Stan Odry znacznie spadł i wskazuje obecnie około 290 cm. Mowy o powodzi nie ma. Cieszy za to, że woda w rzece... jest. - Bo chyba wszyscy obawialiśmy się suszy tego lata - nie ukrywa Tomasz Stolarek z głogowskiej mariny. Pogoda zaskoczyła pozytywnie, mniej już epidemia. Wypożyczalnia sprzętu wodnego przez kilka tygodni była zamknięta - najpierw z powodu wirusa, potem stanu ostrzegawczego na rzece. Teraz znów jest czynna i chętnych do skorzystania z tych atrakcji nie brakuje.
Ostatnio z Wrocławia, przez Głogów, do Niemiec płynął kajakiem kolejny śmiałek. Takich jak on jest wielu. - Odra stała się atrakcyjna do podróżowania. Także ze względu na takie miejsca jak to - mariny - dodaje.
Miejscowi też wypożyczają kajaki. Można powiedzieć, że nastała na to moda. Do dyspozycji głogowian są również rowerki wodne. - I znów mamy u siebie statek Laguna, który jeżeli pozwoli na to stan Odry, będzie w Głogowie cumował do połowy sierpnia - zapowiada Stolarek, bo w naszym mieście jest duże zainteresowanie rejsami po rzece.
I jest gdzie wypocząć - smacznie zjeść lub się zabawić. Bo tuż nad przystanią znajdują się Restauracja Fortepiano Family oraz Playa del Fuego. - Myślę, że miasto sporo zyskało dzięki zagospodarowaniu tego nadodrzańskiego terenu - cieszy się mając nadzieję, że latem, ale i jesienią, ludzi będzie tutaj tak dużo, jak do tej pory.
RED
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz