- Trzeba mieć swoje hobby - mówi nam Nataliia Verenych (30 l.), która chciałaby ze swojej pasji się utrzymać - tutaj w Głogowie - bo pochodzi z dalekiej miejscowości Chersoń na Ukrainie, oddalonej o ponad tysiąc kilometrów stąd. Tam się wychowała, skończyła szkołę florystyczną online w Rosji. - Lubię coś tworzyć, kreować - nie ukrywa. Tyle tylko, że tradycyjne kwiaty zastąpiła... owocami i warzywami.
A takiego czegoś głogowianie jeszcze nie widzieli. Bukiety z jabłek, gruszek i pomarańczy? Można zamówić u Natalii. Chętnych przybywa. Skąd taki pomysł? - Zwykle wręczamy bukiety bliskim podczas jakiś ważnych uroczystości. Kwiaty więdną, trzeba wyrzucać je do kosza. Trochę szkoda pieniędzy. A bukiet z owoców nie pójdzie na marne, bo zadbamy przecież jeszcze o swoje zdrowie - zachęca.
Opowiada, że przez ostatnie dwa lata piękne bukiety powstawały u niej w domu na Ukrainie. Do Głogowa przyjechała kilka miesięcy temu. Za ukochanym Olkiem (29 l.), mężem, który znalazł tutaj pracę jako elektryk. Miłość na odległość nie miała sensu. Teraz próbuje się odnaleźć w nowym miejscu. Uczy się języka, co całkiem dobrze jej idzie. A zdjęcia swoich bukietów publikuje w internecie. - Pojawia się coraz więcej zleceń. Chciałabym to dalej robić i jakoś sobie dać radę u was. Mam nadzieję, że mi się uda - planuje.
Choć nie ukrywa, że bywają też nieco bardziej ekstremalne prośby, pomysłów jest dużo. Dla mężczyzn kobiety kupują bukiety takie do... piwa. - Z kiełbasek i serków, aby służyły jako przekąski! - śmieje się. Też takie robi, bo jak podkreśla, ma być to bukiet, który na długo zapadnie wszystkim w pamięci.
Można się z nią skontaktować: TUTAJ.
RED
Codzienność, bez której osiedla nie działają
Dzisisk otrzymałem informację o podwyzce czynszu ... Szkoda, ze nie ma w artykule porównania wysokisci czynszów z innymi miastami...
Nick
22:59, 2026-03-26
Codzienność, bez której osiedla nie działają
Dobra cicho już bo jutro spółdzielnioki zamiast pić kawę - dostaną polecenie żeby minusować🤣🤣🤣
Gipsy
20:24, 2026-03-26
Pomost na marinie do rozbiórki
Zrobię to za.polowe.ceny, ale bez fakturki oczywiście.
Marceli
20:24, 2026-03-26
Dobro wraca. Przyszli, kupili i wsparli leczenie
W związku z informacją opublikowaną na portalu, chcielibyśmy sprostować nieścisłości dotyczące zbiórki dla Uli. Akcja została zainicjowana i zorganizowana przez społeczników z Krzepielowa. To mieszkańcy naszej miejscowości byli pomysłodawcami i głównymi organizatorami tego wydarzenia. Do inicjatywy dołączyły również: Sława i Stare Strącze - za co serdecznie dziękujemy! Wspólnie pokazaliśmy jak wiele można osiągnąć działając razem. Z samej akcji przeprowadzonej w Krzepielowie zebrano 4951zł co jest potwierdzoną i rzeczywistą sumą. Doceniamy zaangażowanie wszystkich osób i instytucji, w tym druhów OSP, jednak zależy nam na rzetelnym przedstawieniu faktów oraz właściwym wskazaniu inicjatora tej ważnej inicjatywy. Dziękujemy wszystkim którzy wsparli tą zbiórkę. Najważniejsze jest jedno - pomoc dla Uli i okazane jej wsparcie ...
Krzepielowianin
19:38, 2026-03-26
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz