Urzędnicy z Radwanic praktycznie w ciągu jednego dnia przeprowadzili się do kontenerów. Podczas, gdy przyjmują interesantów w dość nietypowych warunkach, tuż obok powstaje nowa siedziba radwanickiego urzędu.
[FOTORELACJANOWA]8508[/FOTORELACJANOWA]
Kontenery są przestronne a układ pokoi przypomina ten z poprzedniej siedziby urzędu. Nawet wójt ma podobny gabinet, tylko w kontenerze.
– Kiedy wybudowaliśmy dom kultury, wiele osób sugerowało nam, że siedziba gminy znacznie odstaje wyglądem i funkcjonalnością. Stary budynek nie spełniał żadnych współczesnych wymogów. Postawiliśmy więc, że remont będzie radykalny. W zasadzie to powstaje zupełnie nowy budynek – mówi Paweł Piwko, wójt gminy Radwanice.
Choć urzędnicy pracują dziś w metalowych kontenerach, gmina pracuje na tradycyjnych obrotach. Obok tymczasowej siedziby rośnie nowy urząd - większy, bardziej funkcjonalny i połączony z częścią starego budynku, który zostanie gruntownie przebudowany i wkomponowany w całą bryłę.
Wójt tłumaczy, że ustawienie kontenerów było rozwiązaniem praktycznym i finansowo uzasadnionym. - Kontenery to najtańsza opcja budowy urzędu tymczasowego. Nie mieliśmy w gminie żadnego budynku, który moglibyśmy zaadaptować, więc to było rozwiązanie naturalne – podkreśla Paweł Piwko.
Pracownicy przenieśli się tam błyskawicznie.
- Urzędu nie zamknęliśmy ani na minutę. Obsługa mieszkańców była bezkolizyjna, myślę, że wielu nawet nie zauważyło przeprowadzki - dodaje wójt.
Koszt wynajęcia całego modułowego zaplecza to około 300 tys. zł za rok. - Myślę, że takiego remontu z pracownikami w środku nie dałoby się przeprowadzić. A wynajem innych pomieszczeń byłby droższy – wyjaśnia samorządowiec.
Remont, a właściwie budowa nowej siedziby, rozpoczął się w sierpniu. Rozebrano znaczną część starego obiektu, wykonano fundamenty oraz ściany parteru nowej części. Wkrótce montowane będą stropy. Powstający kompleks będzie jedną, spójną bryłą - choć składającą się z nowego skrzydła i gruntownie przebudowanego starego.
- Chcieliśmy zachować część historii. Ten budynek służył gminie od lat 70. i nie chcieliśmy burzyć go do zera. W środku jednak nie będzie tego widać - całość będzie połączona komunikacyjnie, tworząc jeden obiekt – mówi Paweł Piwko.
Nowa elewacja będzie nawiązywać do stylu, w jakim powstał dom kultury i centrum usług społecznych.
- Idziemy w kierunku ceglanej oprawy - połączenia tradycji z nowoczesnością. To dla mnie ważne, by zachować tożsamość Radwanic, ale jednocześnie tworzyć nowoczesne przestrzenie - podkreśla wójt Radwanic.
Urzędnicy i mieszkańcy od dawna zwracali uwagę, że dotychczasowy urząd nie odpowiadał potrzebom rozwijającej się gminy.
- Brakowało sali dla rady gminy, nie było sali ślubów, a cywilnych ceremonii jest coraz więcej. Śluby odbywały się u mnie w gabinecie z przyznaje wójt.
W nowym budynku znajdą się również pomieszczenia na porady prawne, sala szkoleniowa oraz biura o odpowiednim metrażu. Całość będzie też w pełni dostępna dla osób z niepełnosprawnościami, czego w starym budynku brakowało. Osoby starsze miały problem z dostaniem sie na wyższe kondygnacje. To się zdecydowanie zmieni.
Koszt inwestycji to około 10 mln zł - najmniej spośród obecnych dużych projektów kubaturowych realizowanych przez gminę. - Nie chodzi o pałac, to zwykły, funkcjonalny budynek. Ma po prostu odpowiadać potrzebom mieszkańców - zaznacza Paweł Piwko.
Wójt podkreśla, że urząd znajduje się w centralnej części miejscowości i w przyszłości stanie się sercem lokalnych usług. W bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się lub powstaną: centrum usług społecznych, szkoła, zespół szkolno-przedszkolny oraz nowe przedszkole i przychodnia.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, urzędnicy wrócą do nowej siedziby jesienią przyszłego roku.
- Chcemy tego nie przeciągać. Wiadomo, remont starego budynku niesie niespodzianki, ale celujemy w okres po wakacjach - deklaruje Paweł Piwko.
To jednak nie wszystko. Równolegle ruszyć ma budowa przychodni, a następnie największej w historii gminy inwestycji - nowego przedszkola z oddziałami żłobkowymi. Na razie Radwanice, mają urząd w kontenerach, ale za rok mieszkańcy załatwią sprawy w najnowocześniejszej siedzibie gminy w regionie.
Setki seniorów, ponad milion na pensje
Przykro, że miasto jest nastawione na seniorów. Tylko i wyłącznie. Widać to po ofercie na ferie dla dzieci. Co rok te same propozycje. Głogów to miasto seniorów. Młodzi uciekają. Nic się nie dzieje. Miasto nie ma nic w ofercie dla nich. Przykro patrzeć, jak miasto umiera.
Urodzona Głogowianka
07:09, 2026-01-18
Oszukali seniorkę z Głogowa
Czy to był mlody wysoki łysy mężczyzna?
Ja
01:15, 2026-01-18
Horror na Folwarcznej. Wandale w Głogowie
Policja to tylko z nazwy wogule nie patrolujom
Glogowianin
22:04, 2026-01-17
Głogowski ekonomik świętuje studniówkę w Jaczowie
Moralność to dyrektor zatracił .... nie jedna uczennica i nauczycielka łzy ocierała....
Małgoś
21:50, 2026-01-17
0 0
tacy madrzy tacy sprawni a to nie czasem im marszalka ukradli