Wiatraki pod ostrzałem. Mieszkańcy ich nie chcą i protestują. I ujawniają nowe dokumenty.
Padły mocne słowa i zarzuty, były też dokumenty, które mają zatrzymać inwestycję. Pod Urzędem Gminy w Pęcław zawrzało (2.04.). Komitet Bezpieczna Gmina Pęcław oskarża władze o ignorowanie mieszkańców i ukrywanie faktów w sprawie farmy wiatrowej. – To jest kłamstwo – grzmiał lider komitetu Krzysztof Gortych.
Spór o farmę wiatrową trwa od miesięcy. Kilka tygodni temu Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił skargę komitetu w sprawie przeprowadzenia gminnego referendum. Jak podkreślał Krzysztof Gortych, lider Komitetu Bezpieczna Gmina Pęcław, mieszkańcy mieli być wysłuchani. I zdecydować: chcą czy nie chcą wiatraków.
– Słyszeliśmy zapewnienia o dialogu i transparentności. Dziś wiemy, że to były puste słowa – przypominał, że komitet zebrał przecież ponad 600 podpisów pod petycją o uchylenie uchwał intencyjnych. W gminie liczącej około 1600 uprawnionych do głosowania to wynik, którego nie sposób zignorować. Mimo to radni petycję odrzucili. Podobny los spotkał wniosek referendalny, pod którym podpisało się około 500 osób.
Uważamy, że postawa pani wójt i większości radnych jest aspołeczna. Nie doszło do żadnego realnego spotkania z komitetem. Są głusi na głos mieszkańców
– zaznaczał.
Zapowiedział też dalszą walkę w sądzie administracyjnym – już tym naczelnym, bo w Warszawie.
Najmocniejszy zarzut padł w sprawie informacji publicznej. Komitet zapytał urząd, do jakich instytucji skierowano zapytania dotyczące budowy farmy. W odpowiedzi – jak twierdzą działacze – urząd poinformował, że nie wystosował żadnych opinii i nie posiada takich dokumentów. Tymczasem komitet sam wystąpił do spółki Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Odpowiedź miała być jednoznaczna: plany miejscowe były opiniowane wnioskiem z 3 kwietnia 2025 roku.
Pytanie brzmi: co pani wójt ma do ukrycia?
– pytał Gortych.
Sprawa została skierowana do organu nadzoru. Największe poruszenie wywołał jednak dokument z Wojskowego Centrum Rekrutacji. Według komitetu wojsko negatywnie oceniło możliwość lokalizacji farm wiatrowych na terenie gminy. – Wojsko mówi nie farmom wiatrowym w gminie Pęcław – ogłosił Gortych, pokazując pismo mediom. Marek Sadowski, także członek referendum, z komitetu pytał wprost. – Skoro radni tak gorliwie powołują się na prawo przy blokowaniu referendum, to czy równie gorliwie uwzględnią ustawę o obronie ojczyzny i prawo lotnicze przy uchwalaniu planu zagospodarowania? – zastanawiał się.
Głos zabrał także poseł PiS Wojciech Zubowski. – Kilkaset podpisów pod wnioskiem referendalnym świadczy o ogromnym zainteresowaniu mieszkańców. Dziwię się, że gmina nie chce tego głosu wysłuchać – grzmiał.
Jeszcze ostrzej wypowiedział się Arkadiusz Wójcik z Komitetu Bezpieczny Głogów. – To mieszkańcy są dla urzędników czy urzędnicy dla mieszkańców. Ludzie za własne pieniądze muszą szukać prawdy. To jest nienormalne – dodawał.
Jak wyliczyli w urzędzie, w zależności od wielkości i wysokości turbiny, do budżetu gminy może trafiać od 100 do 150 tys. zł rocznie za jeden wiatrak. To dla te gminy bardzo duże pieniądze. Ale i to nie przekonuje protestujących mieszkańców.
14-letni kierowca wymusił pierwszeństwo
Podatków nie płacą mandatów nie dostaną no q rwa lepiej jak ameryce
Wice
23:15, 2026-03-02
[WIDEO] Nowe przedszkole w Grębocicach prawie gotowe!
Do pierwszego ja chodziłam, do drugiego moje dzieci, do trzeciego wnuki. Może prawnuki w czwartym będą miały przedszkole w którym nic nie trzeba poprawiać.
Grębo
21:29, 2026-03-02
[WIDEO] Oskarżają wójt o kłamstwo!
Odwołać wojt. I ta z Jerzmanowej. To klasyczne szkodniki z peło
Witek
20:56, 2026-03-02
14-letni kierowca wymusił pierwszeństwo
A JA MAM 12 LAT TO TEZ MOGE TAKIM AUTKIEM DZIABNAC BEZKARNIE
DZIDZI
19:23, 2026-03-02
0 5
Moja karta kredytowa jest pusta, jestem wściekły!
0 1
Z innej strony to ten Gortych startował na wójta i przegrał a jego radni coś nie po jego myśli głosują. A Sadowski był w komitecie wyborczy Gortycha. Teraz już wszystko wiadomo?
9 1
Ludzie jeśli jesteście okłamywani i zdeterminowani to jest sposóbna samorządowców zbierać podpisy nad odwołaniem albo wójt albo radnych Mamy demokracje pokażmy urzędasom że nie są świętymi krowami . Brzydko może zabrzmi ale w kupie siła ludzie 🙂 oni są dla Nas nie my tylko na wyborach dla nich Wytrwałości....
1 0
Zenek ,wiesz ile głosów było unieważnionych na Ciebie gdy startowałeś na wójta? Pewnie nie bo bys teraz był Wójtem. Nie martw się ta wójt będzie tylko jedną kadencję .
7 3
Nie dajcie się oszukiwać mówią jedno robią co innego To wasza miejscowość i układają się ze swoimi PRECZZ POLITYKĄ PO
5 3
Sprawa jest prosta biedna gmina ,nie chcą ludzie rozwoju to nie nic na siłę,tylko nie płakać że nic nie ma siedźcie na ławeczkach i nie biadolcie że bida z nędzą
0 1
O to chyba moi szkoleńcy haha
1 5
do Głos
Pamiętam jak władza w Warszawie ( a nie była to PO), nie zgodziła się na referendum, bo oni wiedzą lepiej.
3 0
Odwołać wojt. I ta z Jerzmanowej. To klasyczne szkodniki z peło
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz