Tragedia w jednym z bloków przy ul. Piasta Kołodzieja w Głogowie. Gęsty dym wydostający się z piwnicy zauważyli lokatorzy, którzy próbowali dostać się do środka, ale jak relacjonowali na miejscu - tam po prostu nie dało się wejść. Od razu wezwali na pomoc strażaków. Ogień szybko się rozprzestrzeniał. Przestraszeni ludzie zaczęli uciekać z budynku.
Mimo błyskawicznej akcji strażaków ogień zajął kilka piwnic. Strażakom opanowali pożar. W jednej z piwnic znaleźli 65-latka. Niestety nie udało się go uratować.
- Mówiliśmy, żeby go stąd zabrać! - było słychać na miejscu tragedii. Mężczyzna był im dobrze znany. To oni od dawna zawiadamiali wszystkie służby i lokalne media, że w końcu dojdzie tam do nieszczęścia. I doszło.
Wiadomo, że 65-letni mężczyzna kilka miesięcy temu wyszedł z zakładu karnego. Miał zakaz zbliżania się do rodziny i zamieszkał w piwnicy.
RED
Rekordowo droga zima w Głogowie
Już końcóweczka tej zimy i marzec będzie piękny
🏳️🌈
17:14, 2026-02-15
Rekordowo droga zima w Głogowie
Ko z PO Trzaskowski mówił że planeta płonie
Jam
16:44, 2026-02-15
Piękny stadion, fatalna murawa
Nie fajnie trenerze zasłaniać się boiskiem, dla dwóch druzyn było takie samo. Jak można wychodzić tym samym składem został upokorzony w Bytomiu i jak można Panu Kupczakowi pozwolić grać wogóle w pierwszej lidze, wolny mało zwroty bez pomyślunku. Jeszcze po tak fatalnym meczu w Bytomiu, zagrał jeszcze gorzej z Chrobrym wręcz fatalnie i nawet nie zdjął go Pan w przerwie .Brawo. powinien tam grać Norlin lub Głowacki a ten drewniak do czwartej ligi. Trochę za mało Pan widzi, więc dobrze nie będzie
BYŁY PIŁKARZ
16:32, 2026-02-15
Alarm na osiedlu domków w Głogowie
Pewnie pędzili bimber!!!
Janusz
15:19, 2026-02-15
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz