Na 80. urodziny kupił sobie rower wyścigowy. Jerzy Nagoda z Głogowa 60 lat temu był zawodnikiem. W tym roku chce wystartować w wyścigu dla oldbojów.
::addons{"type":"only-here"}
Przez kolarstwo jako 18-latek trafił do wojska, by odsłużyć obowiązek i móc skupić się na karierze sportowej. Ale zamiast kolarzem, został żołnierzem zawodowym. Od ponad 30 lat jest emerytem, ale dopiero w 80. urodziny postanowił znów wyruszyć na szosę. Sprawił sobie rower z lat 80-tych, podobny do Jaguara, jakim jako nastolatek jeździł w LZS-ie. Teraz szykuje się do swojego drugiego sezonu i startu w wyścigu dla oldbojów.
Ważne żeby założyć numer i przejechać
- mówi senior. Dla niego numer na mecie się nie liczy.
To była długa przerwa. Nie jeździł aż 60 lat!
W pierwszym roku przejechałem około tysiąca kilometrów. Robiłem sobie treningi w granicach 40-60 kilometrów dziennie. I proszę mi wierzyć, że przejeżdżam tę trasę 60 kilometrów i nie jestem tak zmęczony, jak po wejściu na czwarte piętro w bloku
- śmieje się Jerzy Nagoda.
Kolarstwo było jego przeznaczeniem od najmłodszych lat. Sam kupił sobie pierwszy rower - Jaguar, którym startował w zawodach i odnosił sukcesy. To trener poradził mu iść do wojska.
Poszedłem jako ochotnik, mając 18 lat. Ale nie na dwa lata, a na 30 lat. I tak się skończyło wtedy moje kolarstwo
- opowiada. W latach 60. w kolarstwie były licencje.
Kiedy odchodziłem do wojska, miałem trzecią licencję, a na następny sezon miałem już dostać dwójkę. A druga licencja i jedynka, to już byli kadrowicze, którzy brali udział w Wyścigu Pokoju. W 1963 roku byłem już zawodnikiem. Akurat Ryszard Szurkowski zaczynał karierę i trochę się znaliśmy. Niedawno znalazłem w domu jego książkę "Być liderem". Kiedy czytałem tę książkę o nim, o jego początkach, to tak jakbym czytał o sobie. Tylko że on miał kłopoty z ojcem, który był przeciwny, a ja z moją mamą
- wspomina pan Jerzy.

Pochodzi z Bystrzycy Kłodzkiej, więc dobrze jeździł w górach. 60 lat temu brał udział w punktowanych wyścigach organizowanych przez Związek Kolarski i zawsze mieścił się w czołowej trójce lub czwórce. Był zawodnikiem pracującym na drużynę. Startował też w zawodach okazjonalnych.
Razu pewnego jechaliśmy na trening, pięciu nas było. W miejscowości Żelazno był wyścig. Pytamy, czy możemy się zapisać i wystartować. Patrzą na nas i mówią, "ale wy macie rowery wyścigowe, a tutaj to będą jechali na takich, jakie mają. No to my zaplombujemy nasze przerzutki". I wystartowałem. Wygrałem żywą owieczkę, z łańcuchem i dzwoneczkiem
- pan Jerzy opowiada, że do domu mieli 12 kilometrów, więc koledzy pojechali, a sam wracał z owieczką na pieszo. Zwykle jednak wygrywał szytki, czyli gumy do wyścigowych rowerów.
Teraz, jak znów wszedłem w to kolarstwo, to niektóre rzeczy mnie zaskakują, bo są nowe, ale ustawiłem sobie rower na taki sprzęt, jaki miałem kiedyś
- dodaje, że Jaguary, to były wspaniałe rowery.

Pan Jerzy czeka na wiosnę i dobrą pogodę, by znów móc wyjechać w trasę.
W tym roku chcę wrócić w Kotlinę Kłodzką, chcę wjechać pod Spaloną. To jest serpentyna, 12 kilometrów. Coś podobnego jak we Włoszech. Jeśli ją pokonam i wjadę, to znaczy, że mam dalej formę
- zapowiada.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Godziny święcenia pokarmów w Głogowie
Juz widze bonzurka z lomem jak pedzi do TK bo teraz mamy lomoprokuratorow innych juz nie ma
MIMI
16:48, 2026-04-03
Godziny święcenia pokarmów w Głogowie
ROCZNICA SMIERCI PAPIERZA POLAKA A W WARSZAWCE CZERWONE PAJAKI PODPALILY KRZYZ PAPIESKI TO TAKIE WETO MARSZALKA TUSKA TYLKO PATRZEC CO BEDZIE U NAS
SWIETA
16:46, 2026-04-03
Walka o sprzedaż biletów na pociąg
Tak sie robi biznes . Było PKP to zrobili ileś tam spółek spółeczek z radami nadzorczymi zarządami dyrektorstwem by obsadzać później swoimi politykami taką wolność wam orzyniosła Solidarności ciemny ludzie
Oj tam
16:35, 2026-04-03
Sezon na wieżę w zamku w Głogowie rozpoczęty
do olusia To pałac przechodni, był Zubowskiego, będzie kolejnego.
tokmek
15:19, 2026-04-03
0 0
Też miałem Jaguara, dawno temu :)
1 0
I tak powinno być, emerytura w wieku 50 lat i czas na pasje
1 0
Stara miłość nie rdzewieje ! Powodzenia
1 0
Jurek do zobaczenia na szosie . Spaloną robiłem fajny podjazd asfalcik też git pozdro
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz