Dramatyczny poród w mieszkaniu w centrum Głogowa. W poniedziałkowy poranek mieszkańcy al. Wolności przeżyli chwile, których długo nie zapomną.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Najpierw krzyki, wołanie o pomoc, a potem szok. Na ratunek kobiecie, która urodziła sama w domu, przyjechały dwie karetki pogotowia. Ratownicy zabrali do szpitala ją i dziecko.
Tuż po godzinie ósmej w poniedziałek (18.05.) przechodnie i mieszkańcy usłyszeli głośne krzyki dobiegające z czteropiętrowego bloku przy al. Wolności, w samym centrum Głogowa.
Słyszałam głos kobiety dobiegający z sąsiedniego bloku. Wołała o pomoc. Dobiegłam do okna. Kobieta krzyczała, że potrzebuje pomocy i że nie ma telefonu. Słyszałam wyraźnie
- opowiada głogowianka. Pomyślała, że to może jakiś żart, bo kto dziś nie ma telefonu. Ale krzyki były naprawdę przerażające.
Popatrzyłam, że wszędzie jest pełno ludzi na chodnikach. A ja nie widziałam dokładnie skąd dochodzi ten krzyk i nie wiedziałam co robić. Potem widziałam, jak szybko podjechała karetka pogotowia, po chodniku. Zaraz potem druga. Ktoś jednak wezwał pomoc
- opowiada głogowianka. Mieszkańcy okolicy potwierdzają, że słyszeli to wołanie o pomoc. Potworny krzyk rozpaczy kobiety.
Szedłem akurat klatką, po schodach. Usłyszałem ten potworny krzyk, więc poszedłem w jego kierunku. Na jednym z pięter zobaczyłem otwarte na całą szerokość drzwi do mieszkania, a w środku leżała naga kobieta i rodziła dziecko. Byłem w szoku
- opowiada głogowianin. Twierdzi, że drzwi były otwarte na całą szerokość, że tylko zajrzał do mieszkania, a kobieta leżała tam sama, nago, że widział jak wychodzi główka dziecka. Zaskoczył go taki widok, ale już chciał lecieć pomagać, dzwonić po pomoc, ale obok zjawił się jakiś mężczyzna i powiedział, że już wezwał karetkę. Inni sąsiedzi powiedzieli potem, że to był partner tej rodzącej kobiety.

Faktycznie przyjechała najpierw jedna karetka, a potem druga – w ramach wsparcia w zniesieniu kobiety i dziecka po schodach.
Druga karetka została zadysponowana do pomocy przy zniesieniu pacjenta
– przyznała Julia Wach, rzeczniczka prasowa Pogotowia Ratunkowego w Legnicy.
Dziś rano trafili do naszego szpitala mama z dzieckiem. Przebywają u nas na oddziale
- poinformowała rzeczniczka Głogowskiego Szpitala Powiatowego Beata Bugała.
Mieszkańcy tego bloku są w szoku, że tak się zdarzyło tuż obok nich. Mówią, że ta kobieta mieszkała tu od niedawna ze swoim partnerem. Byli świadkami wielu awantur.
Bardzo młodzi ludzie. Nic na ich temat nie powiem, gdyż się boję. Tu ciągle była policja
- usłyszeliśmy.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Obwodnica Głogowa na ostatniej prostej!
Mieszkam w Głogowie ponad 50 lat i nie wiem czy zobaczę tą obwodnicę.
Vlod89
14:49, 2026-05-18
Obwodnica Głogowa na ostatniej prostej!
bardziej precyzyjna powinna być informacja na temat zakończenia prac w 2028 roku, bo może to być styczeń, a może być grudzień.
rema
14:10, 2026-05-18
[FOTO] Auto wbiło się w ogrodzenie
Ten peugeot często tam jeździ nieprzepisowo.
Obserwuje
13:34, 2026-05-18
Obwodnica Głogowa na ostatniej prostej!
Z obwodnicą będzie jak z płaską Ziemią. Są tacy, co po otwarciu powiedzą, że jej nie ma.
tokmek
13:29, 2026-05-18
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz