Dzieje się

Zamknij

[WIDEO] Z Głogowa na Jasną Górę i Łagiewniki. Wyjątkowa pielgrzymka rowerowa

Mateusz Król Mateusz Król 10:10, 28.06.2026 Aktualizacja: 09:38, 26.06.2026
Skomentuj [WIDEO] Z Głogowa na Jasną Górę i Łagiewniki. Wyjątkowa pielgrzymka rowerowa

15. raz na dwóch kółkach do Częstochowy. Jubileuszowa pielgrzymka z Głogowa.

To będzie wyjątkowa edycja rowerowej pielgrzymki z Głogowa na Jasną Górę. W tym roku uczestnicy wyruszą w trasę już po raz piętnasty - 2 lipca. Z okazji jubileuszu organizatorzy przygotowali niespodziankę – po dotarciu do Częstochowy pielgrzymowanie nie zakończy się. Rowerzyści pojadą jeszcze do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach.

Przez piętnaście lat wydarzenie stało się stałym punktem wakacyjnego kalendarza wielu mieszkańców regionu. Co roku na trasę wyrusza kilkudziesięciu uczestników, a do głogowskiej grupy dołączają także rowerzyści z innych części Polski.

– To już piętnasta pielgrzymka z Głogowa na Jasną Górę. Cieszymy się, że od tylu lat spora grupa pielgrzymów regularnie wyrusza na ten szlak. To dla nas mały jubileusz – mówi Mateusz Łopatka, pilot pielgrzymki.

Podróż z Głogowa do Częstochowy liczy około 330 kilometrów i została podzielona na cztery etapy. Dla części uczestników wyprawa rozpoczyna się jednak znacznie wcześniej. Niektórzy przyjeżdżają z odległych miejscowości, by dołączyć do grupy już na starcie.

– Są z nami osoby spoza Głogowa. Najdalsi ruszają nawet ze Świebodzina, dlatego dla nich pielgrzymka trwa pięć dni i oznacza ponad sto kilometrów więcej – wyjaśnia Łopatka.

Tegoroczna edycja będzie jednak inna niż wszystkie wcześniejsze. Po noclegu na Jasnej Górze pielgrzymi wyruszą w dalszą drogę.

– Postanowiliśmy przedłużyć pielgrzymkę o kolejne dwa dni. Z Częstochowy pojedziemy do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach – zapowiada pilot.

Hasłem tegorocznego pielgrzymowania są „Uczniowie – misjonarze”, nawiązujące do programu duszpasterskiego Kościoła katolickiego. Jak podkreślają organizatorzy, najważniejsze jest nie tylko pokonywanie kolejnych kilometrów, ale także czas na modlitwę, rozmowę i refleksję.

– Najpierw sami chcemy uczyć się od Jezusa, a później dawać świadectwo swoim życiem. Taki jest sens tegorocznego przesłania – podkreśla Mateusz Łopatka.

Nie ma jednej wspólnej intencji, która towarzyszy wszystkim uczestnikom. Każdy zabiera na trasę własne prośby, podziękowania i osobiste sprawy.

::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/ts8hqkinhH0"}

Organizatorzy zachęcają, by nie obawiać się pierwszego wyjazdu. Jak przekonują, rowerowa pielgrzymka to nie wyścig, ale wspólna droga, podczas której równie ważne jak pokonywane kilometry są spotkania z drugim człowiekiem i atmosfera budowana przez całą grupę.

 
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%