Zamknij

Przystanek grozy pod Głogowem. Wysiadka na skraju jezdni

Grażyna Hanuszewicz Grażyna Hanuszewicz 09:00, 27.02.2026 Aktualizacja: 19:47, 26.02.2026
1 Przystanek grozy pod Głogowem. Wysiadka na skraju jezdni

Przy ruchliwej drodze wojewódzkiej dzieci wysiadają z autobusu wprost na wąskie pobocze. Starsi ludzie boją się o swoje życie.

Drogą z Głogowa w kierunku Grębocic samochody jeżdżą naprawdę szybko, jeden z drugim. Autobusy Komunikacji Miejskiej w Głogowie i PKS Intertrans zatrzymują się na jezdni. Jadąc w kierunku Głogowa, ludzie wsiadają z przystanku, ale w drugą stronę - wysiadają wprost na wąskie i pochyłe pobocze. Łatwo tam o poślizg i gorsze rzeczy. 

Nie ma żadnego pobocza, na przystanek dzieci idą rowem. Tylko jadąc do Głogowa nie przechodzą tej jezdni, ale wracając z Głogowa, już muszą przejść i pokonać kawałek wzdłuż drogi

- mówi Michał Drozda z Bytnika. Jego dzieci dojeżdżają do szkoły w Głogowie.

Boją się wysiadać na tym przystanku, prosto na pobocze. Nie ma tutaj żadnego oznakowania poziomego, które informuje kierowców, że zbliżają się do przystanku autobusowego. Nie ma przejścia dla pieszych, żeby nadjeżdżające auta ustąpiły pierwszeństwa

- tłumaczy, że z przystanku trzeba iść nieutwardzonym, pochyłym skrajem jezdni, co jest niebezpieczne. Przypomina, że szybko zapada zmierzch, a na nieoświetlonym przystanku autobusowym wysiadają dzieci i osoby starsze.

To też duże ryzyko, bo dzieci mają wyższą sprawność ruchową, ale starsze osoby, które jeżdżą do miasta, bo nie ma kto ich zawieźć, skarżą się nam, że trzeba coś tu zrobić, bo się po prostu boją o swoje życie

- zapewnia, że mieszkańcy wsi są wdzięczni i cieszą się, że od września mają połączenie z Głogowem, o co długo zabiegali. Jednak dla nich ważne jest też, żeby to połączenie było bezpieczne.

Można oznakować ten przystanek albo przenieść go do środka wsi, gdzie zajeżdża autobus szkolny

- podpowiada Michał Drozda. 

Tutaj jest prosty odcinek drogi i samochody bardzo szybko jeżdżą, nie ma ani ograniczenia prędkości, ani zakazu wyprzedzania

- mówi Ireneusz Przybylski. Przypomina, że jeszcze jako radny powiatowy złożył interpelację o wprowadzenie takiego zakazu. Dostał odpowiedź, że są tu skrzyżowania i kierowcy wiedzą, że nie powinni wyprzedzać.

Ale często widzę, że samochody jeżdżą naprawdę szybko i wyprzedzają się dokładnie w tym miejscu , przy przystanku, który nie jest oznakowany. Nie chciałbym, żeby kiedyś doszło tu do jakiejś tragedii

- dodaje. Mieszkańcy Bytnika szykują pismo o zmianę lokalizacji przystanku i trasy autobusów. Co można z tym zrobić? 

Do urzędu gminy Głogów nie wpłynęły sygnały mieszkańców w tej sprawie.

Nie jesteśmy zarządcą tej drogi, więc nie mamy wpływu na jej infrastrukturę. Na pewno nie jest to bezpieczne miejsce do wysiadania

- mówi Alina Kaleta, kierownik Referatu Środowiska i Dróg. Zapewnia, że po zgłoszeniu od mieszkańców, urząd będzie interweniować w Dolnośląskiej Służbie Dróg i Kolei. Przypomina, że w taki sposób została ustalona trasa autobusu komunikacji miejskiej. Do wioski nie może wjechać, bo nie ma tam gdzie zawrócić.

To jest podstawowy problem

- mnie ukrywa urzędniczka.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Mieszkaniec BytnikaMieszkaniec Bytnika

0 1

Dlaczego ta Pani mówi, że nie można zawrócić w Bytniku, autobusy zawracają używając wstecznego biegu. 🙂

09:51, 27.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%