Drama się rozegrała w najnowszym odcinku tok show „Ostre Cięcie” prezentowanym na antenie TVN Style. Bohaterką jest fryzjerka z Głogowa Ewelina Nowak.
Były krzyki, nerwy, polały się łzy. Prowadzący program Andrzej Wierzbicki i Tomasz Schmidt sami byli zaskoczeni, jak to się potoczyło.
Sami prowadzący podkreślali, że takiego programu jak ten z Głogowa jeszcze w ich serii nie było. Nie wiedzieli co z tym fantem zrobić. Na antenie wyszło, że 26 - letnia córka pani Eweliny ma do niej ogromne pretensje o wszystko, głównie o dzieciństwo. Potem się okazało, że jednak chce pomóc mamie, która jest w traumie i nie może się podnieść. Bo wychowuje prawie 2-letnie dziecko, a niedawno zmarł jej partner, nagle. To był dosłownie dramat na wizji.
Prowadzący program chcieli bohaterce jakoś pomóc, nie tylko we fryzjerstwie, i zaprowadzili ją nawet na sesję do terapeuty. Program o głogowskiej fryzjerce i jej problemach zawodowych oraz życiowych został wyemitowany w niedzielę wieczorem (23.11.) w TVN Style, ale można go wciąż oglądać na platformie Player. Jest bardzo popularny i ma wielką oglądalność.
W sieci są filmiki z realizacji programu. Niestety zarówno na bohaterkę, jak i na jej córkę wylała się fala krytyki. Głogowska fryzjerka została pokazana jako osoba, która nie radzi sobie ani z prowadzeniem biznesu, ani jako fryzjerka, ani w życiu. Prowadzący krytykowali, robili miny i dawali jej do zrozumienia, że niewiele umie. Odmieniło się dopiero, gdy ją wyszkolili i obdarowali. Na koniec zrobiła fryzurę piosenkarce Kasi Wilk. Świetnie wyszła.
Program, został nagrany dwa miesiące temu, realizatorzy byli w Głogowie przez cztery dni. Teraz, już po emisji programu w ostatnią niedzielę, Ewelina Nowak dochodzi do siebie. Mimo ostrej krytyki, jaka na nią spadła, cóż – uważa, że czasami niesłusznie, twierdzi, że po tym programie się odrodziła i jako osoba i jako fryzjerka. Jakby doładowali jej akumulatory.
Mimo tego, że w programie został pokazany tylko fragment rzeczywistości, jestem szczęśliwa, że wzięłam w nim udział, choć przyznaję, że ciężko mi było go oglądać. Nie zdawałam sobie sprawy, że program tak bardzo uzewnętrzni moje osobiste traumy i tragedie. Sądziłam, że bardziej skupi się na fryzjerstwie. Jednak staram się podejść do tego wszystkiego z uśmiechem i dystansem, i optymistycznie patrzę w przyszłość
- mówi nam pani Ewelina, a dodatkowo pozytywnie naładowało ją mnóstwo telefonów od jej klientek po programie, zbulwersowanych, że została pokazana jako osoba, która niewiele umie.
Jednak to był show
– przyznaje Ewelina Nowak i mimo wszystko cieszy się z tego, że wzięła udział w programie. Wylicza wiele plusów.
Krytyka mi się przydała. Wiele się nauczyłam, przeszłam bardzo dobre szkolenia, dostałam świetne farby i kosmetyki, mam odnowiony salon fryzjerski. Poza tym mam bardzo dużo klientów, więcej niż miałam. Otworzyły się przede mną perspektywy
- uważa. Podkreśla, że przez lata wykształciła wielu uczniów, wszyscy zdali egzaminy. Zatrudnia drugą fryzjerkę, bo sama zajmuje się dzieckiem. Poprawiły jej się relacje ze starszą córką. Wiele sobie wyjaśniły.
Przyznaje, że ten program w sumie postawił ją na nogi i sprawił, że otrząsnęła się z traumy. Wie co ma jeszcze do zrobienia i przerobienia. Idzie do przodu.
Działam dalej. Będzie co wspominać
- zapewnia. Pani Ewelina ma salon w Głogowie koło hali targowej, przy ul. Stawnej 14 b.
Rachunki za prąd spadną. Znika jedna z opłat
Idiotów z ludzi robocie
Fm
15:17, 2025-11-29
Prokuratura w Głogowie będzie miała kupę roboty
Nikt przez tyle lat nie pomógł kobiecie, społeczność znająca sytuację wraz samorządowcami,przykre.
Robotnik
12:50, 2025-11-29
Tu zmieszczą się całe Kotowice
A kiedy otwarcie gminy? bo chyba już po terminie zakończenia robót. A coś nic nie słychać
Ktoś
12:04, 2025-11-29
Barbórka 2025 w Głogowie! [FOTO]
bez komentarza
y
22:17, 2025-11-28
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz