Dzieje się

Zamknij

Chcemy lustro nie lusterko. Na Gomółki w Głogowie miało być lepiej

Krzysztof Dubrowski Krzysztof Dubrowski 08:45, 17.04.2026 Aktualizacja: 14:02, 15.04.2026
1 Chcemy lustro nie lusterko. Na Gomółki w Głogowie miało być lepiej

Mieszkańcy najpierw walczyli o inną organizację ruchu przy wyjeździe z ul. Wąskiej na Gomółki - w zamian otrzymali lustro, które obniża bezpieczeństwo.

Sprawa organizacji ruchu na ulicy Wąskiej od dawna budzi emocje. Część mieszkańców postulowała wprowadzenie ruchu dwukierunkowego, jednak pomysł ten uznano za mało realny. Ostatecznie większość była zgodna co do jednego - przy wyjeździe na Gomółki potrzebne jest lustro poprawiające widoczność.

Interwencję w tej sprawie podjęła radna Joanna Michałowska. Lustro rzeczywiście się pojawiło, jednak jak podkreślają mieszkańcy - nie spełnia swojej roli.

- No fajnie, że coś się dzieje, tylko że nie tak miało być. To, co tutaj zamontowano, to raczej lusterko do makijażu niż lustro, które ma poprawić bezpieczeństwo - mówi Grzegorz Pilny.

Jak dodaje, problem wciąż jest aktualny. Widoczność pozostaje ograniczona, a dodatkowo lustro jest nie tylko zbyt małe, ale też źle ustawione.

- Tu nie chodzi tylko o kolizje samochodów. Ulicą Gomółki pędzą na hulajnogach, a sposób ustawienia lustra w żaden sposób nie ostrzega przed takimi sytuacjami. Zresztą do drobnych kolizji już doszło i to po zamontowaniu tego małego lusterka – relacjonuje mieszkaniec.

Podczas naszej wizyty na miejscu widać było, że kierowcy wyjeżdżający z Wąskiej robią to bardzo ostrożnie, często praktycznie „na ślepo”. Każdy manewr wymaga dużej koncentracji, a i tak nie daje pełnej pewności, co dzieje się na drodze z pierwszeństwem.

To trzeba zmienić

W sprawę od początku zaangażowana była radna, która nie neguje uwag mieszkańców i zapowiada dalsze działania.

- Tak jak obiecywałam, lustro pojawiło się po mojej interwencji. Jeśli jednak mieszkańcy uważają, że nie spełnia swojej roli, na pewno doprowadzę do zamontowania innego lustra - deklaruje Joanna Michałowska.

Mieszkańcy wskazują przy tym, że przykładów prawidłowego oznakowania nie trzeba daleko szukać. Na końcu ulicy Gomółki znajduje się duże, dobrze ustawione lustro, które faktycznie poprawia widoczność.

- Dokładnie takie chcemy widzieć na wyjeździe z Wąskiej. Mam nadzieję, że to jest możliwe - podsumowuje Grzegorz Pilny.

Drugie podejście do montażu lustra ma według zapowiedzi przynieść lepszy efekt. O tym, czy tym razem kolejne rozwiązanie spełni oczekiwania mieszkańców, przekonamy się w najbliższych tygodniach.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

hukhuk

2 0

Ja wyjeżdżając z ul. Wąskiej na Gomólki nawet nie zobaczyłem tego lustra bo uważam że (małe czy olbrzymie) jest zbędne, bo widoczność przy wyjeździe jest dobra. Jeśli radna i mieszkaniec się tak boją to mam dla nich radę aby zmienili kierunek ruchu i sprawa się rozwiąże, mieszkańcy nie będą się bać i będą sobie jeździć i żyć spokojnie.

09:15, 17.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%