Weekend w ogniu. Dosłownie. Nasi strażacy jeździli od pożaru do pożaru. W sumie dziesięć razy musieli gasić pożary traw i nieużytków. A nie liczymy tu innych - tych "zwyczajnych" - wezwań. Efekt: wypalona ziemia, mnóstwo wylanej wody, niepowetowane straty, sprawcy nieznani i niepotrzebna robota dla strażaków.
W sobotę paliły się nieużytki na ul. Krochmalnej, potem kołowałów Odry w Serbach i w okolicy ul. Poniatowskiego. W niedzielę strażacy znówwyjeżdżali co chwilę, by gasić podpalane bez sensu trawy. Gasili znów na ul. Krochmalnej,potem był wyjazd na Górę św. Anny, ponownie wezwani na Krochmalną, następnie pędzilido Turowa, Kromolina, Szczepowa. I... ponownie na Krochmalną, gdzie ktoś sięchyba bawił ze strażakami w kotka i myszkę.
Ulica Krochmalna to nie może być żaden przypadek. Ktoś zapewne robił to dla zabawy, głupiego żartu, by czerwone pojazdy z ekipami znów przyjechały. Ile nerwów kosztowało to strażaków? Ile nas, podatników, kosztowały te akcje?
Rodzinny festyn pracowników KGHM w Radzyniu
Niezłe sianko poleciało na Pr
Jerzy
03:58, 2026-05-31
W sobotę rządzili Golce, a jutro Chrobry
Od radości do smutku krótka droga
Korpo
23:54, 2026-05-30
[FOTO] Bokserskie widowisko na scenie!
Napatrzą się a później stare konie się ganiają po placu festynowym patologia.
Zniesmaczony
21:29, 2026-05-30
[WIDEO] Wspólna przestrzeń ma znaczenie
Komperduś jak zwykle w formie - za koszty wazeliny do wchodzenia w pupę władzom spółdzielni to masz chociaż zwracane?
Anka
21:13, 2026-05-30
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz