Dziś czas podnieść z murawy komplet punktów i udowodnić, że ostatnie słabsze występy to już historia.
Dla Chrobrego Głogów dzisiejsze (17.04.) starcie ze Stalą Mielec to kolejny krok w stronę celu – utrzymania miejsca w barażach i walki o awans do Ekstraklasy. Do Głogowa, w roli szkoleniowca Stali, przyjedzie klubowa legenda. To Ireneusz Mamrot, który tutaj przecież świętował wielkie sportowe sukcesy.
Niech nikogo nie zwiedzie pozycja rywala. Stal Mielec zajmuje 15. miejsce, balansując tuż nad strefą spadkową Betlic 3. Ligi, ale przyjeżdża do Głogowa rozpędzona – z trzema zwycięstwami z rzędu. To zespół, który złapał wiatr w żagle dokładnie wtedy, gdy najbardziej tego potrzebował.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Za jego przemianą stoi dobrze znany w Głogowie Ireneusz Mamrot. Szkoleniowiec zasłużony dla Chrobrego, dziś po drugiej stronie barykady. Bilans jego spotkań przeciwko głogowianom jest wyrównany – dwa zwycięstwa, dwa remisy i trzy porażki.
Chrobry przystępuje do meczu po bolesnym potknięciu, ale – jak przekonuje trener Łukasz Becella – zespół wyciągnął z niego konkretne wnioski. Przed tygodniem przegrał bowiem na wyjeździe z Górnikiem Łęczna (0:1).
To była lekcja, z której naprawdę dużo wynieśliśmy. Przeanalizowaliśmy ją dokładnie, odbyliśmy konstruktywną rozmowę i wiemy, co trzeba poprawić
– podkreśla.
Ważna jest też sytuacja kadrowa. Do zespołu wracają kontuzjowani zawodnicy i ci zawieszeni za nadmiar żółtych kartek, którzy nie mogli zagrać w poprzednim spotkaniu.
Mieliśmy wtedy około sześciu nieobecnych piłkarzy. Teraz większość z nich wróciła, więc jesteśmy mocniejsi i bardziej kompletni
– dodaje Becella.
Trener Chrobrego nie ma złudzeń – mecze z drużynami walczącymi o utrzymanie należą do najtrudniejszych.
Takie zespoły może nie zawsze dominują piłkarsko, ale nadrabiają determinacją. A w futbolu często to właśnie charakter decyduje o wyniku
– zaznacza.
I trudno się z nim nie zgodzić. Stal gra dziś o ligowy byt, Chrobry – o coś więcej. Choć jeszcze przed rokiem sytuacja Pomarańczowo-Czarnych w tabeli była podobna do tej Stali. I warto o tym pamiętać, bo zespół w kilka miesięcy zrobił ogromny postęp. Od walki o utrzymnie, do walki o awans.
Jesienią w Mielcu Chrobry wygrał 2:1 po emocjonującej końcówce. Teraz stawka jest jeszcze wyższa. Głogowianie chcą udowodnić, że ich miejsce w czołówce nie jest przypadkiem. Początek meczu przy ul. Wita Stwosza o godz. 18.
Przyjedzie do nas Elżbieta Witek
Nie do nas tylko do córki i zięcia. Podpina pod to spotkanie z mieszkańcami, żeby delegację rozliczyć i na paliwo mieć.
Maria
11:07, 2026-04-17
Chcemy lustro nie lusterko
Ja wyjeżdżając z ul. Wąskiej na Gomólki nawet nie zobaczyłem tego lustra bo uważam że (małe czy olbrzymie) jest zbędne, bo widoczność przy wyjeździe jest dobra. Jeśli radna i mieszkaniec się tak boją to mam dla nich radę aby zmienili kierunek ruchu i sprawa się rozwiąże, mieszkańcy nie będą się bać i będą sobie jeździć i żyć spokojnie.
huk
09:15, 2026-04-17
Szpitale mówią dość! Będzie strajk
Gdzie macie tego swojego WNUKA do zdjęcia d,,,,e !!!!!!!!!!!!!!!!
Ja
23:41, 2026-04-16
Szpitale mówią dość! Będzie strajk
Wolne szpitale! Wolne szpitale!
Protestant
20:57, 2026-04-16
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz