KGHM

Zamknij

[FOTO] Alarm w hucie! Pożar rozdzielni i ewakuacja załogi. To były ćwiczenia

Mateusz Komperda Mateusz Komperda 13:22, 17.06.2026 Aktualizacja: 13:24, 17.06.2026
Skomentuj [FOTO] Alarm w hucie! Pożar rozdzielni i ewakuacja załogi. To były ćwiczenia Mateusz Komperda

Syreny alarmowe, zadymiony obiekt i poszkodowani oczekujący na pomoc. Na terenie Huty Miedzi Legnica odbyły się zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia ratownicze organizowane przez KGHM.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Pożar stacji transformatorowej, ewakuacja pracowników, osoba przygnieciona elementem konstrukcyjnym i konieczność zorganizowania zaopatrzenia wodnego dla akcji gaśniczej – taki scenariusz przyjęto podczas wspólnych ćwiczeń Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego KGHM oraz strażaków ochotników na terenie Huty Miedzi Legnica (17.06.). Manewry miały sprawdzić procedury i współpracę służb w sytuacji realnego zagrożenia.

::photoreport{"type":"see-button","item":"10094"}

Wielowątkowy scenariusz akcji

Ćwiczenia rozpoczęły się na terenie Huty Miedzi Legnica przed południem. W działania zaangażowano zastępy Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego KGHM z kilku wydziałów, druhów z Ochotniczych Straży Pożarnych oraz zespół ratownictwa medycznego.

Scenariusz zakładał pożar stacji transformatorowej i rozdzielni elektrycznej znajdującej się w sąsiedztwie budynku administracyjno-produkcyjnego. Ogień miał doprowadzić do uszkodzenia infrastruktury technicznej i odcięcia części osób od możliwości samodzielnego opuszczenia obiektu.

Ćwiczenia mają przede wszystkim charakter zgrywający współpracę różnych podmiotów ratowniczych. Chcemy sprawdzić, czy procedury, które obowiązują podczas rzeczywistych działań, będą skuteczne w likwidacji zagrożeń

– wyjaśniał Paweł Perzyński, kierownik Wydziału III Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego w Legnicy.

Ratownicy musieli nie tylko prowadzić działania gaśnicze, ale także przeprowadzić ewakuację osób znajdujących się w budynku, udzielić pomocy poszkodowanym i uwolnić jedną osobę przygniecioną elementem konstrukcyjnym. Równolegle organizowano system zaopatrzenia wodnego niezbędny do prowadzenia akcji.

Procedury sprawdzane w praktyce

Jak podkreślają organizatorzy, celem manewrów było jak najwierniejsze odwzorowanie sytuacji, z którą służby mogłyby zmierzyć się podczas prawdziwego zdarzenia.

To praktyczne sprawdzenie istniejących procedur i sposobów prowadzenia działań ratowniczych. Dopiero ćwiczenia pokazują, czy wszystko działa tak, jak powinno, i czy nie ma elementów wymagających poprawy

– mówił Paweł Perzyński.

W realizacji scenariusza uczestniczyli również uczniowie klas mundurowych VII Liceum Ogólnokształcącego w Legnicy. Młodzież wcieliła się w rolę pozorantów, odgrywając osoby poszkodowane i ewakuowane.

Dzięki ich udziałowi ćwiczenia są znacznie bardziej realistyczne. A właśnie o to chodzi – by działania były możliwie najbardziej zbliżone do rzeczywistych akcji ratowniczych

– podkreślał kierownik wydziału.

Współpraca służb kluczem do bezpieczeństwa

Jednym z najważniejszych elementów ćwiczeń było współdziałanie ratowników KGHM ze strażakami ochotnikami. Jak zaznaczają organizatorzy, to właśnie lokalne jednostki OSP często jako pierwsze pojawiają się na miejscu zdarzenia i wspierają większe akcje ratownicze.

Mimo że są ochotnikami, to dziś są pełnoprawnymi profesjonalistami. Widać ogromny postęp zarówno w wyposażeniu jednostek, jak i w poziomie wyszkolenia strażaków. Co ważne, poświęcają swój czas, często rezygnując z obowiązków zawodowych, by uczestniczyć w szkoleniach i ćwiczeniach

– mówił Perzyński.

Jak dodał, przygotowanie takich manewrów wymaga zaangażowania wielu podmiotów, ale korzyści są nieporównywalnie większe.

– Im więcej ćwiczymy i doskonalimy procedury, tym lepiej jesteśmy przygotowani do realnych działań. To przekłada się na bezpieczeństwo ludzi i skuteczność akcji ratowniczych – zaznaczył.

Nie pierwsze i nie ostatnie

Tegoroczne ćwiczenia w Legnicy były już drugimi tego typu manewrami organizowanymi przez Jednostkę Ratownictwa Górniczo-Hutniczego KGHM. Współpraca z jednostkami OSP ma być kontynuowana także w przyszłości.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

Ratownicy podkreślają, że budowanie wspólnych doświadczeń i znajomość procedur różnych służb są niezwykle ważne w sytuacjach wymagających zaangażowania dużych sił i środków. Choć wszyscy mają nadzieję, że podobne scenariusze pozostaną jedynie elementem ćwiczeń, to właśnie takie działania pozwalają przygotować się na najtrudniejsze sytuacje i podnosić poziom bezpieczeństwa w zakładach przemysłowych oraz ich otoczeniu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%