Głogowski OpenLAB zakończył trzydniowe warsztatyfotograficzne jednej ze szlachetnych technik fotograficznych znanych jako gumawarszawska. Grupa miłośników fotografii mogła w pracowni fotograficznej ZespołuSzkół Technicznych i Ogólnokształcących nie tylko teoretycznie poznać tętechnikę wykonywania odbitek, ale też samodzielnie spróbować własnych sił zeswoimi zdjęciami. Ćwiczyli pod okiem Pawła Modzela, dyrektora InstytutuPolitechnicznego w głogowskiej PWSZ, ale przede wszystkim pasjonaty, którytechniką gumy warszawskiej zajmuje się już blisko 40 lat.
- Raz w roku staramy się coś innego, coś fajnegozaproponować. To nietypowe, "analogowe" warsztaty z tzw. gumy warszawskiej.Pierwszy raz w Głogowie, może komuś się ta technika spodoba i pozostanie przyniej dłużej. Jesteśmy przyzwyczajeni do cyfrowej techniki fotografii, ale jesttaki trend, że wracają te stare techniki, bardziej szlachetne, artystyczne. Botu nie ma dwóch takich samych odbitek, każda jest inna, niepowtarzalna iunikatowa - mówi organizator Dariusz Mikołajewicz z działającego przy "Szansie"OpenLAB-u.
Czy to jest trudne? - To jest jak z każdą rzeczą, jak się umie, to nie - śmieje się Paweł Modzel, który wprowadzał uczestników warsztatów w arkana sztuki. - Ta szlachetna technika święciła tryumfy przed II wojną światową, tworzyło w niej kilkunastu artystów, kilkunastu tworzy w niej do dzisiaj. Generalnie jest ona rzadko używana, wymaga dużo manualnej pracy i dziś nie każdemu się chce - dodaje.
W tej technice wykorzystuje się materiały inne niżświatłoczułe sole srebra. Arkusz papieru, często z wyraźną, ziarnistą fakturąpokrywa się zawiesiną pigmentu w roztworze gumy arabskiej z dodatkiemdwuchromianu amonu lub potasu. Tak przygotowany papier naświetla się poprzeznegatyw i... wypłukuje wodą, bowiem nienaświetlona guma arabska spływa wraz zpigmentem. Jest więc to trochę inaczej niż w klasycznej fotograficznej ciemni.
- Warsztaty mi się bardzo podobały, w skali od 1 do 10 dajędziesiątkę, bo moje zdjęcie wyszło idealnie. Oczywiście profesjonaliści coś byw nim znaleźli, ale ja jestem zadowolona. Interesuję się w fotografii każdąnową techniką, sprawdzam, czy dam radę - mówi Agnieszka Kupczyńska.
Piękną wieżę Eiffla zrobiła Małgorzata Świątek - To mojetrzecie warsztaty, w tej technice urzeka mnie przede wszystkim niepowtarzalnośćprac, na którą składa wiele czynników. Czasami jest to w pewnym sensie loteria,żeby wszystko wyszło dobrze, mieliśmy okazję o tym się przekonać. Sam klimattych zdjęć mi się podoba. Poza tym szukam swoje drogi w fotografii - opowiadapani Małgorzata.
- Mam dość fotografii cyfrowej, szukam innych rozwiązań, innych pomysłów, by dać odbiorcy pomyśleć, co jest na obrazie. Bo nie każdy zobaczy to tak samo. A tu można się zatrzymać, zastanowić, szukać różnych elementów - dodaje Małgorzata Komperda. WO
[FOTO] Przedszkole marzeń w Grębocicach otwarte!
To już trzecie przedszkole marzeń, już trzeba rozglądać się za działką na czwarte.
Ha ha
15:14, 2026-03-30
Piją i jadą. Kolejni zatrzymani w Głogowie
Alkoholicy - banda nieudaczników. 50 tys kary i się może nauczą... Zabrać samochod na licytację i kasa na szpital. A alkoholik na przymusowy odwyk. I zakaz opuszczania kraju.
Michał
14:49, 2026-03-30
[FOTO] Niezwykła historia głogowskiego piekarza
Niesamowite! Dużo zdrowia i dalszej energii do życia!
Głogowianka
11:57, 2026-03-30
[WIDEO] Tu zaczyna się piłkarska przygoda!
Wspaniały pomysł.. cudowne dzieci 🙂
Ilona
11:05, 2026-03-30
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz