Dzieje się

Zamknij

Głogowianin chce pokazać, że mężczyźni też potrzebują pomocy. Z depresji na Ironmana

Dorota Nyk Dorota Nyk 20:16, 06.06.2026 Aktualizacja: 20:18, 06.06.2026
Skomentuj Głogowianin chce pokazać, że mężczyźni też potrzebują pomocy

Kevin Kosiek sam wpadł kiedyś w depresję, a teraz pomaga innym z nią walczyć. Chce udowodnić i uświadomić, że to nie wstyd jak mężczyzna się łamie i czasami zapłacze. Podjął się w tym celu niesamowitego wyzwania.

Bo chłopaki też płaczą

Kevin Kosiek (27 l.) to Głogowianin, który mieszka i pracuje teraz we Wrocławiu.

Jestem tu od siedmiu lat

– mówi, że wciąż jednak ma silne związki ze swoim miastem. I LO w Głogowie to jego szkoła. To właśnie jego liceum pochwaliło się takim aktywnym i pomysłowym absolwentem, który walczy o zdrowie psychiczne swojej płci.

Bo Kevin podjął się niesamowitego wyzwania: rozpoczął współpracę z Fundacją Twarze Depresji i chce podratować zdrowie psychiczne mężczyzn, a przede wszystkim przekonać opinię publiczną, że wielu mężczyzn ma problemy, przez które wpada w depresję. I że to żaden wstyd.

W naszym kraju przyznanie się do takiej „słabości” i mówienie o niej jest wciąż bardzo trudne i może się spotkać z krytyką albo nawet śmiechem. Bo u nas popularne jest, że facet musi być twardzielem, bo: „Chłopaki nie płaczą” i tyle. Niestety...

Mężczyźni płaczą, powinni płakać i nie powinni się wstydzić o tym mówić

– zapewnia Kevin, który sam ma za sobą takie doświadczenia. Z których z trudnością, ale udało mu się wyjść.

Nam też bywa ciężko

W pewnym momencie życia się załamałem

– przyznaje, że jak się posypał jego związek i jak zawiodła go rodzina, to nie mógł się z tego złego stanu podnieść.

Znam depresję z autopsji. Wiem, jak to jest, jak nie chce się wyjść z łóżka, jak wszystko co wcześniej sprawiało przyjemność, staje się obojętne. Jak nie ma się chęci do niczego

- opowiada, że był kiedyś właśnie w takim stanie, ale na szczęście zwrócił się po pomoc i poszedł na terapię, z której korzysta do dziś.

Wielu facetów codziennie walczy z depresją w ciszy. Jeszcze niedawno sam byłem w miejscu, gdzie ciężko było normalnie funkcjonować. Brałem leki antydepresyjne i próbowałem poukładać wszystko w głowie. U mnie pół roku trwało wychodzenie z tego stanu, ale dałem radę

- opowiada. Dziś jest innym człowiekiem. Przede wszystkim chce pomagać innym mężczyznom wychodzić z depresji.

Każda pomoc się przyda

Dlatego wraz z Fundacją Twarze Depresji zdecydował się uruchomić zbiórkę na pomoc psychologiczną dla mężczyzn, którzy jej potrzebują.

Każda złotówka ma znaczenie. Wsparcie na tej zrzutce pozwoli bezpośrednio: sfinansować dodatkowe godziny darmowej pomocy psychologicznej, szerzyć świadomość na temat zdrowia psychicznego

- zapewnia Kevin. Kolejki na darmową terapię są bardzo długie...

Jedzie na Ironmena do Hiszpanii

To jednak nie wszystko: podjął się także wyzwania sportowego. Od 300 dni przygotowuje się do pokonania najcięższego możliwego dystansu: wystartuje w morderczych zawodach Ironman. Już 7 czerwca startuje w Warszawie, a 12 lipca pokona pełny Ironman w Hiszpanii.

Ironman, czyli 3,8 km pływania w odkrytym zbiorniku.

To 152 baseny

– przypomina Kevin. Potem 180 kilometrów na rowerze – jak z Wrocławia do Poznania. A na koniec pełny maraton, czyli 42,2 km w biegu. Przeciętny zawodnik biegnie taki dystans 15 godzin. Kevin już jeden maraton za sobą ma...

Robię to, żeby pokazać, że nawet jeśli z zewnątrz wszystko wygląda mocno, w środku można toczyć zupełnie inną walkę. Szczególnie my, faceci, często to ignorujemy. Uciekamy w działanie, zamiast powiedzieć, że jest ciężko. Dlatego łączę jedno z drugim. Sport i zdrowie psychiczne

- przekonuje, że nawet najsilniejsi zawodnicy mogą mieć słabości.

Płynę, jadę i biegnę dla wszystkich mężczyzn, którzy walczą o swoje zdrowie psychiczne. Każdy kilometr to dla mnie coś więcej niż trening. To droga z miejsca, w którym byłem i sygnał dla innych, że można z tego wyjść

- zapewnia. Kevin uważa, że zawsze można się podnieść, wyjść z najtrudniejszego stanu. Trzeba tylko chcieć.

Trenuję, mam nową partnerkę, chodzę na psychoterapię. Chłopaki powinni umieć mówić co czują. To nic złego

- uważa. Można wesprzeć jego akcję na zbiórce Pomagam.pl: Ironman dla zdrowia psychicznego. 

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

 

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%