Z najwyższej wieżyczki drewnianego grodu na placu zabaw w Parku Słowiańskim dym buchał przez dobre pół godziny. Przechodnie się zastanawiali, czy to się pali, czy ktoś tam pali. - Czy wezwać straż pożarną? - zastanawiali się ludzie.
W końcu wezwali policję, bo doszli do wniosku, że ktoś tam w wieży siedzi i pali. Z pewnością nie dzieci... Policjanci przyjechali radiowozem pod plac zabaw około godz. 8.30. Dalej buchało dymem z małych okienek. Jeden z mundurowych wdrapał się do środka wieży, co - trzeba przyznać - dla dorosłego człowieka jest trudne. Wyprowadził stamtąd piątkę przestraszonych nastolatków, którzy przyznali, że są właśnie na wagarach. Trzech chłopaków i dwie dziewczyny.
14 - letni głogowianie, twierdzili, że są z różnych szkół. Byli wystraszeni, ale i zdziwieni, bo myśleli, że wieża na placu zabaw to dobra kryjówka. Zdradził ich jednak dym idący z wieży. Przyznali, że palili... elektronicznego papierosa. Prawdopodobnie skończyło się na pouczeniu.
DON
Komercyjne połączenie nie przetrwało roku
do ja A rozwydrzone chłopy są ok? do zzz A kto to ,,czarne wdowy"?
tokmek
23:24, 2026-03-23
W bibliotece w Głogowie czeka niespodzianka
Też w weekend haftowalem.
Yogi
22:42, 2026-03-23
Teatr w Głogowie szykuje święto
Ta baba powinna w horrorach grać.
Zombie
22:31, 2026-03-23
Gaworek wyrusza w podróż po całej gminie!
Niebieski ptak - mają babki fantazje. Like
Kicior
22:29, 2026-03-23
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz