Zamknij

80-latek z Głogowa wraca do wyścigów kolarskich. Wsiadł na rower po 60 latach

Grażyna Hanuszewicz Grażyna Hanuszewicz 15:03, 31.01.2026 Aktualizacja: 15:54, 31.01.2026
2 80-latek z Głogowa wroca do wyścigów, po 60 latach

Na 80. urodziny kupił sobie rower wyścigowy. Jerzy Nagoda z Głogowa 60 lat temu był zawodnikiem. W tym roku chce wystartować w wyścigu dla oldbojów. 

Przez kolarstwo jako 18-latek trafił do wojska, by odsłużyć obowiązek i móc skupić się na karierze sportowej. Ale zamiast kolarzem, został żołnierzem zawodowym. Od ponad 30 lat jest emerytem, ale dopiero w 80. urodziny postanowił znów wyruszyć na szosę. Sprawił sobie rower z lat 80-tych, podobny do Jaguara, jakim jako nastolatek jeździł w LZS-ie. Teraz szykuje się do swojego drugiego sezonu i startu w wyścigu dla oldbojów. 

Ważne żeby założyć numer i przejechać

- mówi senior. Dla niego numer na mecie się nie liczy. 

To była długa przerwa. Nie jeździł aż 60 lat!

W pierwszym roku przejechałem około tysiąca kilometrów. Robiłem sobie treningi w granicach 40-60 kilometrów dziennie. I proszę mi wierzyć, że przejeżdżam tę trasę 60 kilometrów i  nie jestem tak zmęczony, jak po wejściu na czwarte piętro w bloku

- śmieje się Jerzy Nagoda.

Kolarstwo było jego przeznaczeniem od najmłodszych lat. Sam kupił sobie pierwszy rower - Jaguar, którym startował w zawodach i odnosił sukcesy. To trener poradził mu iść do wojska. 

Poszedłem jako ochotnik, mając 18 lat. Ale nie na dwa lata, a na 30 lat. I tak się skończyło wtedy moje kolarstwo

- opowiada. W latach 60. w kolarstwie były licencje.

Kiedy odchodziłem do wojska, miałem trzecią licencję, a na następny sezon miałem już dostać dwójkę. A druga licencja i jedynka, to już byli kadrowicze, którzy brali udział w Wyścigu Pokoju. W 1963 roku byłem już zawodnikiem. Akurat Ryszard Szurkowski zaczynał karierę i trochę się znaliśmy. Niedawno znalazłem w domu jego książkę "Być liderem". Kiedy czytałem tę książkę o nim, o jego początkach, to tak jakbym czytał o sobie. Tylko że on miał kłopoty z ojcem, który był przeciwny, a ja z moją mamą 

- wspomina pan Jerzy. 

Pochodzi z Bystrzycy Kłodzkiej, więc dobrze jeździł w górach. 60 lat temu brał udział w punktowanych wyścigach organizowanych przez Związek Kolarski i zawsze mieścił się w czołowej trójce lub czwórce. Był zawodnikiem pracującym na drużynę. Startował też w zawodach okazjonalnych. 

Razu pewnego jechaliśmy na trening, pięciu nas było. W miejscowości Żelazno był wyścig. Pytamy, czy możemy się zapisać i wystartować. Patrzą na nas i mówią, "ale wy macie rowery wyścigowe, a tutaj to będą jechali na takich, jakie mają. No to my zaplombujemy nasze przerzutki". I wystartowałem. Wygrałem żywą owieczkę, z łańcuchem i dzwoneczkiem

- pan Jerzy opowiada, że do domu mieli 12 kilometrów, więc koledzy pojechali, a sam wracał z owieczką na pieszo. Zwykle jednak wygrywał szytki, czyli gumy do wyścigowych rowerów. 

Teraz, jak znów wszedłem w to kolarstwo, to niektóre rzeczy mnie zaskakują, bo są nowe, ale ustawiłem sobie rower na taki sprzęt, jaki miałem kiedyś

- dodaje, że Jaguary, to były wspaniałe rowery. 

Pan Jerzy czeka na wiosnę i dobrą pogodę, by znów móc wyjechać w trasę. 

W tym roku chcę wrócić w Kotlinę Kłodzką, chcę wjechać pod Spaloną. To jest serpentyna, 12 kilometrów. Coś podobnego jak we Włoszech. Jeśli ją pokonam i wjadę, to znaczy, że mam dalej formę

- zapowiada.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

CyklistaCyklista

0 0

Też miałem Jaguara, dawno temu :)

17:07, 31.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

122122

0 0

I tak powinno być, emerytura w wieku 50 lat i czas na pasje

18:08, 31.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%