Są sosny, drewniane ławki, zapach pierogów i słowa. W piątkowe popołudnie (26.06.) polana w Grochowicach ponownie wypełniła się ludźmi, którzy przyjechali po coś więcej niż jakiś tam koncert.
Stachuriada po raz kolejny udowodniła, że legenda Edwarda Stachury wciąż żyje, a festiwal w niewielkiej miejscowości – w gminie Kotla pod Głogowem od lat pozostaje jednym z najbardziej wyjątkowych wydarzeń na kulturalnej mapie regionu. Dosłownie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz