Dawni mieszkańcy wrócili do Żukowic, by spotkać się na odpuście w zabytkowym kościele. W wysiedlonej ponad 30 lat temu wsi pozostało 13 mieszkańców.
W niedzielę (19.10.) uroczystości rozpoczęły się mszą św. odpustową. Kościół św. Jadwigi Śląskiej w Żukowicach był pełny. Większość dawnych mieszkańców przyjechała z Głogowa.
To była duża i wesoła miejscowość. Często tu wracałam, gdy jeszcze mieszkała mama z bratem, ale oni też dostali potem mieszkanie w Głogowie, bo huta wykupowała domy. Wszystko zaczęło pustoszeć. Większość ludzi przeniosła się do Głogowa. Ci którzy mieli gospodarstwa, pokupowali sobie domki i dalej gospodarowali
- wspomina Kazimiera Wesołowska, jak żal było opuszczać wieś.
Urodziłam się w tym domu, w którym mieszkałam, więc żal podwójnie, ale jak się już wyszło za mąż, to trzeba było swoje życie zacząć w innym miejscu. Potem mama się przeprowadziła do Głogowa i mieszkaliśmy na tym samym osiedlu, na Piastowie
- dodaje, że choć niewiele zostało, nadal poznaje wieś, pamięta gdzie stały domy.
Kuba Szuk miał 14 lat, gdy jego rodzina przeprowadzała się do Głogowa, na starówke. Pamięta sąsiadów i wieś, której już nie ma.
Tutaj mieszało do dwóch tysięcy ludzi, więc dzisiaj przyjechała garstka
- mówi dawny mieszkaniec.
Z Kłody przyjechała z wnuczką pani Maria. W Żukowicach chodziła do szkoły, po której nie ma już śladu.
Chodziliśmy tu do szkoły na pieszo, do czwartej klasy, tu mieliśmy religię. To była duża wioska, tu było wszystko: sklepy były i towarowe, i fryzjer był, i masarnia. Poczta została jeszcze
- wspomina, ciesząc się z okazji do spotkania z koleżankami z klasy.
Przez 20 lat, od urodzenia w Żukowicach mieszkała pani Aneta. Chodziła tu do przedszkola i czteroklasowej szkoły podstawowej. Później trzeba było się wyprowadzić. Pamięta zapach siarki.
Były dni, że nie można było wyjść z domu, tak śmierdziało. Dopiero później jak już zaczęli wysiedlać, to dopiero weszły jakieś filtry na kominy. Ale fajnie się tu mieszkało. Sąsiedzi byli przyjaźni
- żałuje starych Żukowic.
Po wysiedleniu kościół pozostał otwarty, choć rozważano jego zamknięcie w obawie, że się nie uchowa.
A jednak udało się, to chyba opatrzność Boża tak działała, że nie tylko ksiądz nie zamknął, a ludzie zaczęli się troszczyć o ten kościół
- mówi ks. Jan Krawczyk, proboszcz parafii w Kłodzie. To z jego inicjatywy odpusty parafialne w Żukowicach od zeszłego roku są szczególnie uroczyste i tłumne.
Żeby ludzie się spotkali. Chciałem zaprosić też mieszkańców Żukowic, którzy zostali wysiedleni. A tym bardziej, że miałem z nimi kontakt, pracując na osiedlu Piastów w 1991 roku. I widzę jeszcze te twarze, poznaję ludzi. Chodziłem po kolędzie na Piastowie 34 lata temu i cały blok to były Żukowice
- wspomina proboszcz.
[FOTORELACJANOWA]8273[/FOTORELACJANOWA]
W Żukowicach żyje łącznie 13 osób, w tym rodzina braci Piechowiaków. Mieszkają tu od urodzenia. Grzegorz jest sołtysem, a Krzysztof "kościelnym".
Już ponad 20 lat opiekujemy się kościołem, bo tu już nie ma ludzi. I dzięki nam może ten kościół jeszcze jest. W 1993 roku ksiądz Bogusz chciał zamknąć kościół, miał pozwolenie z kurii, tak jak we Wróblinie Głogowskim
- opowiada pan Krzysztof (72 l.). Jak się żyje w opustoszałej wsi, która kiedyś liczyła 150 numerów?
Jest spokój, cisza. Nieraz ktoś przyjedzie. Niektórzy byli mieszkańcy mówili, że zrobili źle, że wyjechali, ci starsi, bo jednak w mieście już się nie odnaleźli tak jak tutaj. Tu ludzie mieli swoje ogródki, działki, pola, a w mieście to tylko w bloku mieszkali
- mówi. Jednak powrotu nie było, ich domy zostały wyburzone. Wspomina też okres, gdy opuszczone domy zajmowały firmy.
Nawet było głośno w całej Polsce, że w tej wsi było ponad 70 różnych zakładów usługowych. Ale w jakimś momencie podnieśli tym firmom podatki i czynsz jak w Warszawie, aż wszyscy zrezygnowali. A domy rozburzyli
- dodaje.
Jego rodzina została w swoim domu w Żukowicach.
Już mieliśmy gospodarstwo wycenione w 1991 roku, ale rok później zaniżyli te nasze wyceny, średnio o jedną trzecią wartości. Część ludzi zgodziła się z nowymi wycenami, a my się nie zgodziliśmy i tak zostaliśmy
- pan Krzysztof zapewnia, że nie żałuje, choć miał się przenieść na gospodarkę koło Wschowy.
Pomału żeśmy się przyzwyczaili i tak już to wszystko dobrze tu idzie - zapewnia.
Po mszy odpustowej uczestnicy święta wysłuchali w kościele koncertu pieśni religijnych aktorki i piosenkarki Sandry Bujak-Gwardy, a później rozmawiali przy kawie pod namiotem. Pogoda dopisała ich spotkaniu.
Irańskie rakiety zatrzymały ich w drodze do Głogowa
Bartuś mi ciebie nie żal - ty lepiej oddaj ludiom pieniądze i skończ z paleniem trawy w pracy🤣🤣🤣
Hans
14:04, 2026-03-02
Irańskie rakiety zatrzymały ich w drodze do Głogowa
KTOS Z WAS WIE ILU NASZYCH RODAKOW NASZ MINISTER RADUS POZOSTAWIL SAMYCH SOBIE A TAKI BYL TROSKLIWY KIEDY SPROWADZAL NASZYCH RODAKOW Z IZRAELA , TEN IZRAEL ROWNAL Z ZIEMIA STREFE GAZY.Jakos nie umiem sobie wyobrazic rzadu Tuska kiedy jego przyjaciel Putin posle na polske 100 dronikow zgasnie swiatlo braknie wodu wylacza gaz a my bedziemy sie usmiechac bo pies z kulawa noga o nas sie nie zatroszczy, widzicie w akcji lalkarza razem Z HORBATOWSKIM ja widze jak sie zapakuja w te nowe samochody i odjada do przyjaciol niemiec. A my sobie bedziemy podrzynac gardlo za jedna butelke wody.no i po cholere sejf z ukrytymi pieniedzmi dla oligarchow ukrainskich. jak mial Orban wziac pieniadze z sejfu i odpalic ukraincom pol procent a moze wiecej no to nie spelnia warunkow ale sie wegrzy zmartwili ze ukraincom nie daja pieniedzy za przynaleznosc do kolchozu.
JOLKA
13:14, 2026-03-02
Recydywista zatrzymany w Przemkowie
Policjanci nie od parady😂 Policja policją. Ale przecież wiadomo że go zaraz wypuszczą. Tak właśnie działa patolicja. Wypuszczają recydywistów żeby dalej robili swoje
Znajomy
12:55, 2026-03-02
Nauczyciel fizyki z Głogowa podbił YouTube!
DAJMY SOBIE SPOKOJ A WY PORTALU PRZESTANCIE Z NAS CIAC IDIOTOW BO SAMI MUSICIE PRZYZNAC ZE WIDOK TEGO STARCA Z GITARA PRZED ORKIESTRA HUTNICZA WZBUDZA U NAS USMIESZEK BO TO PASUJE JAK KOZUCH W LIPCU NAD JEZIORKIEM.
ZOLA
12:31, 2026-03-02
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz