Dzieje się

Zamknij

[FOTO] Wodna bitwa w Jerzmanowej koło Głogowa. Ślubowało pięcioro nowych strażaków!

Dorota Nyk Dorota Nyk 19:48, 04.07.2026 Aktualizacja: 20:06, 04.07.2026
Skomentuj [FOTO] Wodna bitwa w Jerzmanowej koło Głogowa

Strażacy z OSP Jerzmanowa w sobotę (4.07.) zorganizowali festyn. Były pokazy, bitwa wodna, zabawy w pianie, atrakcje dla dzieci i wspólna biesiada. Ale za tym wszystkim stał konkretny cel. Druhowie chcieli zachęcić mieszkańców do wstępowania w szeregi OSP. 

Najważniejsze jest to, żeby było nas jak najwięcej. Takie spotkania integrują strażaków, ale są też okazją, żeby pokazać mieszkańcom, że każdy może do nas dołączyć

– mówi naczelnik OSP Jerzmanowa Tomasz Pawłowski.

::photoreport{"type":"see-button","item":"10277"}

Jednostka liczy dziś 63 strażaków, a w młodzieżowej drużynie pożarniczej działa 36 osób. W sobotę ślubowanie złożyło pięcioro nowych druhów. Wśród nich były trzy kobiety, dzięki czemu w OSP Jerzmanowa zawiązała się kobieca drużyna pożarnicza. Strażacy nie ukrywają, że liczą na kolejne chętne.

Nowi druhowie jeszcze tego samego dnia wzięli udział w wodnej bitwie - razem z młodzieżową drużyną pożarniczą. Na uczestników czekały zabawy dla dzieci, poczęstunek i wspólna biesiada. Atrakcją nie tylko dla dzieci była zabawa w pianie. Strażacy wypróbowali nową pianownicę.

Choć wielu osobom straż pożarna kojarzy się przede wszystkim z gaszeniem pożarów, druhowie podkreślają, że dziś maja znacznie więcej umiejętności i obowiązków. 

Wyjeżdżamy do wypadków drogowych, usuwamy skutki wichur, pomagamy po podtopieniach. Zdarzają się też nietypowe interwencje. Ostatnio ratowaliśmy rój pszczół, usuwaliśmy śnięte ryby ze stawu w Potoczku. Coraz częściej są to działania ratownicze i związane z ochroną środowiska. Wraz z wejściem w życie ustawy o ochronie ludności tych zadań będzie jeszcze więcej. Mamy sprzęt i wyszkolenie, ale wciąż najbardziej potrzebujemy ludzi

– podkreśla Tomasz Pawłowski.

Jedną z osób, które postanowiły dołączyć do OSP, jest Ewa Łuciów z Jerzmanowej. Decyzja dojrzewała od dawna.

Mój mąż od wielu lat jest strażakiem. Widziałam, jak często wyjeżdża na akcje i ile poświęca dla innych. Bardzo mnie to zainspirowało. Chcę się szkolić i pomagać ludziom

– mówi nowa druhna. W straży znalazła się także Monika Hinerichs. Pochodzi z Głogowa, przez 27 lat mieszkała w Niemczech, a od grudnia ubiegłego roku jest mieszkanką Jerzmanowej. Rozpoczyna tu nowe życie i postanowiła zostać strażaczką.

To dla mnie nowy etap w życiu. Chce zapisać nową kartę. Od lat jestem zarejestrowaną dawczynią szpiku, bo zawsze chciałam pomagać ratować ludzkie życie. Wstąpienie do straży było naturalnym krokiem. To dla mnie wyzwanie, ale wiem też, z czym wiąże się ta służba, bo mój partner jest strażakiem

– opowiada. Podczas festynu mieszkańcy mogli zarejestrować się jako potencjalni dawcy szpiku w Fundacji DKMS. Akcję prowadził Klub Seniora. W wydarzeniu uczestniczyła także wójt gminy Jerzmanowa Anna Obolewicz, która dziękowała druhom za ich codzienną gotowość do niesienia pomocy.

::addons{"type":"facebook-encouragement"}

 
 
 
 
 
 
 
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%