Mariusz Kędziora w mocnych słowach odniósł się do realizacji inwestycji na terenie Głogowa. Radny wyliczył prezydentowi zarzuty wobec realizowanych zadań: niedokładny nadzór i brak dokładnego szacowania wartości inwestycji. Prezydent odpowiedział.
Do dyskusji doszło podczas wczorajszej sesji (22.06) na temat raportu o stanie gminy. Z ramienia klubu PiS głos zabrał Mariusz Kędziora. W swojej wypowiedzi odniósł się m.in. do inwestycji. -W ostatnich latach Głogów nie miał szczęścia do inwestycji. W mediach najczęstszym stwierdzeniem, jakie można było usłyszeć to "zadanie inwestycyjne objęte jest gwarancją". Niestety gwarancje nie są dożywotnie i dobiegną końca, a następnie rajcowie będą musieli decydować, czy przeprowadzać nowe inwestycje czy naprawiać obecne. Zawsze powtarzałem, że nadzór nad realizacją inwestycji w mieście jest niedokładny. Realizując duże przedsięwzięcia należy już na etapie dokumentacji projektowej, koncepcyjnej pilnować wszystkich elementów w tym technicznych. Dodatkowo niepokojącym zjawiskiem, występującym od wielu lat, jest brak profesjonalnego szacowania wartości inwestycji. Z tym jest kiepsko w ratuszu. Zauważamy jednak, że miasto prowadzi wiele inwestycji np. rondo na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Wojska Polskiego, nowe osiedla i drogi, hospicjum, ale proszę o dokładność. Żebyśmy nie musieli w następnej kadencji zmieniać hasła "Głogów - jesteś u celu" na "Głogów - miasto na gwarancji".
Prezydent ustosunkował się do tych zarzutów. - Wolę mieć inwestycje na gwarancji, niż bez gwarancji. Nie chcę się przerzucać zadaniami, ale przypomnijmy sobie parę inwestycji sprzed kilku lat, z którymi dziś się borykamy: Wojska Polskiego, Henryka Głogowskiego, budynek pokoszarowy na Żarkowie. To nie są przypadki z tej czy poprzedniej kadencji, tylko jeszcze poprzednich, zatem szanowni państwo, nikt nie jest doskonały i pomyłki się zdarzają. Natomiast odwrotnie niż poprzednio, jeżeli były jakieś zaniedbania związane ze złym projektowaniem czy wadliwym wykonaniem inwestycji, to w każdym przypadku doprowadzamy do oddania pieniędzy czy zapłaty kar. Niestety w tych trzech przypadkach, które wymieniłem, z powodu braku nadzorów i błędów formalnych, w procesach sądowych to są pieniądze nie do odzyskania - skomentował prezydent. Rafael Rokaszewicz przyznał również, że w dzisiejszych czasach jest coraz trudniej na rynku inwestycyjnym, nie tylko jeśli chodzi o koszty inwestycji, lecz również o jakość wykonywanych usług: projektowych i wykonania zadań.
RED
Mieszkańcy Ostaszowa walczą o swoją wieś
Wina niemców.
Maria
08:47, 2026-04-27
Burza po zamknięciu parkingu. Szpital odpowiada
PIOTROWICZA SIE POZBYLI BO NADCHODZIL TOWARZYSZ CZARZASTY I TO JEMU TRZEBA BYLO DAC W PREZENCIE MAJATEK PO KOMUNIE
oj
07:47, 2026-04-27
Burza po zamknięciu parkingu. Szpital odpowiada
oj PIOTROWICZ slaby to byl ten komuch skoro mu dali takie odznaczenie jak laziennej po 15 latach pracy widocznie do czerwonych i zydokomuny nie pasil
do ateisty
07:25, 2026-04-27
Cukrownia w Głogowie – była jedną z większych
Niemcy kupili cukrownie żeby zdemontować najlepszy sprzęt i sprzedać. Było to celowe działanie w całej Polsce żeby podnieść cenę cukru
Jan
20:52, 2026-04-26
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz