Dziś koszary w Głogowie ponownie stały się miejscem spotkania miłośników historii i wojskowości.
[FOTORELACJANOWA]8907[/FOTORELACJANOWA]
W ramach kolejnej odsłony „Zimy w twierdzy Głogów” kilkadziesiąt osób - od najmłodszych po seniorów - miało okazję nie tylko posłuchać opowieści o przeszłości garnizonu, ale też z bliska zobaczyć współczesny sprzęt inżynieryjny.
Wszystkich uczestników na początku przywitali przedstawiciele garnizonu. Stefan Górawski z Klubu Batalionowego zachęcał do oglądania przygotowanej ekspozycji. - Mamy tu sprzęt inżynieryjny. Proponuję obejrzeć to, co zostało dla państwa specjalnie przygotowane. Żołnierze i operatorzy odpowiedzą na wszelkie pytania. Pamiątkowe zdjęcia na transporterze czy innym sprzęcie są jak najbardziej wskazane – mówił.
O wojskowej misji i powinnościach żołnierza opowiadał ppłk Wojciech Oleksy, dowódca 4. Batalionu Inżynieryjnego w Głogowie, podkreślając znaczenie służby oraz gotowości do działania.
Jednym z najważniejszych punktów spotkania była historyczna opowieść o głogowskich koszarach, którą snuł Ireneusz Dominiak. Przypominał, że tuż przed wojną w Głogowie stacjonowało ponad trzy tysiące żołnierzy, a część dawnych budynków do dziś nosi ślady burzliwej historii.
- W tych budynkach, przy których stoimy, zachowały się podłogi ze śladami kul. Wiele koszar przetrwało, choć dziś mają inne przeznaczenie, przykładem jest obecne starostwo powiatowe czy pobliska przychodnia - opowiadał z pasją.
Uczestnicy wydarzenia chętnie korzystali z możliwości bezpośredniego kontaktu z wojskowymi. Można było przymierzyć żołnierskie wyposażenie, zobaczyć narzędzia używane przez saperów, a także porozmawiać z żołnierzami. Swoją ofertę prezentowało również Wojskowe Centrum Rekrutacji, zachęcając do wstąpienia w szeregi armii.
- Dlaczego tu dziś jestem? Przede wszystkim dlatego, że interesuję się historią Głogowa, a także sprzętem wojskowym. Podczas takich spotkań możemy zobaczyć, jak miasto wyglądało dawniej, a jak dziś. Oczywiście można też zapoznać się z prezentowanym sprzętem - mówił Tadeusz Maciesza z Głogowskiego Forum Historycznego.
Sami uczestnicy podkreślali, że wydarzenie ma nie tylko edukacyjny, ale też integracyjny charakter. To okazja do spotkań, rozmów i wymiany doświadczeń. Wielu z nich z entuzjazmem przymierzało mundury i robiło pamiątkowe zdjęcia.
Na zakończenie nie zabrakło tradycyjnej wojskowej grochówki, która jak zgodnie przyznawali uczestnicy, idealnie wpisała się w zimową aurę.
Organizatorzy „Zimy w twierdzy Głogów” przypominają jednocześnie, że z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych odwołana została zaplanowana na sobotę wycieczka do Krosna Odrzańskiego.
Podejrzani o napaść i rozbój na ul. Krochmalnej
Co za qrwaJełopy🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Będa chapć dzide
16:40, 2026-02-06
Skąpał się w Odrze i ledwo przeżył
Pytanie co gość robił o 3.30 nad rzeką w taką pogodę?
Ja
16:36, 2026-02-06
Tu mieszkał Hans Klos
no i co ma wspólnego tytuł artykułu z jego treścią ? jeśli chodzi o Hansa z serialu, to jego nazwisko powinno być napisane przez dwa s. Hans Kloss.
rma
15:18, 2026-02-06
Podejrzani o napaść i rozbój na ul. Krochmalnej
powinni otrzymać odpowiednie powitanie już na miejscu do którego się udają. i nie mam na myśli współosadzonych.
rema
15:13, 2026-02-06
1 0
no i co ma wspólnego tytuł artykułu z jego treścią ?
jeśli chodzi o Hansa z serialu, to jego nazwisko powinno być napisane przez dwa s. Hans Kloss.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz