Bo ten miał tu być, ale nie go będzie. Jest za to spór o gminną działkę przy sali i kościele.
Wąska droga, stary chodnik i samochody zostawiane… gdzie popadnie – tak właśnie wygląda parkowanie przy kościele i sali wiejskiej w Kotli. Mieszkańcy mówią wprost: tu potrzebny jest parking. Gmina odpowiada: chcieliśmy, ale się nie da.
A spór o niewielką – bo liczącą w granicach 8 arów – działkę, która mogłaby być parkingiem z prawdziwego zdarzenia, trwa. I dzieli wieś.
W niedzielne przedpołudnie ul. Podgórna jest zastawiona. Od lewej do prawej. Od góry do dołu. Dosłownie.
Ludzie parkują wzdłuż drogi powiatowej, ale ona jest bardzo wąska. Chodnik już się zapada, bo stał się takim prowizorycznym parkingiem
– mówi Radosław Grzesiński, mieszkaniec Kotli, że to niebezpieczne.
Zwłaszcza latem, gdy jeżdżą tu ciągniki i kombajny, ciężko w ogóle przejechać
– podkreśla Grzesiński. Najtrudniej bywa przy okazji świąt, czy w trakcie pogrzebów.
Właśnie dlatego mieszkańcy wierzyli w to, że w końcu w pobliżu powstanie parking z prawdziwego zdarzenia. Tuż obok kościoła i sali wiejskiej. Na gminnej działce. Jak opowiadają tę działkę gminie przekazała pani Wanda, która tu mieszkała latami.
Aż do momentu, gdy trafiła do Domu Pomocy Społecznej w Głogowie. Działkę przekazała gminie
– przypomina pan Radosław.
Zrobiła to kilka lat temu. Działka jest zaniedbana. Stoją na niej budynki – jeden mieszkalny, drugi gospodarczy. Ruiny. W planie zagospodarowania teren ma dwie funkcje: mieszkaniową albo właśnie parkingową.
Od lat mówiło się, że będzie tu parking. Tymczasem budynek stoi pusty, niszczeje. Tylko czekać, aż ktoś go podpali albo zalęgną się bezdomni
– alarmuje Grzesiński. I denerwuje. Ostatnio wieś obiegła informacja, że parkingu jednak tu nie będzie. Nieruchomość – ponownie – została wystawiona na sprzedaż. Tylko chętnych brak. Na razie.
Choć cena atrakcyjna. Na początku opiewała na ponad 100 tys. zł, teraz to już połowa z tego – dostępna jest za 60 tys. zł. Każdy może się zgłosić, by nabyć nieruchomość.
Wójt gminy Kotla Kamila Suchocka-Szperlik wyjaśnia.
Faktycznie rada gminy podjęła uchwałę o zbyciu nieruchomości. Parking? Sprawdziliśmy czy taka możliwość w ogóle istnieje
– nie ukrywa.
[NEKROLOGI]1768979268720[/NEKROLOGI]
I wyjaśnia, że w obecnym stanie prawnym budynku po prostu nie można rozebrać. To duży problem.
Wystąpiliśmy w tej sprawie do konserwatora zabytków w Legnicy, opinia była negatywna. Bez rozbiórki nie da się zrealizować parkingu
– tłumaczy wójt.
I wskazuje alternatywy: parking przy urzędzie gminy, na ul. Sportowej od remizy do boiska, obok cmentarza. – Nie mamy złej woli – zapewnia Suchocka-Szperlik. Ale mieszkańcy nie odpuszczają. Piszą pisma i walczą o tę działkę, o ten parking.
Z Peru do Głogowa! Miasto przyciąga turystów
CUDA W TEJ BUDZIE Z PERU Z MERCOSURU LECIAL POPATRZEC NA DZIURE POD RATUSZEM
NO
11:19, 2026-01-21
Ponowne "nie" dla zbiornika KGHM w Jerzmanowej
brawo mi eszkancy gminy JERZMANOWA SKONCZYCIE JAK ZUKOWICE WROBLIN BIECHOW RAPOCIN BRONCIE SWOICH DOMÓW SWOJEJ ZIEMI I SWOJEGO ZYCIA i pamietajcie KGHM TO TYTLKO 31 PROCENT NASZE POLSKIE BO OBCY TYM ZARZADZAJA I ICH POLACZKI NIE INTERESUJA TYLKO KASA
kinia
11:12, 2026-01-21
Z Peru do Głogowa! Miasto przyciąga turystów
Ale Wy wiecie, że oni tu przyjechali do pracy i przy okazji zwiedzali miasto, a nie że specjalnie wsiedli w samolot, żeby odwiedzić Głogów? Wiecie prawda?
Eustachy
11:09, 2026-01-21
Ponowne "nie" dla zbiornika KGHM w Jerzmanowej
Ale jaja akurat ja mam chodnikpod oknem za wlasne pieniasdze z funduszu mieszkaniowego po ktorym laza i jeżdża wszyscy ,MIESZKANIE SPOLDZIELCZE wklad 36100 zl w latach 1965 moja pensja 1250 zl miesiecznie i czekanie 11 lat bo nie bylem gornikiem ani hutnikiem lata 70 i chodzenie po miescie z rekawiczka przy nosie bo dusilo a w ZUKOWICACH ZAWALILA SIE HALA BO BYLO TYLE PYLU ZE RUPLO I BYLI ZMARLI A MOJE DZIECKO PRAWIE ZE SZPITALA NIE WYCHODZILO tyle akurat ja mam z tego dobrodziejstwa KGHM no i tlen i inhalator w domu
XYZ PONOWNIE
10:45, 2026-01-21
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz