Lód na Odrze w zatoce jest tak gruby, że wyszli na niego wędkarze. Widok przyprawia o dreszcze, ale podobno grubość pokrywy lodowej jest bezpieczna.
Z mostu na Odrze w Głogowie można zobaczyć amatorów zimowego wędkowania na zamarzniętej rzece. Podobno to jest wielka frajda, nawet w takim miejscu jak zatoka głogowska, gdzie co prawda można ryby łowić, ale jest obowiązek wypuszczania ich z powrotem do wody.
Jestem na lodzie po raz pierwszy w tym roku, ale to miejsce ogólnie jest bardzo popularne wśród wędkarzy. Bardzo dużo wędkarzy się tu zjeżdża, nawet z całej Polski, ale jak nie ma lodu. Dlatego, że tu jest zimowisko ryb na zimę. Jest tu bardzo dużo ryby, ale żeby jej nie wybić, obecnie obowiązuje zakaz: no kill
- opowiada Jakub Małucki z Głogowa, który przyszedł na zatokę, żeby sobie posiedzieć na lodzie i powędkować w tym mrozie dla rekreacji.
Liczę na okonie czy płocie. Jak złowię, to wypuszczę. Posiedzę tu ze trzy godzinki, a potem muszę do pracy. Gdyby nie praca, to posiedziałbym dłużej
- powiedział, zdradzając, że to dla niego bardzo przyjemne zajęcie. Uwielbia tak wypoczywać.

Razem z Jackiem Hoffmannem z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Rybackiej, z posterunku w Legnicy z siedzibą w Głogowie, sprawdzaliśmy dziś grubość lodu na zatoce koło dawnego LOK - u. Okazało się, że jest bardzo gruby, ma co najmniej 15 cm, a w niektórych miejscach 20 albo i więcej.
Zatoka przy dawnym LOK – u i inne zatoki, w których Odra tylko delikatnie się porusza, pozamarzały. Na tych wodach jest na tyle bezpiecznie, że wędkarze, którzy je znają, dadzą sobie radę. Kiedyś w tym miejscu bywała nawet i setka wędkarzy, a dziś jest tylko garstka, którzy uprawiają tę podlodową metodę wędkowania. Osobiście powiem, że to najprzyjemniejsze wędkowanie
- powiedział Jacek Hoffmann, ale jednak poradził i zaapelował do amatorów takiej zimowej rekreacji na lodzie, żeby się w takich przypadkach dodatkowo zabezpieczyli, np. w liny czy kolce.
My służby dbamy o bezpieczeństwo, ale warto jeszcze dodatkowo zadbać
- dodał.

Policja natomiast zdanie ma odmienne.
Po zamarzniętych rzekach się nie chodzi. Przestrzegamy wszystkich przed wchodzeniem na lód, gdyż jest to bardzo niebezpieczne. Jednak sankcji prawnych nie ma – więc każdy to robi na własną odpowiedzialność
- mówi Natalia Szymańska, oficer prasowy KPP w Głogowie,
Najtrudniejsza zima od lat? Kosztuje miasto krocie
Nie dala się zima we znaki .. Gotowość do wyjazdu??? ... A jaki jest tego efekt??? Konsekwencje efektu ponoszą kierowcy.
Nick
16:38, 2026-02-04
Najtrudniejsza zima od lat? Kosztuje miasto krocie
Ojoj biedni urzędnicy muszą wykładać ze swojej kieszeni,będą mniej zarabiać.??? Nie ,za to płacą wszyscy obywatele.
Dgl
16:37, 2026-02-04
Najtrudniejsza zima od lat? Kosztuje miasto krocie
Wszyscy zdziwieni że jest zima i dobrze. Najlepiej nic nie robić... Płacić i zabezpieczać i basta....
mieszkaniec
15:56, 2026-02-04
Podlodowe wędkowanie na Odrze w Głogowie
Zdziwiony ze garstka wedkarzy? Oplaty kolosalne za wedkowanie to i nie ma chetnych na te wspaniale hobby!!
Rafał
15:12, 2026-02-04
1 2
Ja czyli michał i moǰ chlopak bedziemy dzisioj wjeszdzać na lut naszym kałdi w kładro i bedziem walic boczki
1 0
Zdziwiony ze garstka wedkarzy? Oplaty kolosalne za wedkowanie to i nie ma chetnych na te wspaniale hobby!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz