Jak się zachować w przypadku kryzysu i wojny – na spotkanie na ten temat zaprosił mieszkańców miasta Klub Gazety Polskiej Głogów.
Szkolenie miało miejsce we wtorek (7.10.) w Auli św. Gerarda w parafii Klemensa. Przyszło ponad 20 osób.
Pomysł pojawił się dlatego, że mieszkańcy dopytywali się, co zrobić, gdy coś się wydarzy
- Arkadiusz Wójcik z Klubu Gazety Polskiej Głogów zaznacza, że nie chodzi tylko o wojnę.
Przede wszystkim chodzi nam o to, żeby mieszkańcy zobaczyli, jak można sobie radzić w razie jakiegoś zagrożenia. Zagrożeniem może być na przykład jakaś katastrofa ekologiczna. Nie będzie wody do picia, będzie skażona. I co wtedy zrobić, jak uzdatnić tę wodę? Albo gdy coś się stanie z kanalizacją, nie będziemy mieli prądu. Jak wówczas się zachować ? To są rzeczy, które i bez wojny mogą się wydarzyć
- dodaje, że spotkanie jest po to, by umieć sobie radzić z podobnymi kryzysami.
[FOTORELACJANOWA][/FOTORELACJANOWA]
Uczestnicy dowiedzieli się, co może ich spotkać w trakcie kryzysu, wojny, działań wojennych.
Jak najlepiej się przygotować, kiedy się ewakuować, kto nie może się ewakuować. I na pewno zahaczymy o temat, co zrobić na wypadek ataku dronów
- mówi prowadzący szkolenie Krzysztof Taras ze spółki Poland Defence. W jego ocenie taka wiedza jest mieszkańcom Głogowa potrzebna. Ludzie chcieliby wiedzieć, co mogliby zrobić, by przeżyć ten ciężki czas. Najważniejszy jest spokój.
Przede wszystkim nie panikować, nie rozpowszechniać informacji, które mogą być dezinformacją, bo to jednak wzbudza bardzo szeroki niepokój. Wtedy ludzie panikują, jest chaos, a w ostatnim okresie wszystkie podejścia wojny hybrydowej mają być elementem takiego chaosu kontrolowanego
- podpowiada.
Skupimy się na tym, jak przetrwać, jeżeli nie będziemy mieli prądu, wody, w takich skrajnych, trudnych sytuacjach, kiedy nasze luksusy pójdą w zapomnienie, jak będziemy mogli przetrwać do momentu ewentualnej ewakuacji, łącznie z tym, jak zachowywać się na terenie, który został zajęty przez obce wojska
- dodaje Krzysztof Taras. Spotkanie rozpoczęło się wykładem Karola Skowrońskiego, kierownika Bura Zarządzania Kryzysowego i Spraw Obronnych w urzędzie miasta.
Tej tragedii pod Głogowem można było uniknąć
Gmina do rozwiązania tam jest ze wszystkim problem
Obywatel
14:41, 2026-03-04
Tej tragedii pod Głogowem można było uniknąć
Przepisy prawa cywilnego nakładają na właściciela lub posiadacza psa obowiązek naprawienia szkód, które zwierzę wyrządzi osobom trzecim lub ich mieniu. Odpowiedzialność za psa jest w każdej sytuacji, gdy pies jest pod bezpośrednim nadzorem właściciela, jaki i wtedy, gdy uciekł lub zabłąkał się poza posesję. Posiadasz psa to i za niego odpowiadasz !
Bolek
14:15, 2026-03-04
Tej tragedii pod Głogowem można było uniknąć
Sprawa jest prosta ,niech każdy kto o tym wiedział i z racji urzędu mógł coś zrobić teraz zapłaci temu panu od zagryzionych zwierząt duże pieniądze ,może to czegoś nauczy ,same pisanie jeden do drugiego nie pomaga,dobrze że to nie ludzi zagryzły a mogły jak to dzicz
Proste
13:30, 2026-03-04
Głogowska „Lewica” świętuje
Czarna zaraza lepsza?
tokmek
13:04, 2026-03-04
1 1
Straszenia ciąg dalszy
0 0
Ze to organizowala gazeta polska to bym sie spodziewal ze w razie kryzysu trzeba leciec do kościoła i zlozyc wyplate w intencji zazegnania kryzysu przez boba. Ale juz nie zartujac to cieszy fakt ze dziadki zamiast biadolic po kosciele sie czegos ucza, moze sie to przydac, moze nie ale sie rozwijaja. Na pewno lepsze to niz klepanie zdrowasiek.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz