Tu nie chodziło o tabelę, sety ani statystyki. Chodziło o serce, dobrą zabawę i trochę ruchu.
Urzędnicy miejscy i powiatowi, poseł, ludzie kultury, mundurówka i lokalne firmy – oni wszyscy biegali po parkiecie, zbierając pieniądze dla małej Igi z Jaczowa. Było charytatywnie, było sportowo, ale przede wszystkim – było wesoło. Bardzo wesoło.
To już czwarta edycja charytatywnego turnieju piłki siatkowej o Puchar Prezydenta Głogowa Rafaela Rokaszewicza w Szkole Podstawowej nr 12. Dzisiaj (30.01.) grają dla Igi Jani – dziewczynki z Jaczowa, która zmaga się z rzadką, nieuleczalną chorobą genetyczną spowodowaną mutacją genu MEF2C. Iga wymaga stałej rehabilitacji. Choroba się nie pogłębia, ale bez terapii ani rusz. I właśnie na ten „rusz” zbierano pieniądze.
[FOTORELACJANOWA]8876[/FOTORELACJANOWA]
Na trybunach – najważniejsi kibice. Rodzice Igi, Natalia i Radosław, emocji nie ukrywali.
– My nie gramy, ale serca biją dziś mocniej niż po tie-breaku – mówili. – Jesteśmy ogromnie wdzięczni wszystkim. Każda złotówka ma sens, bo daje nam spokój, że możemy zapewnić Idze rehabilitację, sprzęt i terapię. Potrzeby są cały czas duże – dodawali, że potrzeby nadal są duże. I pomoc potrzebna.
Sportowy poziom? Różny. Zaangażowanie? Maksymalne. Na parkiecie ktoś kręcił piruety, jakby zamiast parkietu miał świeżo wylany lód, ktoś inny próbował doskoczyć do siatki, ale… fizyka i grawitacja wygrały.
W roli trenera Miejskiego Ośrodka Kultury wystąpił Bartłomiej Adamczak – czapka z daszkiem, dres, pewność siebie. Spokojnie można by go pomylić z José Mourinho z czasów triumfów Chelsea.
Prezydent Rafael Rokaszewicz na parkiet nie wbiegł, ale piątkę z zawodnikami przybił i dopingował z boku.
Trochę rywalizacji zawsze się wkrada, ale tu chodzi o zabawę, pomaganie i zdrowie. A że ludzie zaczęli trenować kilka tygodni wcześniej? To wszystkim wyjdzie na dobre
– mówił.
Starosta Michał Wnuk zapewniał, że forma nie jest przypadkowa.
Siatkówkę trenuję od drugiego roku życia… no dobrze, od miesiąca – śmiał się. – Trochę siłowni, trochę biegania na bieżni. Chodzi o to, żeby nie wejść na parkiet prosto z fotela
– zaznaczał.
[ZT]163741[/ZT]
Poseł Łukasz Horbatowski z dumą informował, że marynarka wylądowała w szatni.
Kiedyś prawie zawodowo grałem w piłkę, otarłem się o B-klasę, a nawet okręgówkę w Zrywie Kotla – przypominał. – Dziś siła już nie ta, brzuszek trochę większy, ale ruch polecam każdemu
– mówił.
Nie było tu mistrzów świata ani olimpijskich zagrywek. Była za to świetna atmosfera, dużo śmiechu i jeden wspólny cel.
Rodzice SP 3 w Głogowie mówią dość
Ale drama. Dzisiejsze dzieci są jak jajeczka ze szkła. Kiedyś w tej samej szkole Pieniążek tłukł nas po łapach linijką i nikt nie kręcił żadnej afery. Po lekcjach zwyczajnie przedzirawiliśmy mu oponę w maluchu i było po sprawie :D To były czasy, dzieci uczyły się żyć, a dzisiaj wszystko wychuchane, wydmuchane, a potem w dorosłym życiu chodzą jak kaleki i kręcą dramy bo nauczyciel za głośno krzyknął.
Łukasz
23:26, 2026-01-30
Co dalej z prezydentem Głogowa?
Jaruś daj sobie siana już jako prezydent, wypalenie zawodowy widać na twarzy. Dla ciebie jedna kadencja to za dużo. I nie pisz bzdur o lokalnych układach i nie rozśmieszaj ludzi tym *%#)!& tłumaczeniem po prostu odejdź i pozabieraj ze sobą całą tą peowsko-lewacką układankę.
Wiola
23:21, 2026-01-30
Zmarł ceniony lekarz szpitala w Głogowie
Kiedyś zdejmował mi gips z nogi. Robił to takimi dziwnymi urządzeniami, że rozglądałem się po gabinecie w poszukiwaniu kamery, bo myślałem, że jestem bohaterem kolejnej części "Piły". A tak na serio, miło go wspominam.
Łukasz
23:17, 2026-01-30
Siatkarskie granie dla Igi
Brawo,Brawo,Brawo!!!!!
Koźlak
22:25, 2026-01-30
0 0
Brawo,Brawo,Brawo!!!!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz