Zamknij

[WIDEO] Wojna o wiatraki pod Głogowem! Mieszkańcy oskarżają wójt o kłamstwo

Mateusz Komperda Mateusz Komperda 14:30, 02.03.2026 Aktualizacja: 13:31, 02.03.2026
9 [WIDEO] Wojna o wiatraki pod Głogowem! Mieszkańcy oskarżają wójt o kłamstwo

Wiatraki pod ostrzałem. Mieszkańcy ich nie chcą i protestują. I ujawniają nowe dokumenty.

Padły mocne słowa i zarzuty, były też dokumenty, które mają zatrzymać inwestycję. Pod Urzędem Gminy w Pęcław zawrzało (2.04.). Komitet Bezpieczna Gmina Pęcław oskarża władze o ignorowanie mieszkańców i ukrywanie faktów w sprawie farmy wiatrowej. – To jest kłamstwo – grzmiał lider komitetu Krzysztof Gortych.

600 podpisów to za mało?

Spór o farmę wiatrową trwa od miesięcy. Kilka tygodni temu Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił skargę komitetu w sprawie przeprowadzenia gminnego referendum. Jak podkreślał Krzysztof Gortych, lider Komitetu Bezpieczna Gmina Pęcław, mieszkańcy mieli być wysłuchani. I zdecydować: chcą czy nie chcą wiatraków.

Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

– Słyszeliśmy zapewnienia o dialogu i transparentności. Dziś wiemy, że to były puste słowa – przypominał, że komitet zebrał przecież ponad 600 podpisów pod petycją o uchylenie uchwał intencyjnych. W gminie liczącej około 1600 uprawnionych do głosowania to wynik, którego nie sposób zignorować. Mimo to radni petycję odrzucili. Podobny los spotkał wniosek referendalny, pod którym podpisało się około 500 osób.

Uważamy, że postawa pani wójt i większości radnych jest aspołeczna. Nie doszło do żadnego realnego spotkania z komitetem. Są głusi na głos mieszkańców

– zaznaczał.

Zapowiedział też dalszą walkę w sądzie administracyjnym – już tym naczelnym, bo w Warszawie.

Opinia zniknęła?

Najmocniejszy zarzut padł w sprawie informacji publicznej. Komitet zapytał urząd, do jakich instytucji skierowano zapytania dotyczące budowy farmy. W odpowiedzi – jak twierdzą działacze – urząd poinformował, że nie wystosował żadnych opinii i nie posiada takich dokumentów. Tymczasem komitet sam wystąpił do spółki Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Odpowiedź miała być jednoznaczna: plany miejscowe były opiniowane wnioskiem z 3 kwietnia 2025 roku.

Pytanie brzmi: co pani wójt ma do ukrycia?

– pytał Gortych.

Sprawa została skierowana do organu nadzoru. Największe poruszenie wywołał jednak dokument z Wojskowego Centrum Rekrutacji. Według komitetu wojsko negatywnie oceniło możliwość lokalizacji farm wiatrowych na terenie gminy. – Wojsko mówi nie farmom wiatrowym w gminie Pęcław – ogłosił Gortych, pokazując pismo mediom. Marek Sadowski, także członek referendum, z komitetu pytał wprost. – Skoro radni tak gorliwie powołują się na prawo przy blokowaniu referendum, to czy równie gorliwie uwzględnią ustawę o obronie ojczyzny i prawo lotnicze przy uchwalaniu planu zagospodarowania? – zastanawiał się.

Poseł za mieszkańcami

Głos zabrał także poseł PiS Wojciech Zubowski. – Kilkaset podpisów pod wnioskiem referendalnym świadczy o ogromnym zainteresowaniu mieszkańców. Dziwię się, że gmina nie chce tego głosu wysłuchać – grzmiał.

Jeszcze ostrzej wypowiedział się Arkadiusz Wójcik z Komitetu Bezpieczny Głogów. – To mieszkańcy są dla urzędników czy urzędnicy dla mieszkańców. Ludzie za własne pieniądze muszą szukać prawdy. To jest nienormalne – dodawał.

Jak wyliczyli w urzędzie, w zależności od wielkości i wysokości turbiny, do budżetu gminy może trafiać od 100 do 150 tys. zł rocznie za jeden wiatrak. To dla te gminy bardzo duże pieniądze. Ale i to nie przekonuje protestujących mieszkańców.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (9)

Ojciec Romka BromkaOjciec Romka Bromka

0 5

Moja karta kredytowa jest pusta, jestem wściekły!

15:09, 02.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

YaroYaro

0 1

Z innej strony to ten Gortych startował na wójta i przegrał a jego radni coś nie po jego myśli głosują. A Sadowski był w komitecie wyborczy Gortycha. Teraz już wszystko wiadomo?

18:11, 02.03.2026

ZenekZenek

9 1

Ludzie jeśli jesteście okłamywani i zdeterminowani to jest sposóbna samorządowców zbierać podpisy nad odwołaniem albo wójt albo radnych Mamy demokracje pokażmy urzędasom że nie są świętymi krowami . Brzydko może zabrzmi ale w kupie siła ludzie 🙂 oni są dla Nas nie my tylko na wyborach dla nich Wytrwałości....

15:23, 02.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

KolasaKolasa

1 0

Zenek ,wiesz ile głosów było unieważnionych na Ciebie gdy startowałeś na wójta? Pewnie nie bo bys teraz był Wójtem. Nie martw się ta wójt będzie tylko jedną kadencję .

20:38, 02.03.2026

Głos Głos

7 3

Nie dajcie się oszukiwać mówią jedno robią co innego To wasza miejscowość i układają się ze swoimi PRECZZ POLITYKĄ PO

15:23, 02.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

TaaTaa

5 3

Sprawa jest prosta biedna gmina ,nie chcą ludzie rozwoju to nie nic na siłę,tylko nie płakać że nic nie ma siedźcie na ławeczkach i nie biadolcie że bida z nędzą

16:49, 02.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Don KichotDon Kichot

0 1

O to chyba moi szkoleńcy haha

17:39, 02.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

tokmektokmek

1 5

do Głos
Pamiętam jak władza w Warszawie ( a nie była to PO), nie zgodziła się na referendum, bo oni wiedzą lepiej.

17:57, 02.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

WitekWitek

3 0

Odwołać wojt. I ta z Jerzmanowej. To klasyczne szkodniki z peło

20:56, 02.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%