Wyrok na kierowcę osobówki, który wjechał samochodem w motocyklistę, został podtrzymany przez sąd drugiej instancji. Głogowianin Artur Cejba w tym wypadku stracił nogę. Sprawca idzie na 1,5 roku do więzienia.
Sąd drugiej instancji podtrzymał wyrok Sądu Rejonowego w Głogowie, który zapadł pod koniec stycznia. 67-letni kierowca, który spowodował tragiczny dla Artura Cejby wypadek, został skazany na 1,5 roku więzienia, dostał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez 5 lat oraz orzeczono na rzecz pokrzywdzonego nawiązkę wysokości 50 tys. zł. Czy to sprawiedliwy wyrok?
Uważamy, że to jest taka namiastka sprawiedliwości, bo wyrok owszem pokazuje, że jest kara – i to surowa – za takie zachowanie na drodze. Ale w takiej sytuacji, jaka spotkała mego ojca, nie ma sprawiedliwości, bo on do końca życia będzie bez nogi
– mówi córka poszkodowanego motocyklisty Paulina Walter. Poza tym zastanawia się także czy wyrok zostanie w pełni zrealizowany. Czy kierowca faktycznie przesiedzi te 1,5 roku w więzieniu i czy zapłaci nawiązkę?
Wypadek wydarzył się 20 marca zeszłego roku na drodze wojewódzkiej 319 pod Grodźcem Małym koło Głogowa na Dolnym Śląsku.
67 – latek został oskarżony o nieumyślnie naruszenie zasad w ruchu drogowym w ten sposób, że nie zachował szczególnej ostrożności, zjechał seatem leonem na przeciwległy pas ruchu i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo poruszającemu się z naprzeciwka motocykliście. Motocyklista w tym wypadku doznał bardzo poważnego uszczerbku na zdrowiu – amputowano mu lewa nogę, doznał także wstrząsu pokrwotocznego i niewydolności oddechowej. Te obrażenia spowodowały u niego ciężkie kalectwo.
Tato obecnie przechodzi rehabilitację. Niedługo jedziemy do Krakowa. To dobra wiadomość. Gorsza jest jednak taka, że będzie miał ponownie operację – stwierdzono owalny nerwiak kikuta, którego muszą usunąć. To wynika z tego, że operując go ratowano mu życie, nerw został źle zakończony i teraz trzeba to poprawić. To o tyle komplikuje, że tato ma już protezę. A tu znów będzie operacja
- wzdycha córka.
Sędzia w trakcie uzasadniania wyroku podkreślał, że kilka osób zeznało, że widziało, jak ten kierowca seatem wyprzedzał inne samochody i pędził. Jechał po prostu brawurowo i niebezpiecznie: kilka osób - świadków to powtórzyło. Sędzia podkreślił, że trzeba chronić społeczeństwo przed takimi kierowcami.
Natomiast sprawca wypadku na rozprawie tłumaczył się tym, że zadziałał odruchowo. Twierdził, że jadący przed nim samochód gwałtownie hamował i musiał się ratować zjeżdżając na lewy pas.
::news{"type":"see-also","item":"180115"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
[WIDEO] Awantura o butelki pod biurem posła
Nie ma jak kasuje się w polo z zakupami, a stoi kilku takich brudnych nie umytych wpychają się na mnie mimo, że kasjerka w danej chwili kasuje mnie i wymachują tymi paragonami za butelki, bo im się śpieszy. Pomijając już smród z nich na cały sklep. Wieczorami wygrzebują ze zwykłych śmietników butelki i zostawiają bałagan wszędzie , bo butelki wybiorą , ale resztę śmieci do kosza nie wrzucą.
Mieszkanka
16:00, 2026-04-09
Parkujesz pod szpitalem? Szykuj portfel!
Złodziejstwo... Było 5zl za wjazd a teraz za godzinę
Jan
15:56, 2026-04-09
Parkujesz pod szpitalem? Szykuj portfel!
A co z krwiodawcami ?
Robson
15:10, 2026-04-09
Kolejne rozmowy o płacach w PeBeKa
prezes 25 tys, ja 5 tys, srednio mamy 15tys na głowę, zgadza się wszystko
zzl
14:24, 2026-04-09
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz