Zielone billboardy, intrygujące hasło i kod QR – utrzymane w minimalistycznej estetyce, pozbawione typowych haseł sprzedażowych. W ostatnich dniach w kilkunastu punktach Głogowa pojawiły się banery, które wywołały lawinę pytań. Zamiast standardowej reklamy mamy tu początek historii, którą odbiorca odkrywa samodzielnie.
Banery stanęły m.in. przy wjazdach do miasta oraz w widocznych lokalizacjach na terenie Głogowa. Co istotne, nie zawierają one klasycznego wezwania do zakupu ani listy ofert – zamiast tego pojawia się intrygujący komunikat oraz kod QR, który zachęca do samodzielnego sprawdzenia, co kryje się za całą akcją. Ich forma i treść szybko zwróciły uwagę przechodniów oraz kierowców – nie tylko ze względu na estetykę, ale przede wszystkim na przekaz, który wyraźnie odbiega od typowych reklam nieruchomości.
Za akcją stoi lokalne biuro nieruchomości FREE HOME, prowadzone przez Grzegorza Łukasika – doświadczonego pośrednika działającego na lokalnym rynku. Po zeskanowaniu kodu QR umieszczonego na banerach użytkownicy trafiają na stronę internetową – www.grzegorzlukasik.com – która pełni rolę centralnego miejsca prezentującego dorobek firmy, jej historię, filozofię działania oraz sposób pracy z klientami.
Zapytaliśmy przedstawicieli FREE HOME nieruchomości o źródło tej nietypowej formy komunikacji.
Rynek nieruchomości bardzo się zmienił – mówi właściciel biura FREE HOME. – Dziś nie wystarczy już samo ogłoszenie w internecie. Sprzedaż to proces, który zaczyna się dużo wcześniej: od zaufania, od pierwszego kontaktu z marką, od tego, czy ktoś w ogóle nas zapamięta.
Jak podkreśla, banery nie mają być klasyczną reklamą konkretnej oferty, a jedynie punktem wejścia do
szerszej historii.
To raczej sygnał, że w tej branży trzeba szukać nowych, czasem nieoczywistych form komunikacji. Klienci są coraz bardziej świadomi, mają mniej czasu i inne oczekiwania niż jeszcze kilka lat temu – dodaje.
Po zeskanowaniu kodu QR z banerów użytkownicy trafiają na stronę powitalną, która wprost wyjaśnia sens całej akcji i pokazuje, kto za nią stoi. To pierwszy etap kontaktu – miejsce, w którym można w krótkiej formie zrozumieć ideę kampanii i jej kontekst.
Dopiero w kolejnym kroku osoby zainteresowane mogą przejść dalej do nowej witryny internetowej, gdzie zebrane zostało całe doświadczenie zdobyte w trakcie budowania marki FREE HOME. To tam znajduje się szersza opowieść o sposobie pracy, historii oraz podejściu do rynku, budowana na bazie dziesięciu lat doświadczeń.
Jak tłumaczy właściciel biura, takie rozwiązanie nie jest przypadkowe.
Chcieliśmy najpierw jasno powiedzieć, o co w tej akcji chodzi, a dopiero potem zaprosić do poznania nas szerzej. To nie jest jednorazowa kampania, tylko element większej całości – wyjaśnia.
W tym miejscu pojawia się również wątek skuteczności, która była jednym z powodów uruchomienia całej akcji. Jak podkreśla doświadczony pośrednik, komunikacja i marketing są dziś integralną częścią procesu sprzedaży.
Widoczne na stronie »21 dni« to nie obietnica bez pokrycia, ale twarda średnia wyliczona z naszych ostatnich transakcji. W praktyce bywa tak, że dobrze przygotowane nieruchomości znajdują nabywców znacznie szybciej – często jeszcze zanim rynek zdąży się nimi „oswoić” – tłumaczy.
W rozmowie wraca również wątek doświadczenia, które stoi za skutecznością całej strategii.
Jednym z kluczowych momentów jest właściwa wycena na starcie. To ona w dużej mierze decyduje o tym, czy nieruchomość wzbudzi realne zainteresowanie, czy „utknie” na rynku na długie miesiące. Nawet najlepszy marketing nie zadziała bez solidnych fundamentów – podkreśla.
Jak dodaje, dopiero połączenie doświadczenia, strategii i odpowiedniego przygotowania oferty sprawia, że sprzedaż może przebiegać sprawnie i bez niepotrzebnego przeciągania procesu.
Warto dodać, że obecny rok jest symboliczny dla właściciela biura FREE HOME. W 2026 roku mija 10 lat jego pracy w branży nieruchomości na lokalnym rynku – dekada doświadczeń zdobywanych w różnych realiach rynkowych i na różnych etapach kariery zawodowej.
Jak podkreśla właściciel biura FREE HOME nieruchomości, ta perspektywa ma dziś kluczowe znaczenie.
Dziesięć lat w nieruchomościach bardzo uczy pokory. Rynek zmieniał się wielokrotnie, zmieniali się klienci, narzędzia i oczekiwania. To doświadczenie sprawia, że dziś dużo bardziej patrzymy na sprzedaż jak na proces, a nie jednorazową transakcję – zaznacza.
Ten kontekst pokazuje, że nietypowa forma banerów nie jest chwilowym eksperymentem marketingowym, lecz wynika z wieloletniej obserwacji rynku i zmieniających się potrzeb klientów.
W artykule głos zabrała również Daria Łukasik, która na co dzień jest jedną z pierwszych osób, z jakimi kontaktują się klienci.
Bardzo często trafiają do nas osoby, które są już po kilku próbach sprzedaży albo zakupu nieruchomości – mówi. – Są zmęczone chaosem informacji, sprzecznymi radami i presją szybkich decyzji. Zanim zaczniemy rozmowę o liczbach czy formalnościach, trzeba najpierw uporządkować ten chaos i dać ludziom poczucie spokoju.
Jak podkreśla, z jej perspektywy kluczowe jest to, co dzieje się jeszcze przed samą transakcją.
Klienci nie potrzebują kolejnych haseł ani obietnic. Potrzebują kogoś, kto wytłumaczy im krok po kroku, co ich czeka, i przeprowadzi ich przez cały proces bez presji. Dopiero wtedy można mówić o dobrej decyzji – dodaje.
Banery FREE HOME nieruchomości są elementem szerszego podejścia do obecności marki w przestrzeni miejskiej. Zamiast jednorazowej kampanii promującej konkretne oferty, właściciele biura zdecydowali się na formę, która buduje rozpoznawalność i zwraca uwagę odbiorców.
Jak pokazują obserwacje rynku, lokalny rynek nieruchomości coraz częściej wymaga nie tylko wiedzy i doświadczenia, ale również umiejętności komunikowania się z klientami w sposób kreatywny, nieszablonowy, a jednocześnie nienachalny i autentyczny.
Akcja FREE HOME nieruchomości pokazuje, że także w branży nieruchomości można szukać innych dróg dotarcia do odbiorców – takich, które nie opierają się wyłącznie na schematach i powtarzalnych komunikatach. W tym przypadku baner jest jedynie początkiem drogi, a nie jej końcem – zaproszeniem do poznania marki w szerszym kontekście.
Artykuł powstał we współpracy z lokalnym biurem FREE HOME z Głogowa.
Walka z awarią w Głogowie dopiero się zacznie
Brawo jest zima i będzie zimno
Jendrek53
23:01, 2026-01-12
Rudkowski: Będę dbał o wszystkich pracowników KGHM
zadba oby hutnicy dostali wiecej za wegiel niż górnicy bo im się należy
oj
20:40, 2026-01-12
Nasz klub karate z Głogowa z medalami
ADAM to zaszczyt być z tobą w jednej klasie gratulujemy
KOLEDZY
20:02, 2026-01-12
Oszukali seniorkę z Głogowa
A DLACZEGO NA DRZWIACH SPOLDZIELNIA NIE WYWIESI OGLOSZENIA MOZE POCZYTAJA
GLOS
19:59, 2026-01-12
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz