Czy Chrobry Głogów zagra w poniedziałek? Lód paraliżuje stadion, klub walczy z czasem.
W poniedziałek (9.02.) o godz. 19.30 piłkarze Chrobrego Głogów mają wrócić do ligowej rywalizacji w Betclic 1. Lidze. Rywalem głogowian na własnym stadionie będzie Stal Rzeszów. Po marznącym deszczu i gołoledzi, które sparaliżowały powiat głogowski, organizacja spotkania stoi jednak pod dużym znakiem zapytania. Klub prowadzi walkę z czasem, by doprowadzić murawę i infrastrukturę stadionu do odpowiedniego stanu.
Czwartkowe (5.02.) załamanie pogody w powiecie głogowskim dało się we znaki nie tylko mieszkańcom i kierowcom. Marznący deszcz i gołoledź poważnie utrudniły także przygotowania stadionu przy ul. Wita Stwosza do pierwszego w tym roku meczu ligowego.
Grzejemy murawę trzecią dobę. Jeśli PZPN podejmie decyzję, że możemy rozegrać ten mecz, to go rozegramy
– zapewnia prezes Chrobrego Głogów, Dariusz Kubiak.
Jak podkreśla, problemem nie jest wyłącznie stan boiska. – To nie tylko kwestia murawy. Infrastruktura stadionowa też nie jest w najlepszym stanie. Myślimy przede wszystkim o bezpieczeństwie – dodaje.
Mimo pracy systemu podgrzewania, na płycie boiska nadal zalega warstwa lodu.
Samo grzanie murawy nie oznacza gotowości boiska. Wciąż zalega tam duża skorupa lodu
– zaznacza prezes klubu.
Władze Chrobrego na bieżąco informują Polski Związek Piłki Nożnej o sytuacji w Głogowie. Do centrali trafiła już szczegółowa dokumentacja.
Po wczorajszej sytuacji w Głogowie złożyliśmy do wydziału rozgrywek PZPN pismo z dokumentacją zdjęciową i opisową tego, co się tutaj wydarzyło
– mówi Kubiak.
Dodatkowym utrudnieniem są prognozy pogody, które nie dają jednoznacznej odpowiedzi, czy warunki poprawią się przed poniedziałkowym spotkaniem.
– Sama odwilż, a później nocne przymrozki komplikują sytuację. Spodziewane są także opady deszczu i śniegu – wyjaśnia prezes.
Chrobry, mimo trudności, robi wszystko, by mecz ze Stalą Rzeszów odbył się zgodnie z planem. Klub jest zobowiązany do utrzymywania odpowiedniego stanu murawy także ze względów licencyjnych.
Zgodnie z obowiązkiem licencyjnym od listopada do marca musimy podgrzewać murawę, jeśli zachodzi taka potrzeba
– podkreśla Kubiak.
Koszty utrzymania systemu są jednak bardzo wysokie. – Jeden dzień grzania murawy to nawet 15 tys. zł. Gdy system pracuje ciągle, koszty są nieco niższe, ale najdroższe jest jego uruchomienie i osiągnięcie odpowiedniej temperatury – tłumaczy.
Proces rozmrażania boiska jest powolny. – Dziennie jesteśmy w stanie rozmrozić około pięciu centymetrów, a do usunięcia mamy jeszcze około pięciu-ośmiu centymetrów zlodowacenia – dodaje.
W oczekiwaniu na rozwój wydarzeń piłkarze Chrobrego kontynuują przygotowania do rundy wiosennej. W piątek (6.02.) Chrobry grzeje murawę dniem i nocą., gdzie zawodnicy mogli pracować w stabilnych warunkach.
Decyzja dotycząca rozegrania meczu z Stalą Rzeszów może zapaść w najbliższych dniach.
Tu mieszkał Hans Klos
no i co ma wspólnego tytuł artykułu z jego treścią ? jeśli chodzi o Hansa z serialu, to jego nazwisko powinno być napisane przez dwa s. Hans Kloss.
rma
15:18, 2026-02-06
Podejrzani o napaść i rozbój na ul. Krochmalnej
powinni otrzymać odpowiednie powitanie już na miejscu do którego się udają. i nie mam na myśli współosadzonych.
rema
15:13, 2026-02-06
Intensywna doba na SOR-ze. Tak łamaliśmy się w Głogowie
Nic o dzisiaj nie piszą
Un
13:43, 2026-02-06
Co z podziałem Chrobrego Głogów?
Ciekawe jak chłopaki by wywalczyli o awans do ekstraklasy co zrobi miasto
No tak
13:23, 2026-02-06
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz