Sprawa sprzedaży miejskiej działki w Głogowie za 134 zł nabiera nowego wymiaru. Po krytyce ze strony części radnych do sprawy włączyła się Konfederacja, która skierowała pisma do wojewody dolnośląskiego oraz Regionalnej Izby Obrachunkowej.
Konfederacja dołącza do dyskusji wokół sprzedaży miejskiej nieruchomości przy ul. Folwarcznej. Chodzi o działkę 0,43 ha, która decyzją Rady Miejskiej ma zostać sprzedana Zborowi Chrześcijan Baptystów z bonifikatą wynoszącą 99,99 proc. Ostateczna cena ma wynieść 134 zł. Temat od kilku dni wywołuje polityczne emocje. Teraz własne działania zapowiedzieli przedstawiciele Konfederacji.
Podczas konferencji prasowej przed głogowskim ratuszem działacze ugrupowania ocenili, że miasto pozbywa się atrakcyjnego majątku za symboliczne pieniądze. Jak przekonywał lider Konfederacji w okręgu legnickim Karol Czarny, nieruchomość została wyceniona na ponad 1,3 mln zł, a udzielona bonifikata budzi poważne wątpliwości.
– Czy włodarz miasta swój majątek oddałby za taką kwotę? Wątpię. Konfederacja przygląda się temu procederowi, bo dbamy o interes mieszkańców Głogowa – mówił podczas konferencji.
Przedstawiciele ugrupowania poinformowali, że skierowali pisma do wojewody dolnośląskiego oraz Regionalnej Izby Obrachunkowej. Ich zdaniem istnieją przesłanki do zbadania zgodności uchwały z prawem oraz sposobu gospodarowania miejskim majątkiem.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/hPIfFr2AH5I"}
Maciej Piotrowski, prezes Ruchu Narodowego na Dolnym Śląsku, przekonywał, że radni mogli nie dysponować pełnymi informacjami podczas podejmowania decyzji. Według niego prezydent miasta miał mówić o wielokrotnych próbach sprzedaży działki, tymczasem z dokumentów, które przeanalizowała Konfederacja, ma wynikać, że odbył się tylko jeden przetarg – w 2013 roku.
Wątpliwości ugrupowania dotyczą również uzasadnienia uchwały. Konfederacja zwraca uwagę, że miasto ma przejąć inną nieruchomość należącą obecnie do baptystów, której wartość szacowana jest na około 184 tys. zł. Zdaniem działaczy powiązanie obu spraw z udzieleniem niemal stuprocentowej bonifikaty wymaga szczegółowej kontroli, bo może być niedozwolone prawnie.
– Oczekujemy, że wojewoda i Regionalna Izba Obrachunkowa przeanalizują całą procedurę. Jeżeli nasze argumenty okażą się zasadne, uchwała powinna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego i cały proces rozpoczęty od nowa – powiedział Maciej Piotrowski.
Konfederacja podkreśla również, że rada miejska nie była zobowiązana do zastosowania bonifikaty w wysokości 99,99 proc. Zdaniem działaczy mogła ona zostać ustalona na znacznie niższym poziomie.
To kolejny głos w trwającej od kilku dni debacie dotyczącej sprzedaży nieruchomości. Do sprawy odnosili się już radni opozycji oraz władze miasta, które przekonują, że transakcja jest korzystna dla Głogowa i ma służyć uporządkowaniu stanu nieruchomości oraz realizacji celu publicznego.
Inwestycyjny boom. Miliony lecą na remonty
Drogi, chodniki, świetlice a gdzie oczyszczalnie ścieków?
bocian
19:43, 2026-07-01
Będzie rondo na niebezpiecznym skrzyżowaniu?
To tego autobusy próbujące wyjechać z podporządkowanej i elki uczące się zawracać na tym skrzyżowaniu. Zakaz zawracania bym tam postawił.
TeDe
18:01, 2026-07-01
Będzie rondo na niebezpiecznym skrzyżowaniu?
To dopiero będą wypadki 😂 przecież ludzie po rondach nie potrafią jeździć.
On
16:43, 2026-07-01
Koniec taniego tankowania!
POdwyżki, POdwyżki
Ja
14:52, 2026-07-01
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz