Pod bramką rywali zabrakło skuteczności. Pod swoją koncentracji. I tak Zryw Kotla podzielił się punktami z Wiewierzanką Wiewierz. Choć wydawało się, że wszystko pójdzie "jak po maśle". Gospodarze robili, co mogli, aby zdobyć komplet punktów u siebie. Po bramkach Dawida Kraski i Marcina Siedorowicza prowadzili już 2:0.
Jednak w drugiej połowie przeciwnik się przebudził. Strzelił ładne bramki a końcówka była nerwowa. Trener Andrzej Dmowski nie był zadowolony z przebiegu spotkania. - Ten remis smakuje jak porażka - mówił po ostatnim gwizdku sędziego.
Warunki do gry były trudne, wręcz loteryjne. Mocno wiało, trochę padało. Raz sprzyjały jednym, a raz drugim. - To są młodzi chłopcy i ciągle będę to powtarzał. Jednak w kluczowych momentach, aby zrobić krok do przodu, trzeba zachować zimną głowę - zwracał uwagę Dmowski, bo ma nadzieję, że w kolejnych pojedynkach będzie już tylko lepiej. Zryw potrzebuje punktów, aby zadomowić się w połowie tabeli B-klasy.
RED
Białołęka z pucharem wójta
Dla mało spostrzegawczych drużynę Wierzchowni reprezentowali Znany piłkarz Przemysław Frankowski z Żona Olą.
Poland
19:49, 2026-06-01
Majewski grzmi o hulajnogach. Chce chronić dzieci
Ironiczne jest to że 20 lat temu hulajnogi kojarzyły się z gejostwem a obecnie chinol zrobił marketingowe fiku-miku i każdy powiatowy bad-boy chce mieć hulajkę żeby jeździć z prędkościami rozwijanymi przez samochody nauki jazdy 🤣
Narodowa Polska Niep
18:56, 2026-06-01
Nastolatek narozrabiał w nocy
Mama wychowała i jest dumna.
Te te
14:42, 2026-06-01
Głogowianie zgłaszają szkody po wstrząsach
Samo się trzęsie ,masakra
Taa
14:30, 2026-06-01
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz