jest olbrzymie złoże, ciągnące się na dużym obszarze, i jest tam miejsce dla wszystkich, którzy chcą inwestować i wydobywać. Co więcej – koncentrat powstały u pana prezesa Lumina Metals bardzo chętnie kupimy do naszych hut, zamiast sprowadzać surowiec z innych części świata
- zaznaczył Zbigniew Bryja.
Jordan Pandoff, CEO Luimina Metals przekonywał, że decyzja o inwestowaniu w Polsce i Europie wynika przede wszystkim z rosnącej luki między wydobyciem a zapotrzebowaniem na surowce krytyczne.
W Unii Europejskiej wydobywa się około miliona ton miedzi rocznie, a przetworzyć można nawet pięć milionów ton, bo połowę surowca trzeba importować. Jeżeli wydobywasz milion, a przerabiasz pięć, to czterech milionów ton po prostu brakuje. Pytanie brzmi – skąd je wziąć. Recykling pomaga, ale zdolności wydobywcze w Unii Europejskiej muszą wzrosnąć
- wskazywał Jordan Pandoff, CEO Lumina Metals.
Jak podkreślał, Polska zajmuje w tej układance szczególne miejsce ze względu na skalę zasobów. - Polska jest doskonałym adresem do inwestycji, bo znajduje się tu więcej złóż niż w jakimkolwiek innym kraju Unii Europejskiej czy NATO. Relatywnie jest tu więcej miedzi niż w Stanach Zjednoczonych, choć tam wydobycie jest większe - zaznaczył Pandoff.
Prezes Lumina Metals przypomniał także o długoletnim zaangażowaniu firmy w Polsce i skali planowanych inwestycji. - Jesteśmy obecni w Polsce od 12 lat, mamy zespół geologów i wydaliśmy już około 500 milionów złotych na poszukiwania. Budowa kopalni miedzi i srebra to inwestycja rzędu 25 miliardów złotych – i taki jest nasz apetyt. Widzimy też duże zainteresowanie inwestorów na świecie, bo rozwój tego sektora jest absolutnie kluczowy dla przyszłości gospodarki… – tłumaczył Jordan Pandoff.
Wspominał również, że w Polsce są duże obciążenia fiskalne, które hamują rozwój przemysłu wydobywczego w Polsce. A to niedobrze i nie służy rozwojowi. Przypomniał, że wydobycie pierwsze metalu spod ziemi następuje zwykle po 20 latach od rozpoczęcia prac geologicznych poszukiwawczych. Zaznaczył jednak, że Polska ma duże tradycje wydobywcze i dzieje się to u nas i tak szybko w stosunku do innych krajów w Unii Europejskiej.
Zbigniew Bryja, odnosząc się bezpośrednio do wątku poruszonego przez Jordana Pandoffa, nie ukrywał, że system fiskalny w Polsce stanowi istotne ograniczenie dla rozwoju branży wydobywczej. A zauważył, że czasu już nie mamy, że już jesteśmy spóźnieni.
Wracając do podatku od niektórych kopalni – jest on potężnym hamulcem dla nowych przedsięwzięć. Wprowadzono go w 2012 roku jako reakcję na wysokie przychody KGHM przy wysokich cenach miedzi. Dziś jednak jego konstrukcja jest dla nas dużym obciążeniem, bo naliczany jest już w trakcie procesu produkcyjnego – od miedzi i srebra, które nie są jeszcze nawet sprzedane
- mówił Zbigniew Bryja, wiceprezes zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź SA.
Jak podkreślał, skala obciążeń jest porównywalna z rocznymi inwestycjami spółki, co znacząco ogranicza tempo rozwoju. - Ten podatek płacimy w wysokości zbliżonej do naszego rocznego capexu – to około 4 miliardów złotych, a czasem nawet więcej. Do tego dochodzą inne obciążenia, jak podatki od nieruchomości. To są olbrzymie sumy - zaznaczył. Zbigniew Bryja zwrócił uwagę, że choć ostatnie zmiany przynoszą pewne odciążenie, to nadal są one niewystarczające wobec skali potrzeb inwestycyjnych.
::news{"type":"see-also","item":"184773"}
Fot. Gmina Sława / Lumina Metals
Wiceprezydent Głogowa z nową posadą
Przeciez ona nic nie umie. Naprawdę
Luki
09:37, 2026-05-07
Kopalnię w lubuskim chcą wybudować Kanadyjczycy
🤣 teraz durni Polacy za swoje minerały z polskiej ziemi będą płacić kanadyjczykom brawo Wy
Gitmajonez
09:17, 2026-05-07
[FOTO] Angielski bez stresu w głogowskim wyżyku
a polski dnoo.....super suweren
patriota
08:51, 2026-05-07
Blaszany płot wkrótce zniknie. Ale tylko za zielenią
Te obecne władze z tym palcem w du....e caraoke szoł są okropne same gazony doniczki tragedia zero jaj
antylewak
08:50, 2026-05-07
1 0
🤣 teraz durni Polacy za swoje minerały z polskiej ziemi będą płacić kanadyjczykom brawo Wy
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz