Zamknij

Obietnice im nie wystarczą. Mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce

Mateusz Komperda Mateusz Komperda 16:33, 14.01.2026 Aktualizacja: 07:48, 14.01.2026
2 Mateusz Komperda Mateusz Komperda

Mieszkańcy biorą sprawy w swoje ręce, bo chcą, by w Bytniku coś w końcu się zmieniło. 

Bytnik szybko się zmienia. Przybywa domów, nowych mieszkańców i dzieci, ale infrastruktura nie nadąża za rozwojem. Brakuje oświetlenia, chodników i bezpiecznych dojść do przystanków. W odpowiedzi na te problemy mieszkańcy powołali nawet grupę odnowy wsi. Na czele pięcioosobowego zespołu stanął Michał Drozda. 

Wieś podzielona na dwie części

Powstaje dom na domu, działki się sprzedają

– nie ukrywa Michał Drozda.

Jak podkreśla, dziś miejscowość wyraźnie dzieli się na starą część i nowe osiedle.

Nowa część powstaje głównie dzięki inwestycjom deweloperskim i budowie domów przez prywatnych właścicieli. Problem w tym, że infrastruktury tam praktycznie nie ma

– dodaje, że mieszkańcy o problemach dyskutują na każdym kroku.

Teraz zjednoczyli siły. Powstała grupa ma opracować siedmioletnią strategię rozwoju Bytnika.

To brzmi poważnie, ale to ma być strategia na miarę naszej miejscowości i naszych możliwości finansowych

– zaznacza.

Zwłaszcza, że w Urzędzie Marszałkowskim pojawiła się możliwość pozyskania pieniędzy na takie podstawowe cele. Chodzi głównie o mniejsze, niskobudżetowe projekty do 120 tys. zł, zarówno „miękkie”, jak wydarzenia integracyjne, jak i „twarde”, czyli drobne inwestycje. Jednym z najczęściej powtarzających się problemów jest bezpieczeństwo.

Mamy nową linię autobusową, ale nie ma bezpiecznego dojścia do przystanków. Dzieci wracające ze szkoły muszą przebiegać przez ruchliwą drogę wojewódzką

– opowiada Drozda. Brakuje przejść dla pieszych, chodników i oznakowania. 

Oświetlenie, drogi i chodniki

A to dopiero początek długiej listy zadań do wykonania.

W nowej części Bytnika po prostu jest ciemno. Nie ma... lamp

– zauważa Marek Leciej.

Mieszkańcy zwracają też uwagę na brak chodników i bezpiecznych tras pieszo-rowerowych. Wśród pomysłów pojawia się modernizacja placu zabaw.

Są tam ubytki, wystające elementy, które od lat nie zostały naprawione

– pokazuje Ireneusz Przybylski.

Z kolei Anna Wróbel zwraca uwagę na brak siłowni zewnętrznej.

To dziś nie jest luksus. W innych, mniejszych miejscowościach takie miejsca są, a my prosimy o to od lat

– mówi wprost.

Grupa zapowiada przeprowadzenie ankiety wśród mieszkańców.

Chcemy, żeby to nie była strategia naszej piątki, tylko całej wsi

– podkreślają zgodnie.

Chcą być aktywni, chcą coś zmienić. Zapewniają, że energii im nie zabraknie, no i zapał – ten społeczny – szybko nie zgaśnie. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

GŁOGÓW GŁOGÓW

2 0

Jak się działki kupuje na wygwizdowie byle taniej.

17:11, 14.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mieszkaniec Mieszkaniec

0 0

Chyba autor kom.1 nie wie gdzie leży Bytnik.

17:24, 14.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%