Już odliczamy dni do 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W głogowskim sztabie przygotowania nabierają tempa.
Tegoroczna Orkiestra gra pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”, a organizatorzy tradycyjnie nie przejmują się malkontentami i mówią wprost: robimy swoje. Właśnie zaprezentowano nowy wzór puszki, tymczasem głogowski sztab – z powodu remontu Klubu Mayday – przeniósł się do Miejskiego Ośrodka Kultury.
Hasło tegorocznego finału od razu spotkało się z pozytywnym odbiorem.
– Wydaje mi się, że jeszcze nie było zbiórki ukierunkowanej właśnie na „brzuszki”. To bardzo ważny temat i na czasie – podkreśla Agnieszka Lewandowska, szefowa głogowskiego sztabu WOŚP. I jak zaznacza, coraz częściej mówi się o tym, jak ogromny wpływ na cały organizm ma prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego.
– Zdrowe brzuszki to zdrowy cały organizm. Zdrowo też w głowie – przez jelita bardzo dużo się dzieje. A w czasach kultu fast foodów ten temat jest po prostu bardzo istotny – dodaje Agnieszka Lewandowska.
34. Finał w Głogowie będzie różnił się od poprzednich przede wszystkim lokalizacją przygotowań.
- Od początku jesteśmy jako sztab w Miejskim Ośrodku Kultury, bo Klub Mayday jest w remoncie. Zawsze budowałyśmy tam sztab, a tu przenosiłyśmy się dopiero tuż przed finałem. Teraz działamy na miejscu – mówi szefowa głogowskiego sztabu.
Jedynym elementem, który wypadnie z tegorocznego programu, będzie tradycyjny rockowy koncert poprzedzający finał.
– Fizycznie nie jesteśmy w stanie go zorganizować. Trwa po prostu remont naszego klubu – wyjaśnia Agnieszka Lewandowska.
Choć organizacyjne finał się zmienia to formuła opiera się na sprawdzonych propozycjach.
– Wypuszczamy rano wolontariuszy, a potem szykujemy koncert w MOK-u. Prawdopodobnie pokażą się wszystkie sekcje działające w ośrodku – zapowiada Pani Agnieszka.
Do tego – jak co roku – pojawi się wyczekiwana przez mieszkańców parada samochodów, która stała się już głogowską tradycją.
– To taka nasza perełka. Mieszkańcy ją uwielbiają, dzieci również. Z roku na rok aut jest coraz więcej – mówi szefowa sztabu.
Nie zabraknie też licytacji, które od czasów pandemii prowadzone są równolegle: na żywo i online.
W sprawie zgłoszeń do kwestowania zasada jest prosta: kto pierwszy, ten lepszy.
– Mamy przydzielone 180 miejsc i one szybko się zapełniają. Jeśli ktoś obudzi się w połowie grudnia, to już się nie załapie. W styczniu nie ma o czym mówić – ostrzega Agnieszka Lewandowska.
Choć na początku sztab tworzą zaledwie dwie osoby, w dniu finału pracują już dziesiątki.
– Moja cała rodzina jest zaangażowana – syn, synowa, mąż, który jedzie w paradzie. Do tego przyjaciele sztabu, pracownicy MOK-u i wolontariusze. Tego dnia naprawdę jest tu mnóstwo ludzi – opowiada szefowa sztabu. I jak dodaje, finał jest tylko efektem ciężkiej pracy zaczynającej się już w listopadzie.
– Finał to wisienka na torcie. Cała praca trwa dużo wcześniej – słyszymy w sztabie. – Co roku mówię „nigdy więcej”, ale to wtedy, gdy jestem skrajnie zmęczona po północy. I jakoś nigdy się to nie sprawdza – śmieje się Agnieszka Lewandowska.
Choć WOŚP słynie z imponujących wyników zbiórek, głogowski sztab podchodzi do tego z dystansem.
– Nigdy nie liczę na rekordy. Każda złotówka jest ważna i każdą staram się docenić – podkreśla nasza rozmówczyni.
Głogów znów zagra z Orkiestrą – głośno, kolorowo i z sercem. Już wkrótce „Zdrowe brzuszki naszych dzieci” staną się wspólnym celem wszystkich, którzy wierzą, że razem można znacznie więcej.

Pływalnia Chrobrego zamknięta
Prima Aprilis
pierwszy kwietnia
23:18, 2026-04-01
To CUdowni Rodzice numer 2500!
W tej firmie wszystko jest CUdowne . Wystarczy obejrzeć kghmTV
Dedy
23:15, 2026-04-01
Robotnicy na Tęczowej w natarciu!
Żenada 7 miesięcy ponad 5 baniek odcinek jakieś 500 metrów mostek 20 metrów.DNO DNA. Patrząc na to to zastanawiam się jak polecą z obwodnicą 🤬😡.
Ja
22:36, 2026-04-01
Tłumy w kościele. Niezwykły koncert pasyjny
Toż to Jaskier we własnej osobie :)
Tommy
21:56, 2026-04-01
5 1
NIKT NIE PRZESZKADZA NIKT NIE OPLUWA BIEGAJCIE ZBIERAJCIE TYLKO ZE TYCH BRZUSZKOW JUZ PRAWIE NIE MA A TE CO SA CZY SIE DOCZEKAJA BO MLYNY OWSIAKA MIELA BARDZO WOLNO
3 1
Zdrowe brzuszki w Woodstocku********. ?¿. Ani Zeta.
1 0
no i po co bylo to oswiadczenie o abdykacji taka kasa przelecialaby kolo nosa no to wio i do przodu tak dlugo jak dlugo biedacy jeszcze maja grosz w kieszeni
1 0
OJ BEDZIE SIE DZIALO ZA SPACEREK Z PIESKIEM CORKI TUSKA BEDZIE MILIONIK CZY WIECEJ
1 0
z tymi brzuszkami to ostroznie bo jezioro kolo drawska moze sie zazielenic kiedy tyle milionow poplynie do niego kanalami
1 0
to jeziorko przykryhe wszystko nikt sie nie dowie ile milionow przeleci JURECZKOWI przez palce
0 1
A te brzuszki gdzie się urodzą na SORACH obok pijanego bezdomnego w asyscie policji
0 0
a co z puszkami Jureczka z lat ubiegłych zatrudnia sie fabryke do produkcji kolejnych a te po sepsie gdzie trafily panie OWSIAK
0 0
a co z brzuszkami krow ktore pija wode prosto z jeziora maja zaspiewac NIE MA WODY NA PUSTYNI
0 0
SKORO TEN CYRK JEST CYRKIEM SWIATOWYM TO MOZE PRZENIESMY TE BALETY DO BUDAPESZTU NAD JEZIORO BALATON TO PRZYNIESIE ZASZCZYT NIE TYLKO JURECZKOWI ALE I RZADOWI
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz