Są zarzuty po pobiciu 28-letniego obywatela Ukrainy nad Odrą w Głogowie. Trzy bardzo młode osoby odpowiedzą za przestępstwo na tle narodowościowym, a prokurator zastosował wobec nich dozór policji i zakaz kontaktu z pokrzywdzonym. Czwarta zatrzymana osoba to nieletni. Cała czwórka to Polacy.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
O pobiciu 28 – letniego obywatela Ukrainy na placu festynowym nad Odrą w piątkowy wieczór (1.05) MyGlogow.pl informowało pierwsze w sobotę.
Jak dziś już wiemy, znaleźli go policjanci, którzy patrolowali tamten rejon. Jakaś osoba zawiadomiła ich, że w trawie nad Odrą leży pobity człowiek, a ci się tam od razu udali.
Znaleźli leżącego na ziemi 28-latka, udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali zespół ratownictwa medycznego
- relacjonuje mł. asp. Natalia Szymańska, oficer prasowy KPP w Głogowie.
Policjanci zatrzymali także cztery osoby podejrzane o pobicie Ukraińca. Są to bardzo młodzi ludzie. Najmłodszy z nich nie ma skończonych 17 lat. Jest wśród nich także jedna kobieta.
Trzem z nich prokurator postawił zarzut z art. 257 Kodeksu karnego, który mówi o naruszeniu nietykalności cielesnej i znieważeniu z powodu przynależności narodowej. Jest to przestępstwo związane z mową nienawiści i przemocą wobec osób innej rasy.
Sprawcy użyli wobec obywatela Ukrainy słów powszechnie uznanych za obelżywe. Uderzali i kopali go po całym ciele narażając go na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia
- relacjonuje zarzuty wobec trójki prokurator rejonowy w Głogowie Marek Wójcik. Wobec trzech podejrzanych osób, którym postawiono zarzuty, prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym.
Jeden z chłopaków podejrzanych o pobicie na tle rasowym nie ma skończonych 17 lat. Dlatego materiały dotyczące czynu tego małoletniego zostały wyłączone z prowadzonego postępowania i przekazane sądowi rodzinnemu.
Cała czwórka w trakcie przesłuchań nie przyznała się do postawionych zarzutów bądź odmawiała składania wyjaśnień.
Wbrew pogłoskom, które obiegły miasto, 28 – latek nie został śmiertelnie skatowany.
Pacjent został przywieziony na SOR przez zespół ratownictwa medycznego o godz. 23.57 w piątek 1 maja. Znaleziono go w trawie. Mężczyzna zgłaszał ból głowy, łokcia i przedramienia
- przekazała Beata Bugała, rzeczniczka Głogowskiego Szpitala Powiatowego.
W szpitalu wykonano mu badania obrazowe
- dodała.
RTG kończyn górnych nie wykazało żadnych złamań. W TK głowy także nie uwidoczniono świeżych złamań, brak cech krwawienia
- przekazała ustalenia lekarzy. Po podaniu leków przeciwbólowych stan 28 - latka się poprawił. Został wypisany do domu 2 maja około drugiej w nocy. Jak oceniono, był w stanie ogólnym dobrym.
foto: ilustracyjne
Serce drużyny przestało bić
Kondolencje dla rodzin. Do redakcji w piatek był 01.05, a nie 04,05.
Fan
08:02, 2026-05-05
Huta Miedzi Głogów ma 55 lat
Racja....Mundury pośmiewiskiem spektaklu.....tragedia i nieporozumienie
usiąść i płakać
00:05, 2026-05-05
Huta Miedzi Głogów ma 55 lat
Gruby zawiadowca 🤣
Tomek i Przyjaciele
21:59, 2026-05-04
Serce drużyny przestało bić
Wspaniały człowiek. Niech spoczywa w spokoju. Kondolencje dla rodziny.
Rafał
21:42, 2026-05-04
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz