Zamknij

Bezrobocie w powiecie głogowskim znów w górę! Ponad dwa tysiące ludzi bez pracy

Mateusz Komperda Mateusz Komperda 16:14, 16.03.2026 Aktualizacja: 10:44, 16.03.2026
1 Bezrobocie w powiecie znów w górę! Ponad dwa tysiące ludzi bez pracy Mateusz Komperda

Bezrobocie w powiecie głogowskim znów rośnie – i to wyraźnie. Z pracą wielkie problemy mają kobiety i ludzie młodzi.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

Bezrobocie w powiecie głogowskim znów rośnie. Jeszcze w lipcu ubiegłego roku w rejestrach Powiatowego Urzędu Pracy było 1770 osób bez pracy. Pod koniec 2025 roku liczba ta wzrosła do 1947, a dziś przekracza już dwa tysiące. – I zarobki zostawiają wiele do życzenia – mówi Marek Lewandowski (52 l.).

Statystyki znów idą w górę

Według danych Powiatowego Urzędu Pracy w Głogowie, na poniedziałek (16.03.) w powiecie głogowskim zarejestrowanych było 2131 bezrobotnych. Oznacza to stopę bezrobocia na poziomie 7,8 proc.. Dla porównania średnia krajowa wynosi obecnie około 6 proc.

Dyrektor urzędu pracy w Głogowie, Sławomir Majewski, zwraca uwagę, że wzrost liczby bezrobotnych rozpoczął się latem ubiegłego roku – w lipcu. – I od tego czasu systematycznie rośnie – przyznaje wyjaśniając, co się dzieje. – W czerwcu weszła nowa ustawa, która jest bardziej elastyczna i przyjazna dla ludzi. Dzięki niej jako bezrobotni mogą rejestrować się nowe osoby, na przykład rolnicy posiadający powyżej dwóch hektarów przeliczeniowych – dodaje. Zmieniły się również zasady rejestracji w urzędach pracy.

Nie ma już rejonizacji urzędów. Wcześniej rejestrować mogły się tylko osoby zameldowane w danym powiecie. Dziś można zrobić to w dowolnym urzędzie pracy, choć w naszym przypadku są to raczej śladowe liczby

– tłumaczy dyrektor.

Rynek pracy się zmienia

Na sytuację wpływają także zmiany technologiczne i gospodarcze.

– Żyjemy w ciekawym, ale i trudnym czasie. Coraz większą rolę odgrywają sztuczna inteligencja, automatyzacja i robotyzacja – mówi dyrektor Majewski. – Tam, gdzie kiedyś pracowały dwie osoby, dziś często wystarczy jedna. Dlatego część pracowników musi się przebranżowić i zdobywać nowe kompetencje – nie ukrywa. I z tym bywa niestety różnie.

Problemem pozostaje również liczba ofert pracy. Do głogowskiego urzędu pracy trafia ich około 1300 rocznie, jednak – jak przyznaje dyrektor – to wciąż za mało.

– Mamy świetnych pracodawców, jak KGHM i inne firmy, ale nowe miejsca pracy nie powstają u nas masowo – podkreśla Majewski. I co ważne szczególnie brakuje zatrudnienia dla ludzi młodych.

Najtrudniej kobietom

Statystyki pokazują także inną tendencję. Wśród osób bezrobotnych zdecydowaną większość stanowią kobiety.

– Kobiety to około 60 procent wszystkich zarejestrowanych bezrobotnych – wylicza dyrektor PUP. – Nasz powiat jest zdominowany przez branże takie jak górnictwo, budownictwo czy drogownictwo, a tam zatrudnienie częściej znajdują mężczyźni – nie ma wątpliwości.

Urząd pracy stara się wspierać osoby poszukujące zatrudnienia poprzez różne programy aktywizacyjne.

Oferujemy staże, szkolenia, kursy czy studia podyplomowe. Staramy się, by staż kończył się realnym zatrudnieniem

– deklaruje.

Jednocześnie okazuje się, że PUP obcięto dofinansowania na ten rok. Kasy jest znacznie mniej niż w ubiegłych latach.

W ubiegłym roku na aktywizację zawodową mieliśmy 8,1 mln zł, w tym roku jest to o połowę mniej. Na razie pieniędzy wystarcza, ale w trakcie roku może ich zabraknąć. Z ministerstwa docierają jednak sygnały, że fundusze mogą zostać zwiększone

– informuje. Jak będzie, zobaczymy.

Zima też zrobiła swoje

Na wzrost bezrobocia wpłynęła także tegoroczna zima. Wyjątkowa długa. Dla wielu branż oznaczała spowolnienie prac.

– Budownictwo czy ogrodnictwo zimą naturalnie hamują, więc część pracowników traci zatrudnienie sezonowe – wyjaśnia dyrektor PUP.

Podobna sytuacja miała miejsce kilka lat temu. Ostatni raz porównywalny poziom bezrobocia odnotowano w 2018 roku, kiedy wynosiło ono 8,9 proc. Od tamtej pory przez kilka lat spadało, osiągając najniższy poziom w 2022 roku – 6,4 proc.

Młodzi wybierają zawód

O przyszłości myślą już uczniowie. Miłosz Zygmunt (17 l.), uczeń pierwszej klasy technikum elektrycznego w Zespole Szkół Politechnicznych w Głogowie, wierzy, że jego wybór okaże się trafny.

Patrzyłem na różne kierunki i elektryk wydał mi się najciekawszy. To zawód, który będzie potrzebny jeszcze przez długie lata. Domy trzeba budować, instalacje remontować, więc pracy raczej nie zabraknie

– tłumaczy.

Iryna Ovechenko (39 l.) przyjechała do Głogowa z Ukrainy po wybuchu wojny. Jej mąż pracuje na hucie, ona sama zajmuje się niepełnosprawnym dzieckiem.

– Kto szuka pracy, ten ją znajdzie – mówi. – Mąż pracuje i nie ma z tym problemu. Trzeba po prostu chcieć pracować – uważa.

Nie wszyscy jednak podzielają jej optymizm. Marek Lewandowski (52 l.) uważa, że sytuacja staje się coraz trudniejsza.

Pracy jest mniej niż kiedyś, a zarobki wcale nie rosną tak szybko. Człowiek pracuje coraz więcej, a i tak coraz trudniej coś odłożyć. Wiele osób szuka lepszej pracy, ale nie zawsze jest gdzie ją znaleźć

– martwi się, bo do emerytury jeszcze mu trochę lat zostało.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

W urzędzie uspokajają – w najbliższych miesiącach sytuacja na rynku pracy ma się poprawić. I chyba trzeba w to wierzyć.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

EndrjuEndrju

0 0

Usmiechnijcie sie brygada. Hej co tacy smutni jesteście?

17:32, 16.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%