Zamknij

IPN ma nadzieję, że uda się znaleźć rodzinę bohatera pochowanego w Białołęce

Dorota Nyk 07:09, 15.08.2021 Aktualizacja: 20:06, 21.10.2025
Skomentuj IPN ma nadzieję, że uda się znaleźć rodzinę bohatera pochowanego w Białołęce

Biskup diecezji zielonogórsko - gorzowskiej Tadeusz Lityński poprowadził dziś (14.08.) uroczystą mszę świętą w kościele w Białołęce w gminie Pęcław. Tutejszy proboszcz zorganizował bardzo ważne patriotyczne uroczystości, które go tu przyciągnęły.

O zasługach proboszcza Sebastiana Kluwaka w odkryciu tajemnicy na miejscowym cmentarzu parafialnym pisaliśmy wielokrotnie. Dziś nastąpił finał jego działań. Właśnie dzisiaj odbyła się uroczystość poświęcenia nowego pomnika postawionego porucznikowi Grzegorzewskiemu - dzięki staraniom proboszcza - z funduszy Instytutu Pamięci Narodowej.

W kościele i na znajdującym się przynim cmentarzu odbyła się patriotyczna uroczystość. Msza święta,a po niej poświęcenie mogiły bohatera przez biskupa Lityńskiego.Uroczystość poprowadził ksiądz Kluwak, ale pomagali jązorganizować działacze stowarzyszenia Patriotyczny Głogów. Ksiądzzorganizował także poczęstunek dla wszystkich gości i dlamieszkańców, którzy byli bardzo dumni, że w ich miejscowościodbyła się taka ważna i podniosła uroczystość.

Przyjechał nie tylko biskup diecezji,także wielu innych gości. Przy grobie wartę honorową pełniliżołnierze. - Spoczywaj w pokoju - powiedziała składającwieniec senator Dorota Czudowska, która także przyjechała. Byłtakże przedstawiciel IPN, który od trzech lat bada, kim byłpochowany w Białołęce człowiek. - To są dosłownie szczątkiinformacji. Nie odnaleźliśmy rodziny, nie mamy informacji, abyjakaś była. Naszą wiedzę oparliśmy głównie na Wojskowym BiurzeHistorycznym oraz jednostce, w której służył - 16. PułkArtylerii Polowej, w której był dowódcą baterii. Mam nadzieję,że jak to wszystko się rozgłosi, to uda się dotrzeć do rodziny -powiedział nam Przemysław Mandela z IPN we Wrocławiu.

Udało się ustalić, że Grzegorzewski za udział w wojnie polsko-bolszewickiej w latach 1918-1920 w tym w Bitwie Warszawskiej, w której był dowódcą baterii, został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. 29 października 1930 roku otrzymał od prezydenta Krzyż Niepodległości. Pułk, w którym walczył, brał udział w kampanii wrześniowej. Został przeniesiony do rezerwy w stopniu kapitana. Po wojnie pracował w PGR w Borku. W chwili śmierci miał 54 lata. Odnaleziono ludzi, którzy pamiętają, jak przywieziono trumnę furmanką i zakopano na cmentarzu. Jego pracownicy postawili mu potem pomnik. Ludzie wspominali, że "dokończyli go tutaj".

RED

(Dorota Nyk)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%