39 - latek Marcin N. jest podejrzany o dźgnięcie nożem własnego brata. Musiało się dziać, bo gdy policja go zabierała w nocy z domu, miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Trzeźwiał do dziś.
W jednej z podgłogowskich miejscowości rozegrał się konflikt rodzinny. Awantura była 2 grudnia. Jeden brat trafił do szpitala, a drugi na policję. Marcin N. został zatrzymany 1 w nocy 3 grudnia. Trzeźwiał w policyjnym areszcie i dopiero dzisiaj (4.12.) policja doprowadziła go do Prokuratury Rejonowej w Głogowie, gdzie przesłuchano go i przedstawiono zarzuty. Jest podejrzany o to, że własnego brata ugodził nożem w klatkę piersiową. Brat jest ranny, ma ranę kłutą długości 1,5 centymetra i trafił do szpitala, musiał zaopatrzyć go chirurg.
Biegły sądowy uznał, że obrażenia nie były ciężkie, ocenił je jako naruszające funkcjonowanie poniżej siedmiu dni, ale z drugiej strony mogły one narazić pokrzywdzoną osobę na niebezpieczeństwo utraty życia.
Marcin N. przed prokuratorem nie przyznał się do zarzutów. Po przesłuchaniu został puszczony wolno, prokurator zastosował wobec niego tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze: dozór policji, zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym bratem oraz zakaz opuszczania kraju.
Pływalnia Chrobrego zamknięta
Prima Aprilis
pierwszy kwietnia
23:18, 2026-04-01
To CUdowni Rodzice numer 2500!
W tej firmie wszystko jest CUdowne . Wystarczy obejrzeć kghmTV
Dedy
23:15, 2026-04-01
Robotnicy na Tęczowej w natarciu!
Żenada 7 miesięcy ponad 5 baniek odcinek jakieś 500 metrów mostek 20 metrów.DNO DNA. Patrząc na to to zastanawiam się jak polecą z obwodnicą 🤬😡.
Ja
22:36, 2026-04-01
Tłumy w kościele. Niezwykły koncert pasyjny
Toż to Jaskier we własnej osobie :)
Tommy
21:56, 2026-04-01
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz