To miała być zwykła zamiana nieruchomości, a... jest afera. Poseł wszedł do ratusza z kontrolą, pastor odpiera zarzuty.
Spór o zamianę miejskiej działki przy ul. Folwarcznej nie cichnie. Po głośnej sesji Rady Miejskiej do akcji wkroczył poseł PiS Wojciech Zubowski, który po raz pierwszy przeprowadził kontrolę w głogowskim ratuszu. Politycy mówią o nowych wątpliwościach i brakujących dokumentach. Z kolei pastor Kościoła Chrześcijan Baptystów przekonuje, że wokół całej sprawy narosło zbyt wiele emocji i polityki.
Miała rozwiać wątpliwości, tymczasem – jak twierdzą politycy Prawa i Sprawiedliwości – pojawiły się kolejne pytania. Poseł Wojciech Zubowski wraz z radnymi swojego klubu przeprowadził kontrolę w Urzędzie Miejskim dotyczącą zamiany nieruchomości między miastem a Kościołem Chrześcijan Baptystów.
Przypomnijmy, że zgodnie z uchwałą rada zgodziła się na sprzedaż ponadhektarowej działki na osiedlu Żarków za 134 zł – zgodnie z bonifikatą na poziomie 99,99 proc. W zamian Baptyści przekażą miastu około 500 mkw. działkę na Starym Mieście, wycenianą na blisko 200 tys. zł.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=eARq73_MwfI"}
Zdaniem posła Zubowskiego dokumenty, dotyczące tej działki, nie dały odpowiedzi na najważniejsze pytania.
W aktach znajduje się tylko jedna próba sprzedaży tej działki, z 2013 roku, i dotyczyła ona zupełnie innego przeznaczenia. Nie udało się też ustalić, kto był inicjatorem całej zamiany. Jest bogata korespondencja, ale brakuje początku tej historii
– mówi parlamentarzysta.
Politycy PiS zwracali również uwagę, że projekt aktu notarialnego nie został przygotowany jeszcze przed głosowaniem rady, a odzyskanie ewentualnej bonifikaty w przyszłości nie następuje automatycznie i wymaga spełnienia określonych warunków.
Ponadto przekonują, że gdyby wcześniej dysponowali dokumentami przedstawionymi podczas kontroli, ich decyzje mogłyby wyglądać inaczej.
Mamy obowiązek wiedzieć dokładnie, nad czym głosujemy. Takiej wiedzy wcześniej po prostu nie mieliśmy
– zaznacza radna Bożena Rudzińska, podkreślając jednocześnie, że klub nie kwestionuje działalności Kościoła Chrześcijan Baptystów ani jego roli w lokalnej społeczności.
Jeszcze dalej poszedł radny Krzysztof Sarzyński. Przyznał, że po zapoznaniu się z dokumentami nie zagłosowałby już przeciw uchwale, ale... wstrzymałby się od głosu.
Z całym szacunkiem dla działalności Kościoła, ale zamiana niewielkiej działki na teren wart ponad milion złotych budzi pytania. Muszę patrzeć przede wszystkim na interes miasta
– twierdzi.
Na razie kontrola nie została formalnie zakończona. Poseł zapowiada, że po analizie dokumentów możliwe są kolejne pytania do ratusza.
Pastor: Miasto nie robi nam prezentu
Do zarzutów odnosi się pastor Kościoła Chrześcijan Baptystów w Głogowie, Zbigniew Wierzchowski. Nie ukrywa, że skala politycznych emocji wokół sprawy jest dla niego zaskoczeniem.
Nie rozumiem tych emocji. Mam wrażenie, że sprawa Kościoła została wciągnięta w politykę, choć nasza wspólnota od zawsze jest apolityczna. Nigdy z naszej ambony nie wskazywaliśmy, na kogo głosować
– podkreśla.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=Y1YUbjEq6us"}
Pastor przekonuje, że miasto nie przekazuje Baptystom atrakcyjnej działki „w prezencie”.
To nie jest żadna wyjątkowa ulga. Bonifikaty dla Kościołów przewidują przepisy i były stosowane wielokrotnie, również wobec innych wspólnot. Przykładem jest Lubin, gdzie podobna decyzja zapadła jednogłośnie
– przypomina.
Mało kto wie, że jeszcze kilka lat temu Baptyści planowali rozbudowę swojej siedziby na Starym Mieście. Powstał projekt trzykondygnacyjnego budynku z salami dla dzieci, kawiarnią i miejscem spotkań. Dlaczego więc z niego zrezygnowali?
Lokalizacja była prestiżowa, ale coraz bardziej problematyczna. Stare Miasto jest ciasne, parkingi są przepełnione, a nowy budynek tylko zwiększyłby te problemy. Miasto zaproponowało nam inną lokalizację i ostatecznie uznaliśmy, że będzie lepsza zarówno dla nas, jak i dla mieszkańców
– wyjaśnia pastor.
Jak dodaje, rozmowy o zamianie działek trwają od dwóch–trzech lat.
Na początku nie wszyscy w naszej wspólnocie byli przekonani. Ta działka ma dla nas wartość historyczną. Ale doszliśmy do wniosku, że ważniejsza od historii jest możliwość rozwijania działalności społecznej
– dodaje.
Baptyści zapewniają, że na Żarkowie nie planują wyłącznie świątyni. W planach jest duża sala wielofunkcyjna, miejsce spotkań dla mieszkańców, plac zabaw, boisko oraz przestrzeń, z której będą mogły korzystać lokalne organizacje.
Nie budujemy tam osiedla, kasyna ani inwestycji komercyjnej. Chcemy stworzyć miejsce, które będzie służyć nie tylko naszej wspólnocie, ale całemu miastu. Tak działamy od lat i chcemy to rozwijać
– zapewnia Wierzchowski.
Pastor przypomina również, że obecny parking przy działce przy ul. Folwarcznej, należącej właśnie do nich, od wielu lat pozostaje ogólnodostępny i mieszkańcy korzystają z niego bezpłatnie.
Największe emocje budzi jednak prosty rachunek: działka warta ponad milion złotych ma zostać sprzedana za 134 zł. Plus oczywiście Baptyści mieliby oddać jeszcze miastu działkę na Starym Mieście.
Nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze. Oddajemy miastu działkę na Starym Mieście, rezygnujemy z miejsca, z którym jesteśmy związani od dziesięcioleci. To też jest koszt, którego nie da się wpisać w tabelę
– mówi.
Na razie przyszłość inwestycji pozostaje uzależniona od zakończenia procedur. Projekt nowego centrum Baptystów jest gotowy jedynie w zarysie, ale – jak zapewnia pastor – jeśli zamiana gruntów zostanie ostatecznie sfinalizowana, wspólnota będzie chciała jak najszybciej rozpocząć budowę.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=Y1YUbjEq6us"}
Dolny Śląsk wygrał wyścig o inwestycję
Oni tak serio!?))))
Grzegorz
22:13, 2026-06-29
[FOTO] Wójt Anna Obolewicz zdała pierwszy egzamin
bardzo cieszy,plan budowy scieżki rowerowej,głogów_jerzmanowa,bardzopotrzebna! A do tego jaka ładna kobieta! ta P.wójt.
stef
21:41, 2026-06-29
[WIDEO] Nagranie spod Głogowa trafiło na Stop Cham
Dobrze ,że było gdzie uciekać , gdyby nie to zginęli by ludzie . Karać srogo !
Ja
21:41, 2026-06-29
Dolny Śląsk wygrał wyścig o inwestycję
ile miejsc pracy mają i jakie dochody nierobienia nic czy te dochody nie powinne być przeznaczone na potrzeby ludzi starszych o niskich dochodach i na inwestycję przeciwpowodziowych kto na tym czuwa i rozlicza
leon
20:43, 2026-06-29
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz