Polityka i gospodarka

Zamknij

Gorąca sesja w ratuszu! Najpierw atakowali Rokaszewicza, potem mu gratulowali

Mateusz Komperda Mateusz Komperda 18:21, 27.05.2026 Aktualizacja: 18:30, 27.05.2026
Skomentuj Gorąca sesja w ratuszu! Najpierw atakowali Rokaszewicza, potem mu gratulowali Mateusz Komperda

Absolutorium dla prezydenta Rafaela Rokaszewicza. Najpierw polityczna wojna, potem kolejka z kwiatami.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz otrzymał od rady miejskiej absolutorium za wykonanie budżetu (27.05.). Za głosowała koalicja rządząca, a pięcioro radnych PiS wstrzymało się od głosu. Choć podczas wielogodzinnej debaty nie brakowało politycznych uszczypliwości i sporów, po głosowaniu atmosfera diametralnie się zmieniła. Do prezydenta ustawiła się długa kolejka osób z gratulacjami i kwiatami. Wśród składających życzenia znaleźli się także radni... PiS, ale tym razem już bez politycznych przemówień, ale również bez bukietów.

Więcej o Warszawie niż o Głogowie

Sesja absolutoryjna od początku miała gorący przebieg. Zanim doszło do głosowania, sala obrad zamieniła się w arenę politycznej wymiany ciosów. Chwilami bardziej przypominało to debatę o krajowej polityce niż rozmowę o problemach miasta.

Radni Koalicji Obywatelskiej przekonywali, że większość inwestycji realizowanych dziś w Głogowie możliwa jest dzięki środkom uruchamianym przez obecny rząd. Podkreślali rolę funduszy krajowych i pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy, sugerując, że bez wsparcia Warszawy wiele przedsięwzięć po prostu nie mogłoby zostać zrealizowanych.

Opozycja z PiS odpowiadała, że mimo zapowiedzi i pozyskiwanych środków mieszkańcy nie widzą wielkiego inwestycyjnego przełomu. Krytykowano rosnące zadłużenie miasta, wydatki na kulturę i sport oraz – jak podkreślali radni – zbyt małą skalę nowych inwestycji.

W dyskusji pojawiały się także tematy daleko wykraczające poza kompetencje samorządu. Mówiono o sytuacji demograficznej kraju, gospodarce czy kondycji państwowych instytucji. Sam prezydent przyznał później, że część zarzutów miała niewiele wspólnego z realnym wpływem miasta. Prezydent na początku siedział i się tej dyskusji przysłuchiwał, jakby chciał pogodzić te dwie mocno skonfliktowane strony... 

Gdyby odcedzić wszystkie polityczne wątki, to najbardziej chyba oberwało mi się za brak pomnika Chrobrego

– mówił z uśmiechem Rafael Rokaszewicz.

„Kredyt bierze się po coś”

Prezydent podczas swojego wystąpienia bronił polityki finansowej miasta. Tłumaczył, że samorząd – podobnie jak mieszkańcy – czasem musi sięgać po kredyty, by realizować potrzebne inwestycje.

Żeby mieć mieszkanie czy samochód, ludzie często biorą kredyt i korzystają z tego przez lata. Tak samo jest z miastem. Dzięki temu mogliśmy pozyskać dużo większe środki zewnętrzne i realizować inwestycje, których mieszkańcy oczekują

– podkreślał.

Rokaszewicz zaznaczał, że Głogów korzysta z różnych źródeł finansowania – od funduszy unijnych, przez programy rządowe, po środki wojewódzkie. Podkreślił również, że pieniądze nie trafiają do miasta „w workach”, ale są efektem wielomiesięcznej pracy urzędników i przygotowywania dokumentacji.

Na te środki trzeba uczciwie zapracować. To nie jest kwestia znajomości, tylko dobrze przygotowanych projektów i gotowości miasta do działania

– mówił.

Prezydent dziękował zarówno obecnym przedstawicielom rządu, jak i politykom poprzedniej władzy za wsparcie konkretnych inwestycji. Wspomniał m.in. o środkach z Polskiego Ładu oraz pieniądzach pozyskanych obecnie na inwestycje związane ze składowiskiem odpadów.

Opozycja punktowała kulturę i inwestycje

Jednym z tematów podnoszonych przez opozycję były wydatki na kulturę i sport. Radni PiS wskazywali, że miejskie instytucje wymagają coraz większych dopłat z budżetu.

Rokaszewicz odpowiadał, że samorząd nie działa jak prywatna firma nastawiona na zysk.

Tak samo dopłaca się do szkół, przedszkoli czy utrzymania chodników. Samorząd ma służyć mieszkańcom i to kosztuje. Nie da się utrzymać dużych obiektów kulturalnych wyłącznie ze sprzedaży biletów

– tłumaczył.

Po zakończeniu debaty rada udzieliła prezydentowi absolutorium. Opozycja nie zagłosowała przeciw – pięcioro radnych PiS wstrzymało się od głosu.

Chwilę później polityczne emocje wyraźnie opadły. Przed stołem prezydenta ustawiła się długa kolejka osób z gratulacjami i kwiatami. Bukiety wręczali radni koalicji, współpracownicy i miejscy działacze. Do gratulujących dołączyli także radni PiS.

Sam prezydent zapowiadał po sesji, że zgodnie z wieloletnią tradycją radni spotkają się jeszcze na wspólnej kolacji.

Debata jest potrzebna, nawet jeśli bywa gorąca. Wszystkie konstruktywne uwagi biorę sobie do serca

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

– podsumował Rafael Rokaszewicz.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%