Absolutorium dla prezydenta Rafaela Rokaszewicza. Najpierw polityczna wojna, potem kolejka z kwiatami.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz otrzymał od rady miejskiej absolutorium za wykonanie budżetu (27.05.). Za głosowała koalicja rządząca, a pięcioro radnych PiS wstrzymało się od głosu. Choć podczas wielogodzinnej debaty nie brakowało politycznych uszczypliwości i sporów, po głosowaniu atmosfera diametralnie się zmieniła. Do prezydenta ustawiła się długa kolejka osób z gratulacjami i kwiatami. Wśród składających życzenia znaleźli się także radni... PiS, ale tym razem już bez politycznych przemówień, ale również bez bukietów.
Sesja absolutoryjna od początku miała gorący przebieg. Zanim doszło do głosowania, sala obrad zamieniła się w arenę politycznej wymiany ciosów. Chwilami bardziej przypominało to debatę o krajowej polityce niż rozmowę o problemach miasta.
Radni Koalicji Obywatelskiej przekonywali, że większość inwestycji realizowanych dziś w Głogowie możliwa jest dzięki środkom uruchamianym przez obecny rząd. Podkreślali rolę funduszy krajowych i pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy, sugerując, że bez wsparcia Warszawy wiele przedsięwzięć po prostu nie mogłoby zostać zrealizowanych.
Opozycja z PiS odpowiadała, że mimo zapowiedzi i pozyskiwanych środków mieszkańcy nie widzą wielkiego inwestycyjnego przełomu. Krytykowano rosnące zadłużenie miasta, wydatki na kulturę i sport oraz – jak podkreślali radni – zbyt małą skalę nowych inwestycji.
W dyskusji pojawiały się także tematy daleko wykraczające poza kompetencje samorządu. Mówiono o sytuacji demograficznej kraju, gospodarce czy kondycji państwowych instytucji. Sam prezydent przyznał później, że część zarzutów miała niewiele wspólnego z realnym wpływem miasta. Prezydent na początku siedział i się tej dyskusji przysłuchiwał, jakby chciał pogodzić te dwie mocno skonfliktowane strony...
Gdyby odcedzić wszystkie polityczne wątki, to najbardziej chyba oberwało mi się za brak pomnika Chrobrego
– mówił z uśmiechem Rafael Rokaszewicz.
Prezydent podczas swojego wystąpienia bronił polityki finansowej miasta. Tłumaczył, że samorząd – podobnie jak mieszkańcy – czasem musi sięgać po kredyty, by realizować potrzebne inwestycje.
Żeby mieć mieszkanie czy samochód, ludzie często biorą kredyt i korzystają z tego przez lata. Tak samo jest z miastem. Dzięki temu mogliśmy pozyskać dużo większe środki zewnętrzne i realizować inwestycje, których mieszkańcy oczekują
– podkreślał.
Rokaszewicz zaznaczał, że Głogów korzysta z różnych źródeł finansowania – od funduszy unijnych, przez programy rządowe, po środki wojewódzkie. Podkreślił również, że pieniądze nie trafiają do miasta „w workach”, ale są efektem wielomiesięcznej pracy urzędników i przygotowywania dokumentacji.
Na te środki trzeba uczciwie zapracować. To nie jest kwestia znajomości, tylko dobrze przygotowanych projektów i gotowości miasta do działania
– mówił.
Prezydent dziękował zarówno obecnym przedstawicielom rządu, jak i politykom poprzedniej władzy za wsparcie konkretnych inwestycji. Wspomniał m.in. o środkach z Polskiego Ładu oraz pieniądzach pozyskanych obecnie na inwestycje związane ze składowiskiem odpadów.
Jednym z tematów podnoszonych przez opozycję były wydatki na kulturę i sport. Radni PiS wskazywali, że miejskie instytucje wymagają coraz większych dopłat z budżetu.
Rokaszewicz odpowiadał, że samorząd nie działa jak prywatna firma nastawiona na zysk.
Tak samo dopłaca się do szkół, przedszkoli czy utrzymania chodników. Samorząd ma służyć mieszkańcom i to kosztuje. Nie da się utrzymać dużych obiektów kulturalnych wyłącznie ze sprzedaży biletów
– tłumaczył.
Po zakończeniu debaty rada udzieliła prezydentowi absolutorium. Opozycja nie zagłosowała przeciw – pięcioro radnych PiS wstrzymało się od głosu.
Chwilę później polityczne emocje wyraźnie opadły. Przed stołem prezydenta ustawiła się długa kolejka osób z gratulacjami i kwiatami. Bukiety wręczali radni koalicji, współpracownicy i miejscy działacze. Do gratulujących dołączyli także radni PiS.
Sam prezydent zapowiadał po sesji, że zgodnie z wieloletnią tradycją radni spotkają się jeszcze na wspólnej kolacji.
Debata jest potrzebna, nawet jeśli bywa gorąca. Wszystkie konstruktywne uwagi biorę sobie do serca
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
– podsumował Rafael Rokaszewicz.
To już pewne! Tak będzie wyglądał most nad Odrą
Mostu jeszcze nie ma, a oni już pozują. Nawet wizualizacja nie jest ich autorstwa....
Nick
19:13, 2026-05-27
To już pewne! Tak będzie wyglądał most nad Odrą
A co ma wojna polsko-bolszewicka wspólnego z Odrą. Chyba się komuś rzeki pomyliły. Most będzie szedł przez tereny przemysłowe Głogowa i w sąsiedztwie Huty. Proponuję most nazwać "Przedsiębiorców Głogowskich". W końcu budową mostu ma przyspieszyć rozwój miasta. A obrońcę przed bolszewizmem zostawmy nadwiślańskim konstrukcjom.
Ola
18:44, 2026-05-27
To już pewne! Tak będzie wyglądał most nad Odrą
Proponuję im Bohaterów Lpgt🫢
Nazwa musi być
18:23, 2026-05-27
To już pewne! Tak będzie wyglądał most nad Odrą
NAZWA MOSTU IMIENIEM NIESIOLOWSKIEGO OCZYWISCIE
121
18:07, 2026-05-27
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz