Cztery tysiące sadzonek trafi do rąk odwiedzających podczas majówki w ogrodzie w Dalkowie. Okazja jest wyjątkowa – to jubileusz czterdziestolecia działalności ogrodniczej, którą zapoczątkował Józef Płocha.
Czterdzieści lat temu Józef Płocha założył swoje ogrodnictwo, dziś wraz z rodziną prowadzi nie tylko ogród pełen pięknych roślin i sadzonek, ale również walczy o odzyskanie blasku dla miejscowego pałacu. W pierwszy dzień Majówki Pana Józefa spotkaliśmy w rodzinnym gronie z Anną Gomułką, Piotrem Płochą, Anitą i Dawidem Firlejem. Jest szansa, że wraz z młodszym pokoleniem ogród w Dalkowie będzie się rozwijał a pomysłów jest sporo.
Historia zaczęła się w 1986 roku w głogowskim Brzostowie. To tam, tuż po ukończeniu studiów ogrodniczych w Poznaniu, Józef Płocha postanowił zbudować własną szkółkę od podstaw.
– To były trudne czasy, okres transformacji ustrojowej. Prywatna działalność nie była jeszcze czymś powszechnym, więc decyzja była ryzykowna – wspomina Józef Płocha.
Jak się jednak okazało, była to decyzja trafiona. Po czterech dekadach nie ma wątpliwości, że gdyby miał wybierać ponownie, zrobiłby dokładnie to samo.
Do Dalkowa działalność przeniosła się w 1999 roku. Zakupiony teren pozwolił na rozwój, ale też otworzył zupełnie nowy rozdział – związany z rewitalizacją zabytkowego parku i pałacu. Dziś to miejsce zachwyca nie tylko ofertą ogrodniczą, lecz także przyrodą i historią. W parku rosną pomniki przyrody, a jednym z symboli stał się purpurowy buk, który zdobył tytuł Europejskiego Drzewa Roku 2025.
Maj to dla szkółki najintensywniejszy okres. – To czas, kiedy wszystko kwitnie i przyciąga klientów. Szczególnie rododendrony i azalie, które są naszą wizytówką – mówi Józef Płocha. Właśnie wokół nich od kilku lat organizowany jest festiwal kwitnienia, który przyciąga gości z całego regionu i nie tylko.
Jubileusz czterdziestolecia postanowiono uczcić w wyjątkowy sposób. Pomysł narodził się podczas rodzinnej rozmowy. – Czterdzieści lat razy sto i wyszło cztery tysiące – śmieje się właściciel. Tyle właśnie bukszpanów przygotowano dla odwiedzających. W sobotę każdy otrzyma na pamiątkę po dwie sadzonki, a w niedzielę nawet po trzy.
Dalków coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność na turystycznej mapie regionu. Sprzyja temu nie tylko oferta szkółki, ale też rozwijająca się infrastruktura – szlaki turystyczne, trasy rowerowe czy miejsca obsługi rowerzystów.
Jednym z kluczowych pomysłów na przyszłość jest budowa wieży widokowej, która mogłaby stać się magnesem przyciągającym turystów. – Od lat staramy się przekonać samorządowców do tej inwestycji. To realna szansa na dalszy rozwój – podkreśla Pan Józef.
O potrzebie takiego projektu mówi także Anna Gomułka, prezes Fundacji na Rzecz Rodziny i Rewitalizacji Polskiej Wsi. – Jak zawsze zapraszamy do Dalkowa. Walczymy o wieżę widokową, bo to będzie kolejny magnes dla turystów. Za każdym razem będę o tym głośno mówić i przypominać – zaznacza.
Majówka w Dalkowie to jednak nie tylko rośliny i plany na przyszłość, ale przede wszystkim rodzinna atmosfera.
– Zapraszamy przez cały weekend. Mamy ciasta, kawę, herbatę i kiełbaski na ognisko. Dla wszystkich wystarczy – mówią Anita Firlej i Dawid Firlej. W sobotę goście mogą odwiedzać ogród od 9.00 do 18.00, a w niedzielę od 10.00 do 18.00.
Czterdzieści lat pracy, rodzinne zaangażowanie i ambitne plany na przyszłość sprawiają, że Dalków staje się czymś więcej niż ogrodnictwem. To miejsce, które łączy naturę, historię i ludzi.




Dziś dzień godności pracownika
Śmiesznie brzmią słowa następców pzpr-partii z nazwy robotniczej, o walce o prawa pracownicze.Lewica ,pzprowską to największy gnębiciel pracowników najemnych.Co mieliśmy za komuny?Praca w kopalni za pensje starczającą na zakup jednej pary dżinsów. Organizacje partyjne w każdym.przedsiębiorstwie,ludzie zupełnie bezproduktywnie,z wysokim uposażeniem,na które musiał zarobić fizyczny.Prześladowanis na tle politycznym(słynne,"dobry fachowiec,ale bezpartyjny"), zakaz strajków,6-cio dyniowy tydzień pracy.Przyszedł rok 1980,narodziła się Solidarność ,ze swoimi 21 postulatami.To oni wywalczyli zmiany ,nie wy lewaki.Pzpr, to był największy wróg Polaków,partia"robotnicza"z nazwy,faktycznie gnębiciel robotników i gwałciciel ich praw.
Wiktor
15:21, 2026-05-01
Dziś dzień godności pracownika
Precz z on, ona jego komuchy wstrętne!!!!!!!
anty komuch
13:28, 2026-05-01
[WIDEO] Inwestycyjny zawrót głowy w gminie
Po co w grudniu lodowisko, jak w zeszłym roku po ulicach jeździliśmy.
Ha ha
11:18, 2026-05-01
140 biało-czerwonych i 50 unijnych
Jeszcze wywieście zdjęcia wnuka i przemęczonego rafałka
komuch
10:03, 2026-05-01
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz